Reklama
Reklama
Reklama

Antyukraiński klimat schłodzi naszą gospodarkę? Liczby mówią same za siebie

Twarde dane pokazują, jak dużą rolę odgrywają dziś Ukraińcy w polskiej gospodarce. Z tej perspektywy wzrost antyukraińskich nastrojów w społeczeństwie to zmiana, która może nas słono kosztować. Bez Ukraińców trudniejsza byłaby chociażby sytuacja Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Jak dowiaduje się Zero.pl, na koniec czerwca liczba obywateli Ukrainy odprowadzających składki w polskim systemie sięgnęła 901 tys.

Pracujący i mieszkający w Polsce cudzoziemcy, w tym Ukraińcy, mogą zwiększyć nasz PKB o 5,1-10,7 proc. w długim okresie
Pracujący i mieszkający w Polsce cudzoziemcy, w tym Ukraińcy, mogą zwiększyć nasz PKB o 5,1-10,7 proc. w długim okresie (fot. Shutterstock / Shutterstock)
  • Liczby potwierdzają fundamentalne znaczenie obywateli Ukrainy dla polskiej gospodarki i systemu ubezpieczeń społecznych.
  • Na koniec czerwca liczba ubezpieczonych obywateli Ukrainy, którzy odprowadzali składki w polskim systemie, wyniosła 901 tys. – przekazał ZUS portalowi Zero.pl.
  • Według stanu na 31 stycznia 2026 r., pracę w Polsce wykonywało 757,7 tys. obywateli Ukrainy, którzy stanowili najliczniejszą grupę obcokrajowców pracujących w naszym kraju.
  • Symulacja Deloitte pokazuje, że dzięki cudzoziemcom już obecnym w Polsce, w tym Ukraińcom, PKB naszego kraju będzie o ok. 5,1–10,7 proc. wyższy w długim okresie.

Obecność obywateli Ukrainy stała się trwałym elementem polskiej gospodarki” – czytamy w raporcie „Migracja w Polsce: fakty, wpływ, kierunki działania”, wspólnym opracowaniu Instytutu Spraw Publicznych, Deloitte i Ipsos. Jego autorzy wskazują, że pracownicy z Ukrainy najczęściej znajdują zatrudnienie w budownictwie, logistyce, produkcji żywności i rolnictwie. Wzrasta także liczba Ukraińców pracujących w polskim sektorze usług.

Pobicie Ukraińców we Wrocławiu. Pierwszy sprawca usłyszał zarzuty

Ukraińcy wrośli w polski rynek pracy

Raport przywołuje dane Biura Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców. Wynika z nich, że wśród osób w wieku produkcyjnym, które schroniły się w Polsce po pełnoskalowej inwazji rosyjskiej na Ukrainę, stopa zatrudnienia wynosi 69 proc. Tym samym jest niewiele niższa od wskaźnika dla obywateli Polski (75 proc.).

Reklama
Reklama

Także dane Głównego Urzędu Statystycznego pokazują, jak mocno Ukraińcy wpisali się w rynek pracy w Polsce. Według stanu na 31 stycznia 2026 r., pracę w naszym kraju wykonywało 757,7 tys. obywateli Ukrainy. Liczba ta wzrosła o 8 proc. (tj. o 55,9 tys. osób) w stosunku do stycznia 2025 r. (choć już w porównaniu z końcem grudnia 2025 r. nastąpił spadek o 14,1 tys.).

Jak podaje GUS, na 31 stycznia 2026 r. obywatele Ukrainy stanowili 67,7 proc. ogólnej liczby cudzoziemców wykonujących pracę w Polsce. Ich udział zwiększył się rok do roku o 0,5 pkt proc., miesiąc do miesiąca wzrósł zaś o 0,1 pkt proc. Ukraińcy byli zatem najliczniejszą grupą cudzoziemców pracujących nad Wisłą, a ich przewaga nad drugimi w rankingu Białorusinami (116,78 tys. osób pracujących w naszym kraju w końcu stycznia) była znacząca.

Reklama
Reklama

W raporcie „Migracja w Polsce: fakty, wpływ, kierunki działania” podkreślono, że w naszym kraju rozwija się także przedsiębiorczość obywateli Ukrainy. W ciągu ostatnich trzech lat zarejestrowali oni 9 proc. nowych jednoosobowych działalności, w tym czasie powstało też 11,3 tys. spółek z kapitałem ukraińskim, głównie w budownictwie oraz w informacji i komunikacji (dane Polskiego Instytutu Ekonomicznego).

Według symulacji Deloitte dzięki cudzoziemcom już obecnym w Polsce, w tym Ukraińcom, PKB naszego kraju będzie o ok. 5,1–10,7 proc. wyższy w długim okresie.

Ukraińcy płacą składki do ZUS

Bez Ukraińców trudniejsza byłaby też sytuacja Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, który gromadzi nasze składki i wypłaca emerytury, renty, zasiłki chorobowe, opiekuńcze czy macierzyńskie. Pracujący w Polsce Ukraińcy odprowadzają składki, z których finansowane są te świadczenia.

– Liczba ubezpieczonych, którzy w zgłoszeniu do ubezpieczeń emerytalnego i rentowych podali obywatelstwo ukraińskie, według stanu na 30 czerwca 2026 r., wyniosła 901,0 tys. – przekazał Zero.pl Grzegorz Dyjak z Biura Prasowego ZUS.

Jak dodał, roczny przypis składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe za obywateli Ukrainy wyniósł w 2025 r. 13,3 mld zł, co stanowiło 3,9 proc. rocznego przypisu składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe za wszystkich ubezpieczonych. Mówiąc prościej – Ukraińcy wpłacili w ubiegłym roku 13,3 mld zł na świadczenia, które z ZUS dostają m.in. emeryci i renciści w Polsce.

Warto w tym kontekście pamiętać, że w 2025 r. składki nie pokryły w pełni wszystkich świadczeń wypłacanych przez ZUS. Wskaźnik pokrycia wydatków Funduszu Ubezpieczeń Społecznych wpływami ze składek wyniósł w 2025 r. 82,6 proc. W praktyce oznacza to, że pozostałe 17,4 proc. kwoty wydatków system musiał uzupełniać z innych źródeł – przede wszystkim z dotacji z budżetu państwa. Składki odprowadzane przez obywateli Ukrainy stanowią zatem istotny czynnik stabilizujący sytuację finansową FUS.

Reklama
Reklama

Tymczasem, policyjne statystyki pokazują wzrost agresji wobec Ukraińców w Polsce. W ciągu ostatnich sześciu miesięcy do służb wpłynęło 180 zawiadomień o przestępstwach z nienawiści wobec obywateli Ukrainy przebywających w naszym kraju.

Stanowi to wzrost o ponad 30 proc. w porównaniu z analogicznym okresem roku ubiegłego.

Niemal wszyscy Ukraińcy chcą dialogu z Polską. Mówią o potrzebie odpolitycznienia sporów

Z perspektywy danych ekonomicznych wzrost antyukraińskich nastrojów w polskim społeczeństwie to zmiana, która może nas słono kosztować – gdyby Ukraińcy zaczęli masowo wyjeżdżać z Polski, odczułaby to gospodarka i system ubezpieczeń społecznych.

Źródło: Zero.pl
Katarzyna Dybińska
Katarzyna DybińskaDziennikarka
Reklama
Reklama