
Rzecznik rządu Adam Szłapka przyznał w czwartek, że mogło istnieć porozumienie prezydenta Karola Nawrockiego z szefem MSZ Radosławem Sikorskim w sprawie nominacji ambasadorskich. Zaznaczył, że nie zna jego treści. Podkreślił, że prezydent nie może warunkować podpisu żądaniami wobec rządu.
- Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz poinformował w środę, że na początku roku Karol Nawrocki i Radosław Sikorski porozumieli się ws. nominacji ambasadorskich. Ostatecznie doszło do jego zerwania.
- Spór o nominacje trwa od 2024 r. W marcu tamtego roku minister Sikorski zakończył misje ponad 50 ambasadorów.
- Prezydent Karol Nawrocki sprzeciwia się nominacjom Bogdana Klicha i Ryszarda Schnepfa. Obaj pełnią obecnie funkcje bez statusu ambasadora.
Rzecznik rządu Adam Szłapka przyznał w czwartek w TVN24, że mogło istnieć porozumienie między prezydentem Karolem Nawrockim a Radosławem Sikorskim. Zaznaczył, że nie zna treści takiego uzgodnienia.
Deweloper kusił ceną, zyskiem i „smart meblami”. Na swoje lokale nabywcy mogą tylko patrzeć
„Możliwe, że było”
– Sytuacja formalno-prawna i przepisy są tutaj absolutnie jasne. To nie jest i nie będzie tak, i nie może być tak, że prezydent warunkuje czy de facto szantażuje, warunkuje swoim podpisem, kilkudziesięciu bardzo dobrych dyplomatów, w ogóle bez żadnego uzasadnienia nie podpisuje, bo mówi „to i to macie dla nas zrobić” – stwierdził rzecznik rządu.
Dodał, że prezydent nie może szantażować swoim podpisem bardzo dobrych dyplomatów.
Dopytywany o to, czy porozumienie Nawrocki–Sikorski faktycznie zapadło, Szłapka odparł, że „możliwe, że (porozumienie – red.) było”. Powtórzył, że sam nie zna jego treści.
– Zapis konstytucyjny jest jasny – to nie jest tak, że rząd jest zobowiązany do współpracy z prezydentem, tylko prezydent w tym zakresie współpracuje z rządem – podkreślił. Wskazał też, że bez premiera nie da się powołać żadnego ambasadora.
– Tu jest potrzebna współpraca ministra spraw zagranicznych, prezydenta i premiera. Premier do tego procesu nie musi wkraczać – premier w tym procesie jest cały czas – dodał Szłapka.
Kto chce, a kto nie chce porozumienia?
Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz poinformował w środę, że na początku roku doszło do porozumienia między Karolem Nawrockim i Radosławem Sikorskim. Według Leśkiewicza miał je zablokować premier Donald Tusk. Szef MSZ Radosław Sikorski powiedział we wtorek w Nowym Jorku, że jest „pierwszy do zgody” w sprawie nominacji ambasadorskich.
– Rzeczywiście były zakulisowe rozmowy, ale jak ktoś je wywala do domeny publicznej to znaczy, że zrywa porozumienie – zaznaczył.
Kosztowne rządy Daniela Obajtka w Orlenie. Możliwa gigantyczna skala szkód
Dodał, że prezydent „może w każdej chwili podpisać 46 prawidłowo złożonych wniosków” w sprawie ambasadorów.
– Do tego nie jest potrzebne żadne porozumienie – stwierdził Sikorski.
Na początku września prezydent Karol Nawrocki mówił, że „było bardzo blisko” porozumienia z resortem spraw zagranicznych. Dodał, że uzgodnienie wypracowano, ale „jakiś ze zwierzchników” szefa MSZ zdecydował, że porozumienia z prezydentem nie mogą być realizowane.
Spór o nominacje ambasadorskie
W marcu 2024 r. minister Sikorski zdecydował, że ponad 50 ambasadorów zakończy misję. Kilkanaście kandydatur zgłoszonych przez poprzednie kierownictwo resortu wycofano.
Ówczesny prezydent Andrzej Duda podkreślał, że „nie da się żadnego ambasadora polskiego powołać ani odwołać bez podpisu prezydenta”.
W miejsce osób, które opuściły placówki, ale nie zostały formalnie odwołane, trafili dyplomaci wskazani przez MSZ. Mają rangę chargé d’affaires, a nie status ambasadorów. Po objęciu urzędu przez Karola Nawrockiego spór trwa. Prezydent sprzeciwia się w szczególności nominacjom obecnego szefa placówki w Waszyngtonie Bogdana Klicha oraz Ryszarda Schnepfa, chargé d’affaires we Włoszech.
Zgodnie z art. 39 ustawy o służbie zagranicznej ambasadorów powołuje i odwołuje prezydent na wniosek ministra spraw zagranicznych zaakceptowany przez szefa rządu.
Może zainteresuje cię również: