Reklama
Reklama
Reklama

Plastik w odwrocie, będzie drożej. Unia robi rewolucję w opakowaniach warzyw i owoców

TYLKO NA
Opakowania owoców i warzyw czeka rewolucja związana z nowymi wymogami UE
Opakowania owoców i warzyw czeka rewolucja związana z nowymi wymogami UE (fot. MAREK BAZAK / East News)

Nowe unijne przepisy dotyczące opakowań wkrótce zmienią konsumencką rzeczywistość. Z półek w sklepach znikną m.in. plastikowe kubeczki z pomidorami, siatki z cytrynami czy pudełka z malinami. Producenci już myślą o tym, czym je zastąpić. – Koszty wzrosną, choć trudno jeszcze ocenić, jak mocno – mówi Zero.pl Witold Boguta, prezes Krajowego Związku Grup Producentów Owoców i Warzyw.

  • Od połowy sierpnia br. w całej Unii Europejskiej obowiązują przepisy PPWR dotyczące opakowań.
  • Nowe regulacje obejmą swoim zasięgiem także opakowania na owoce i warzywa.
  • Zmiany są istotne i oznaczają nowe obowiązki oraz koszty dla producentów i dystrybutorów z sektora owocowo-warzywnego. Czy odczujemy to w portfelach?

Klamka zapadła – 12 sierpnia w całej Unii Europejskiej weszło w życie rozporządzenie w sprawie opakowań i odpadów opakowaniowych (PPWR, od ang. Packaging and Packaging Waste Regulation). To zaledwie początek wieloletniego procesu zmian. Harmonogram transformacji rynku opakowań rozpisano na kilkanaście lat – nowe wytyczne będą sukcesywnie wdrażane w latach 2026–2040. Mają one na celu zmniejszyć ilość generowanych śmieci, a także podnieść poziom recyklingu.

Opakowaniowa rewolucja w UE. Nowe przepisy zmienią naszą codzienność

Nowe wytyczne UE ws. opakowań warzyw i owoców

W tym unijnym kalendarzu figuruje data szczególnie istotna dla sektora owoców i warzyw. To 1 stycznia 2030 r. Od tego dnia obowiązywać będzie ograniczenie stosowania jednorazowych opakowań z tworzyw sztucznych w przypadku świeżych, nieprzetworzonych owoców i warzyw, których waga nie przekracza 1,5 kg.

Reklama
Reklama

Co to oznacza? Ze sklepowych półek znikną np. dobrze znane konsumentom plastikowe kubeczki z pomidorami, tacki z kilkoma sztukami jabłek, siatki z cytrynami i mandarynkami, niewielkie pudełka z malinami czy borówkami itp.

Zmiana opakowań ma głęboki sens środowiskowy – przekonuje UE. Ale chemia żywności rządzi się własnymi prawami. Papier nie jest taką barierą dla wilgoci jak plastik. A zatem z punktu widzenia konsumentów istotne staje się pytanie, czy zastąpienie plastikowych opakowań i tacek papierowymi odpowiednikami wpłynie na jakość przechowywanych produktów i ich trwałość. 

Witold Boguta, prezes Krajowego Związku Grup Producentów Owoców i Warzyw, w rozmowie z Zero.pl odwołuje się w tym kontekście do przykładu owoców jagodowych.

– Z punktu widzenia tego, ile dany produkt może przeleżeć na półce, zachowują się one różnie – mówi. – Inaczej reaguje borówka, która jest owocem suchym z dosyć mocną skórką, inaczej malina, jeżyna czy truskawka, które szybko puszczają sok. Przed tym zjawiskiem lepiej chroni plastik, w związku z czym zastosowanie opakowania, które będzie wykonane po prostu z papieru, siłą rzeczy skróci czas przechowywania takiego owocu w sklepie.

Producenci w kropce

Bruksela zapowiada wprawdzie, że nowe przepisy nie będą miały charakteru bezwzględnego. Może więc dla borówek czy malin pojawią się odstępstwa od reguły? Tutaj jednak dochodzimy do problemu, który spędza sen z powiek przedstawicielom branży.

Reklama
Reklama

– My, jako producenci owoców i warzyw, nie wiemy jeszcze, jaka będzie lista wyjątków od zakazu plastików – wskazuje Witold Boguta. – Komisja Europejska nie była jeszcze uprzejma wypowiedzieć się na ten temat. Na razie trwają dyskusje.

Nasz rozmówca zauważa, że temat likwidacji opakowań jednorazowego użytku z tworzyw sztucznych do przechowywania świeżych owoców i warzyw (przypomnijmy raz jeszcze: o wadze poniżej 1,5 kg) ciągnie się w Komisji Europejskiej długo. Na tyle długo, że niektóre państwa, jak np. Francja czy Hiszpania, zdążyły już wprowadzić własne rozwiązania w ramach tzw. Rozszerzonej Odpowiedzialności Producenta.

– Swego czasu był pomysł, żeby pozostawić określanie listy wyjątków w gestii krajów członkowskich – mówi prezes Krajowego Związku Grup Producentów Owoców i Warzyw. – My apelowaliśmy o to, żeby było to regulowane na poziomie unijnym, tak, aby uniknąć sytuacji, w której każdy kraj ma swoje przepisy.

