
Sędzia Anna Korwin-Piotrowska zwróciła się do Komendy Głównej Policji w sprawie usunięcia demonstrantów zgromadzonych przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego. Jak ustaliło RMF FM, chodziło o zapewnienie bezpieczeństwa sędziom uczestniczącym w Zgromadzeniu Ogólnym TK. Policja nie znalazła podstaw do usunięcia protestujących.
- Anna Korwin-Piotrowska skierowała pismo do Komendy Głównej Policji, w którym domagała się usunięcia demonstrantów spod TK.
- Komendant Główny Policji pozostawił pismo bez rozpoznania.
- Zgromadzenie Ogólne Sędziów TK zaplanowano na 3 listopada. Wśród tematów obrad znalazł się projekt planu dochodów i wydatków Trybunału na 2027 rok.
Sędzia Anna Korwin-Piotrowska domagała się usunięcia demonstrantów sprzed TK. W piśmie skierowanym do Komendy Głównej Policji wskazywała, że chodzi o bezpieczeństwo sędziów, którzy spotykają się dziś na Zgromadzeniu Ogólnym w tej instytucji.
Z informacji uzyskanych przez RMF FM wynika, że Komenda Główna Policji pozostawiła pismo sędzi Anny Korwin-Piotrowskiej bez rozpoznania. W ocenie kierownictwa policji nie ma podstaw do usunięcia demonstrantów sprzed TK.
Zgromadzenie odbywa się legalnie i zostało zgłoszone w stołecznym ratuszu. Osobą, która mogłaby zadecydować o rozwiązaniu zgromadzenia – gdyby zaistniały ku temu przesłanki – jest prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. W związku z tym, że taka decyzja nie została podjęta, nie ma podstaw do tego, aby policja usunęła demonstrantów.
Zgromadzenie Ogólne Sędziów TK. Ważne obrady
We wtorek 3 listopada odbyło się Zgromadzenie Ogólne Sędziów Trybunału Konstytucyjnego zwołane przez Annę Korwin-Piotrowską. Jednym z głównych punktów obrad było rozpatrzenie projektu planu dochodów i wydatków TK na 2027 rok.
Czytaj także: Wojnę o TK można zakończyć już dziś. Tylko czy pokój opłaca się politykom?
Problemem była kwestia kworum niezbędnego do podejmowania uchwał. Zgodnie z ustawą o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym Zgromadzenie Ogólne podejmuje uchwały w obecności co najmniej dwóch trzecich ogólnej liczby sędziów. Przy ustalaniu tej liczby pojawiły się jednak rozbieżności związane ze statusem poszczególnych osób zasiadających w Trybunale.
Sędziowie przegłosowali Kworum
W Trybunale Konstytucyjnym powinno zasiadać 15 sędziów. W związku z zawieszeniem Bogdana Święczkowskiego i Bartłomieja Sochańskiego oraz – jak wskazywano – wadliwym wyborem Jarosława Wyrembaka pojawiły się jednak rozbieżności dotyczące sposobu ustalania kworum.
Według m.in. prezesa Bogdana Święczkowskiego i strony prezydenckiej w TK jest obecnie 10 sędziów, w tym troje wybranych przez Sejm obecnej kadencji. Prezydent Karol Nawrocki nie odebrał ślubowania od pozostałych pięciu osób wybranych przez Sejm w tej kadencji, a w związku z tym Święczkowski nie dopuścił ich do orzekania.
Podczas obrad sędzia Sławomir Patyra przypomniał, że zgodnie z ustawą o TK z 2015 roku kworum wynosiło 10 osób.
Czytaj także: Wojnę o TK można zakończyć już dziś. Tylko czy pokój opłaca się politykom?
– Obecna ustawa przechodzi z poziomu liczby bezwzględnej na ułamek, dwie trzecie – stwierdził.
– Z tego względu możemy mówić o kworum dwóch trzecich liczonych od 12 osób. Taki jest mój pogląd – dodał Patyra.
Następnie sędziowie jednogłośnie przyjęli sposób ustalania kworum podczas Zgromadzenia Ogólnego Sędziów TK.
Spór o Trybunał Konstytucyjny
Sprawa ma związek z napiętą sytuacją wokół Trybunału Konstytucyjnego i sporem o jego kierownictwo. Anna Korwin-Piotrowska przejęła przewodnictwo nad pracami TK, powołując się na najdłuższy staż sędziowski. Wcześniej zarządziła miesięczną przerwę w wykonywaniu czynności przez prezesa Trybunału Bogdana Święczkowskiego oraz wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego.
Czytaj także: Wojnę o TK można zakończyć już dziś. Tylko czy pokój opłaca się politykom?
Protestujący przed budynkiem TK sprzeciwiają się zmianom w Trybunale i działaniom podejmowanym przez sędziów wybranych przez obecną większość parlamentarną.