
28 sędziów Sądu Najwyższego zapowiedziało bojkot nadzwyczajnego zgromadzenia zwołanego przez Zbigniewa Kapińskiego w związku z kryzysem wokół Trybunału Konstytucyjnego. W dwóch oświadczeniach zakwestionowali sposób zwołania posiedzenia, a także status części jego uczestników. Rzecznik SN przyznał, że trudno przewidzieć frekwencję, od której zależą dalsze decyzje.
- 28 sędziów Sądu Najwyższego zapowiedziało, że nie weźmie udziału w nadzwyczajnym zgromadzeniu zwołanym przez Zbigniewa Kapińskiego.
- Dwa oświadczenia opublikował w mediach społecznościowych sędzia Włodzimierz Wróbel.
- Sygnatariusze kwestionują sposób powołania pierwszego prezesa SN oraz status części sędziów mających uczestniczyć w obradach.
Nadzwyczajne Zgromadzenie Ogólne Sędziów Sądu Najwyższego, zwołane na wtorek, 3 listopada, przez pierwszego prezesa SN Zbigniewa Kapińskiego, spotkało się ze sprzeciwem części środowiska sędziowskiego. Jeszcze przed rozpoczęciem obrad 28 sędziów poinformowało, że nie weźmie w nich udziału.
Decyzję ogłoszono w dwóch oświadczeniach opublikowanych w mediach społecznościowych przez sędziego Włodzimierza Wróbla. Pierwszy dokument podpisało 15 sędziów Izby Karnej, a drugi 13 przedstawicieli Izby Cywilnej oraz Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych.
Wśród sygnatariuszy znaleźli się m.in. Michał Laskowski, Dariusz Świecki, Małgorzata Wąsek-Wiaderek, Paweł Wiliński, Piotr Prusinowski, Karol Weitz oraz sam Włodzimierz Wróbel.
Autorzy oświadczeń podważają zarówno sposób zwołania posiedzenia, jak i możliwość podejmowania przez nie wiążących uchwał.
Cztery zarzuty wobec zgromadzenia zwołanego przez Kapińskiego
Sędziowie wskazują przede wszystkim, że zgromadzenie zostało zwołane „przez osobę powołaną na urząd Pierwszego Prezesa SN z naruszeniem Konstytucji RP i ustawy o SN z 2017 r.”.
To nawiązanie do sporu o status Zbigniewa Kapińskiego, który objął funkcję pierwszego prezesa Sądu Najwyższego w maju 2026 r. Jego powołanie jest kwestionowane przez część środowiska prawniczego ze względu na udział Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej po zmianach z 2017 r.
Drugim zastrzeżeniem jest udział w planowanym zgromadzeniu osób powołanych do Sądu Najwyższego przy udziale tej samej KRS. Sygnatariusze przekonują, że procedura nominacyjna odbywała się „w postępowaniu, którego konstrukcja i przebieg rażąco naruszały przepisy Konstytucji RP”.
Ich zdaniem zgromadzenie z udziałem takich osób nie będzie mogło zostać uznane za prawidłowo działający organ Sądu Najwyższego.
Pozostałe zarzuty dotyczą terminu posiedzenia oraz wymaganego kworum. Sędziowie uważają, że zgromadzenie zostało zwołane z naruszeniem przepisów ustawy o SN i nie będzie możliwe zebranie liczby uczestników potrzebnej do przyjęcia uchwały.
Rzecznik Sądu Najwyższego odpowiada
Do zapowiedzi bojkotu odniósł się rzecznik Sądu Najwyższego Igor Zgoliński. Podczas briefingu prasowego przed rozpoczęciem zaplanowanego na godz. 14 zgromadzenia przyznał, że trudno przewidzieć, ilu sędziów pojawi się na sali.
– Zawiadomienia zostały wysłane do wszystkich sędziów Sądu Najwyższego – poinformował.
Rzecznik przypomniał jednocześnie, że uczestnictwo w Zgromadzeniu Ogólnym jest obowiązkowe. Zgodnie z regulaminem SN sędziowie, którzy nie biorą udziału w posiedzeniu, powinni usprawiedliwić swoją nieobecność przed pierwszym prezesem.
