Prezydent USA Donald Trump powiedział portalowi Axios, że rozważa potężny atak na Iran. Zaznaczył, że nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji w tej sprawie.

- – Rozważam potężny atak. Większy niż kiedykolwiek wcześniej. Jestem bliski podjęcia decyzji. Jesteśmy na to w pełni gotowi — powiedział prezydent.
- Dwóch amerykańskich urzędników potwierdziło, że żadna decyzja nie została jeszcze podjęta i wojsku nie wydano nowych rozkazów – napisał Axios.
- Izrael „dołączyłby w ciągu dwóch minut, gdybym go o to poprosił” – podkreślił Trump.
Trump, zapowiadając atak na Iran, zapewnił, że USA „nie potrzebują nikogo”, aby rozpocząć nową operację przeciwko Teheranowi. Zaznaczył jednocześnie, że udział Izraela w bombardowaniu Persów miałby „konsekwencje”. „W ten sposób dał do zrozumienia, że Iran mógłby odpowiedzieć odwetem wymierzonym w Izrael” – napisał Axios.
Prezydent USA powiedział też, że Irańczycy „chcą negocjować”, ale obecnie nie są gotowi do zawarcia porozumienia. – Nie odczuli jeszcze wystarczająco dużo bólu — ocenił.
Trump już wielokrotnie groził Iranowi „całkowitym zniszczeniem”. Ostatnio zapewnił, że zaatakuje Teheran z niespotykaną wcześniej mocą. Była to odpowiedź na zachowanie Irańczyków podczas pogrzebu przywódcy Aliego Chameneiego, którzy apelowali o zorganizowanie zamachu na prezydenta USA.
Trump znowu grozi Iranowi. „Atak większy niż kiedykolwiek wcześniej”
Wcześniej, w kwietniu 2026 roku, Trump zapowiedział, że „tej nocy zginie cała cywilizacja i nigdy się nie odrodzi. Nie chcę, by do tego doszło, ale prawdopodobnie tak się stanie”. Mówił wówczas o zniszczeniu Teheranu.
Jego wypowiedź skrytykował m.in. papież Leon XIV, który wskazał, że grożenie unicestwieniem całemu narodowi jest niedopuszczalne, zapowiadane uderzenia w obiekty cywilne stanowią pogwałcenie prawa międzynarodowego i wezwał do powstrzymania eskalacji konfliktu i powrotu do dyplomacji, przypominając, że prowadzona wojna nosi znamiona konfliktu niesprawiedliwego.
77 ofiar, zero skruchy. Mija 15 lat od masakry Breivika
Negocjacje między Iranem i USA są obecnie wstrzymane. Wcześniejsze mediacje prowadzone m.in. przez Pakistan doprowadziły do podpisania w czerwcu ramowego porozumienia (Islamabad Memorandum). Układ ten szybko jednak uległ załamaniu z powodu wzajemnych oskarżeń o naruszanie warunków i brak zaufania.
Negocjacje USA-Iran wstrzymane. Trwają ataki
Po załamaniu prób zawarcia trwałego rozejmu siły amerykańskie i irańskie ponownie wymieniają ciosy. Stany Zjednoczone prowadzą punktowe uderzenia w irańskie obiekty wojskowe, morskie i infrastrukturę, podczas gdy Iran odpowiada atakami na amerykańskie bazy w regionie oraz groźbami zablokowania handlu naftowego w Cieśninie Ormuz.
Obecna eskalacja konfliktu doprowadziła do wzrostu cen ropy naftowej powyżej 100 dolarów za baryłkę. Powrót do pełnoskalowej wojny cieszy się w USA bardzo małym poparciem.