Taka sytuacja mocno utrudniłaby życie polskim eksporterom, co pokazuje przykład wspomnianych wyżej Francji i Hiszpanii, które są unijnymi liderami we wdrażaniu Rozszerzonej Odpowiedzialności Producenta (ROP). Wiąże się to z obowiązkami dotyczącymi rejestracji, raportowania i specjalnych opłat dla każdego producenta wprowadzającego towary w opakowaniach na rynek francuski czy hiszpański.

Reklama
Reklama

– Podczas spotkań na forum Copa Cogeca (organizacja zrzeszająca rolnicze związki zawodowe i spółdzielnie z krajów UE – red.) kraje te mówiły, że nie wycofają się ze swoich rozwiązań. Dla Polski, która eksportuje dużo warzyw i owoców na rynki unijne, oznacza to, że nasi producenci będą musieli mieć w asortymencie różne opakowania, bo jabłka w jednym opakowaniu wjadą do Niemiec, ale do Francji już nie. To też zwiększy koszty logistyczne – tłumaczy Witold Boguta.

Jak dodaje, ostatecznie zwyciężyła koncepcja uregulowania wyjątków na poziomie unijnym. – Z tego, co słychać, wytyczne KE będą jednak nie wcześniej jak w lutym 2027 r. Jak wiadomo, urzędnicy mają czas. Niestety, ci, którzy muszą dostosować się do przepisów pod groźbą kar, mają go nieco mniej.

Reklama
Reklama

– Trzeba też dodać, że ogólnie materia jest bardzo skomplikowana, KE chce regulować każdy szczegół, a to jest trudne dla wszystkich zainteresowanych – ocenia prezes Boguta. – Samo rozporządzenie liczy 71 artykułów oraz 13 załączników, łącznie to 124 strony tekstu i tabel. A w czerwcu 2026 r. Komisja Europejska opublikowała „Wytyczne dotyczące rozporządzenia (UE) 2025/40 w sprawie opakowań i odpadów opakowaniowych” – kolejnych 65 stron tekstu.

Co zamiast plastikowych opakowań?

W oczekiwaniu na konkrety ze strony KE rynek nie śpi. Producenci opakowań już proponują zamienniki dla plastików.

– Możliwości technologicznych jest sporo – papier czy tektura użyta w opakowaniach może być pokryta biodegradowalną powłoką, która nie będzie wchłaniać soku z owoców – wskazuje Witold Boguta. – Producenci oferują dziś także np. opakowania, które wyglądem przypominają te wykonane z tworzyw sztucznych, a tymczasem są zrobione ze skrobi ziemniaczanej, która, oczywiście, później się rozkłada.

Ekologia jest bez szans. Za przeciwnika ma system kaucyjny

Ale – podkreśla rozmówca Zero.pl – zastąpienie jednych opakowań drugimi będzie się wiązało z kosztami. Pewne narzędzia czy technologie, których teraz używa się w sektorze owoców i warzyw, staną się po prostu zbędne.

Reklama
Reklama

Koszty wzrosną, ceny w sklepach też?

– Pamiętajmy, że producenci warzyw i owoców pakują wiele rzeczy u siebie w zakładach. Przykładowo zamawiają od firmy zewnętrznej wykrojniki, z których już na miejscu, za pomocą składarko-sklejarek, robi się kartony na owoce. Najczęściej jednak opakowania dla towarów o wadze poniżej 1,5 kg są kupowane już gotowe, od firm zewnętrznych. Takie tacki na 4,6 czy 8 jabłek, podobnie jak punetki na owoce jagodowe, napełnia się i zamyka w zakładzie. Jeśli zatem wejdzie wymóg nowego rodzaju opakowania, trzeba będzie zainwestować w nowe maszyny pakująco-zamykające, bo te obecnie używane będą już bezużyteczne.

A na tym nie koniec.

– Sam koszt papieru jako surowca też jest istotnie wyższy niż koszt plastiku. Jak widać, będziemy mieli do czynienia ze wzrostem kosztów po stronie producentów owoców i warzyw na dwóch poziomach – podsumowuje Witold Boguta.

Prawa ekonomii są nieubłagane. Producenci będą zapewne próbować przenieść choć część tych większych kosztów na konsumentów, by jeszcze bardziej nie zmniejszać i tak niskich marż, którymi charakteryzuje się rynek produktów świeżych. Być może nie odczują tego klienci dużych sieci handlowych, bo te, ze względu na swoją silną pozycję negocjacyjną, mogą odmówić podnoszenia cen skupu – ale klienci warzywniaków czy bazarków już tak. Tak czy inaczej koszty przeprojektowania linii pakujących mogą postawić pod znakiem zapytania rentowność wielu gospodarstw, zwłaszcza mniejszych i niezrzeszonych.

Reklama
Reklama

Może zainteresuje Cię także:

Źródło: Zero.pl
Katarzyna Dybińska
Katarzyna DybińskaDziennikarka
Reklama
Reklama