Zgoliński zaznaczył również, że część sędziów domagała się zwołania takiego zgromadzenia.
– Wszystko będzie wyjaśnione bezpośrednio już na sali – stwierdził.
Według rzecznika Kolegium SN prawdopodobnie pracowało nad treścią uchwały dotyczącej sytuacji w Trybunale Konstytucyjnym. Jej ewentualne przyjęcie będzie jednak uzależnione od przebiegu obrad i frekwencji.
Śledź z nami relację na żywo: Chaos wokół Trybunału Konstytucyjnego trwa [RELACJA NA ŻYWO]
Na godz. 15.30 zapowiedziano briefing Zbigniewa Kapińskiego.
Sędziowie krytykują także nocną wizytę Kapińskiego w TK
Sprzeciw 28 sędziów nie ogranicza się do kwestii proceduralnych. W oświadczeniach odniesiono się również do roli pierwszego prezesa SN w wydarzeniach, do których doszło w nocy z piątku na sobotę w Trybunale Konstytucyjnym.
Kapiński przybył wówczas do siedziby TK wraz z prezydentem Karolem Nawrockim, który przerwał podróż zagraniczną w związku z narastającym konfliktem.
Sygnatariusze podkreślają, że „Trybunał Konstytucyjny jest organem władzy sądowniczej, którego działanie powinno być wolne od nacisków władzy politycznej, a o jego funkcjonowaniu powinni rozstrzygać sędziowie Trybunału podlegający wyłącznie Konstytucji”.
Zastrzeżenia budzą wśród nich także relacje kierownictwa Sądu Najwyższego z władzą wykonawczą. W ich ocenie powinny one ograniczać się do sytuacji przewidzianych w przepisach.
Zwołanie wtorkowego zgromadzenia, którego celem ma być przyjęcie uchwały dotyczącej kryzysu w TK, sędziowie uznają za „próbę legitymizacji naruszenia powyższych zasad”.
Inaczej sytuację ocenia Zbigniew Kapiński. Pierwszy prezes SN przekonywał wcześniej, że Sąd Najwyższy nie może pozostać obojętny wobec wydarzeń w Trybunale. Zarzucał też władzy wykonawczej podejmowanie bezprawnych działań i zapowiadał potrzebę zajęcia przez SN jednoznacznego stanowiska.
O co chodzi w sporze wokół Trybunału Konstytucyjnego?
Bezpośrednim powodem zwołania zgromadzenia były wydarzenia z piątku, 30 października. Wówczas przedstawiciele sędziów wybranych przez Sejm obecnej kadencji do TK poinformowali, że Anna Korwin-Piotrowska, jako osoba z najdłuższym stażem sędziowskim w tej grupie, przejęła kierowanie Trybunałem.
Święczkowski zakwestionował legalność tych działań i odmówił uznania decyzji Korwin-Piotrowskiej. Spór dotyczy między innymi statusu sędziów wybranych przez obecny Sejm oraz skuteczności złożonych przez nich ślubowań.
Czytaj również: Chaos wokół Trybunału Konstytucyjnego. Prof. Zaleśny: To kwestia zamachu stanu
Wydarzenia doprowadziły do protestów przed siedzibą Trybunału. W nocy z piątku na sobotę na miejscu pojawił się prezydent Karol Nawrocki, który później ocenił, że doszło do naruszenia porządku konstytucyjnego i siłowego przejęcia organu państwa.
Z kolei premier Donald Tusk w sobotnim orędziu oskarżył PiS oraz prezydentów Andrzeja Dudę i Karola Nawrockiego o działania prowadzące do niszczenia rządów prawa.
Na wtorek, na godz. 15.30, Anna Korwin-Piotrowska zwołała także Zgromadzenie Ogólne Sędziów TK, którego przedmiotem ma być między innymi projekt budżetu Trybunału na 2027 rok. Również legalność tego posiedzenia jest kwestionowana przez drugą stronę konfliktu.