
Były prezydent Andrzej Duda wyjaśnił, dlaczego w 2022 r. przyznał Wołodymyrowi Zełenskiemu Order Orła Białego. W rozmowie z Krzysztofem Stanowskim przekonywał, że ukraiński przywódca powinien być wzorem zachowania prezydenta w sytuacji śmiertelnego zagrożenia. – On był gotów oddać życie – powiedział Duda.
- Andrzej Duda przekonuje, że przyznając Wołodymyrowi Zełenskiemu Order Orła Białego, chciał uhonorować jego postawę w pierwszych dniach wojny i decyzję o pozostaniu w Kijowie.
- Były prezydent uważa, że ukraiński przywódca odegrał kluczową rolę w obronie stolicy i zachowaniu suwerenności Ukrainy.
- Jednocześnie zaznacza, że późniejsze zmiany sytuacji politycznej i wojennej sprawiają, iż dzisiejsze okoliczności są inne niż te, w których podjął decyzję w 2022 r.
Andrzej Duda w rozmowie z Krzysztofem Stanowskim w Karpaczu wrócił do swojej decyzji z 2022 r. o przyznaniu Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego. Były prezydent podkreślił, że zrobił to „z pełną premedytacją”, a postawa ukraińskiego przywódcy po rozpoczęciu wojny miała – jego zdaniem – stanowić przykład dla Polaków i przyszłych polityków.
– Z pełną premedytacją przyznałem Wołodymyrowi Zełenskiemu Order Orła Białego. Powiem państwu, dlaczego. Dlatego, że uznałem, że i dla Polaków, dla przyszłych polskich polityków, dla obecnych i dla innych, powinien stanowić wzór, jak powinien zachować się prezydent w tak trudnej sytuacji, w jakiej on się znalazł – powiedział były prezydent.
Duda nawiązał przy tym do wydarzeń z 1939 r. i zachowania ówczesnych polskich władz wobec niemieckiej, a później sowieckiej agresji.
Były prezydent szczególnie podkreślał decyzję Wołodymyra Zełenskiego o pozostaniu w Kijowie w pierwszych dniach wojny. Jak mówił, w tamtym czasie wiele osób zakładało, że Ukraina bardzo szybko przegra wojnę.
– Mimo tego, że pół świata albo trzy czwarte świata uznało, że Ukraina padnie w ciągu trzech dni, bo nie czarujmy się, ale tak było, został w Kijowie – powiedział Duda.
Były prezydent przekonywał, że osobiście rozmawiał wtedy z ukraińskim przywódcą i do dziś jest przekonany, że Zełenski był gotowy ponieść najwyższą ofiarę. – Ja z nim wtedy rozmawiałem. Wierzcie mi państwo, on był gotów oddać życie. Ja jestem o tym absolutnie przekonany do dzisiaj – stwierdził.
Duda zaznaczył, że była to rozmowa twarzą w twarz, w zamkniętym pomieszczeniu. – Wiem, co ten człowiek do mnie powiedział, wiem, co ten prezydent do mnie powiedział – podkreślił.
„Powinien być bohaterem Ukrainy”
Były prezydent bardzo wysoko ocenił rolę Zełenskiego w pierwszych miesiącach wojny. Wskazywał przede wszystkim na jego decyzję o pozostaniu w stolicy oraz sposób, w jaki mobilizował Ukraińców i zwracał się do społeczności międzynarodowej.
Duda przypomniał, że Zełenski wykorzystywał swoje doświadczenie i umiejętności medialne, komunikując światu, że nie zamierza opuszczać Kijowa. – Powinien być na wieki wieków bohaterem Ukrainy za to, co zrobił w 2022 r. – powiedział były prezydent.
Jego zdaniem postawa ukraińskiego przywódcy miała ogromne znaczenie dla obrony stolicy. – Gdyby jego zabrakło, jestem, proszę państwa, przekonany, że nie udałoby się obronić Kijowa i nie byłoby dzisiaj suwerennej i niepodległej Ukrainy – ocenił Duda.
Duda o odebraniu orderu przez Nawrockiego
W rozmowie pojawiło się również pytanie o fakt, że prezydent Karol Nawrocki odebrał Order Orła Białego Wołodymyrowi Zełenskiemu. Andrzej Duda zapewnił, że nie odebrał tego osobiście.
– Nie, dlatego, że stało się to w zupełnie innych okolicznościach, niż ja ten order przyznałem. Po prostu, proszę państwa, czas biegnie i okoliczności się zmieniają. Polityka jest dynamiczna – powiedział.
Były prezydent zwrócił uwagę, że od momentu przyznania orderu zmieniła się zarówno sytuacja wojny, jak i sytuacja polityczna na Ukrainie.
– Zmieniła się sytuacja wojenna na Ukrainie, zmieniła się sytuacja polityczna na Ukrainie, zmieniła się sytuacja polityczna i środowiskowa prezydenta Wołodymyra Zełenskiego – mówił.
Dodał również, że w późniejszym okresie pojawiły się elementy działalności ukraińskiego prezydenta, których nie było w czasie, gdy sam współpracował z Zełenskim.
Jak powiedział, istniały wnioski dotyczące nadania ukraińskiemu prezydentowi tego odznaczenia, a takie rozwiązanie proponowała również Kapituła Orderu Orła Białego.
– To nie była moja własna inicjatywa, to była odpowiedź na wnioski, które były złożone. Kapituła Orderu Orła Białego także to proponowała, żeby była jasność – powiedział.
Duda zwrócił również uwagę na zwyczaje obowiązujące w relacjach międzynarodowych. – Jest pewnym zwyczajem na arenie międzynarodowej, że głowom innych państw daje się najwyższy order w państwie – zaznaczył.