
Drugi z policjantów rannych w sobotnim ataku na krakowskim rynku został wybudzony ze śpiączki – potwierdził PAP rzecznik prokuratury okręgowej. Wcześniej wojewoda małopolski informował, że jeden z funkcjonariuszy odzyskał przytomność. W sobotnim ataku zginęło sześć osób.
- Obaj funkcjonariusze ranni w sobotniej akcji w Krakowie zostali wybudzeni ze śpiączki.
- Sprawcą ataku jest zamaskowany 24-latek, który wjechał autem na rynek i strzelał do ludzi. Został ranny w wymianie ognia z policją i zatrzymany.
- W ataku zginęło sześć osób, a 16 zostało rannych. Wśród ofiar są Polacy i cudzoziemcy.
Czytaj także: Zamach w Krakowie. Miasto odznaczy dzielnych policjantów [RELACJA NA ŻYWO]
Prokurator Tomasz Waszczuk, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Krakowie, potwierdził w rozmowie z PAP, że drugi z policjantów rannych w sobotniej akcji został wybudzony ze śpiączki.
Informacja pojawiła się po kilku godzinach od briefingu wojewody małopolskiego Krzysztofa Klęczara. Wojewoda przekazał wcześniej w niedzielę, że jeden z rannych policjantów odzyskał już przytomność, a drugi pozostaje w stanie śpiączki.
Według informacji, które otrzymał rzecznik prokuratury, obaj funkcjonariusze są już po wybudzeniu.
Czytaj także: Nowe fakty o ofiarach zamachu w Krakowie. Sprawca w stanie krytycznym
Zamach na Rynku Głównym w Krakowie. Sześć osób nie żyje
W sobotę po południu zamaskowany 24-latek wjechał samochodem na krakowski rynek i zaczął strzelać do przebywających tam ludzi. W wyniku wymiany ognia z policją napastnik został ranny i zatrzymany.
Tamtejsza akcja funkcjonariuszy zakończyła się więc zatrzymaniem sprawcy, ale dwóch policjantów odniosło w niej poważne obrażenia. Stan, w jakim trafili do szpitala, wymagał pozostawania w śpiączce.
W wyniku ataku zginęło sześć osób, a 16 zostało rannych. Stan 14 z nich jest stabilny, jedna osoba jest w stanie ciężkim, a sprawca w stanie krytycznym.
W akcji służb wzięło udział 1146 policjantów z Małopolski i spoza garnizonu małopolskiego oraz 24 zastępy Państwowej Straży Pożarnej, w działaniach uczestniczyło 62 strażaków ratowników
W mieszkaniu napastnika odkryto w sobotę wieczorem kolejne trzy ciała – jego rodziców oraz siostry.
Reakcja władz i żałoba narodowa
Do Krakowa udali się przedstawiciele najwyższych władz kraju, m.in. premier Donald Tusk, wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, minister sprawiedliwości Waldemar Żurek, minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński. Politycy wzięli udział w sobotę wieczorem w odprawie z przedstawicielami służb i władz lokalnych.
Prezydent Karol Nawrocki podjął decyzję o ogłoszeniu na terenie kraju żałoby narodowej, która obowiązywać będzie 8 i 9 listopada.
W geście solidarności z Polską przed instytucjami Unii Europejskiej w Brukseli opuszczono w niedzielę flagi do połowy masztu. Przewodnicząca Parlamentu Europejskiego Roberta Metsola napisała, że Kraków jest „niezłomnym miastem”.
Czytaj także: „Łzy cisną się do oczu, żeby tylko wyzdrowiał”. Opowiadają, kim jest Jakub Kulik
Oglądaj także: