Reklama
Reklama

System antydronowy na granicach. Tusk: Będą najlepiej zabezpieczone w historii

Polskie wojsko w piątek podpisało umowę na zakup nowego systemu antydronowego SAN. Będzie on nie tylko wykrywać drony, ale także je neutralizować. – Mamy do czynienia z absolutnym przełomem – stwierdził premier Donald Tusk.

Część sprzętu antydronowego SAN (fot. PAP/Paweł Supernak)
Część sprzętu antydronowego SAN. (fot. Paweł Supernak / PAP)
  • Nowy system antydronowy SAN ma zapewnić Polsce bezpieczeństwo przeciwko bezzałogowym statkom powietrznym. 
  • Przy podpisaniu umowy zakupu nowego systemu byli obecni premier Donald Tusk i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.
  • System antydronowy kosztował 15 mld zł.

Umowa zakupu nowego systemu SAN została podpisana w piątek w Kobyłce pod Warszawą w obecności premiera Donalda Tuska oraz szefa Ministerstwa Obrony Narodowej i wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza. – Mamy do czynienia z absolutnym przełomem, jeśli chodzi o efektywną, skuteczną obronę polskiej, europejskiej, NATO-wskiej granicy wschodniej, i to w tym najbardziej wrażliwym elemencie, jakim jest obrona powietrzna, przede wszystkim obrona przed nowoczesnymi technikami agresji – mówił szef rządu.

Reklama
Reklama

Nowy system antydronowy SAN. Wzmocni wschodnią flankę NATO

Donald Tusk podkreślił także konieczność wzmocnienia wschodniej flanki Sojuszu Północnoatlantyckiego. – Kluczowe dla bezpieczeństwa Polski i Europy zadanie, jakim jest zabezpieczenie wschodniej granicy, jest obowiązkiem całej Europy i całego NATO.

Stwierdził, że polskie granice z Rosją i Białorusią będą „najlepiej strzeżone w Europie”. 

System antydronowy SAN to jeden z tematów, które w piątek Donald Tusk będzie omawiał w Zagrzebiu z premierami Chorwacji, Grecji, Portugalii, Łotwy, kanclerzem Niemiec i szefami europejskich instytucji. 

Nowy system antydronowy SAN w Polsce. Jak będzie działać?

Umowę na zakup systemu antydronowego SAN zawarto między Agencją Uzbrojenia a konsorcjum złożonego z PGZ, APS i norweskiego Kongsberga. 

Reklama
Reklama

System SAN nie będzie stanowił pojedynczego urządzenia, lecz zintegrowany zestaw bojowy. Jego rolą ma być zarówno identyfikacja bezzałogowych statków powietrznych, jak i ich zwalczanie przy użyciu różnych metod – od klasycznych środków kinetycznych po rozwiązania z zakresu walki elektronicznej. Całość zaprojektowano z myślą o szybkim reagowaniu na nisko lecące cele, także w skomplikowanym terenie i w środowisku silnych zakłóceń – podał portal Money.pl.

Ministerstwo Obrony Narodowej zakłada pozyskanie 18 takich baterii. Mają one trafić do jednostek Wojsk Lądowych, przy czym część zostanie wykorzystana do osłony funkcjonujących już systemów obrony przeciwlotniczej wyższych szczebli. Program ma być realizowany w przyspieszonym tempie – pierwsze zestawy planowane są do dostarczenia w tym roku, a zakończenie całych dostaw przewidziano w ciągu kolejnych dwóch lat.

Olga Erenc
Olga ErencDziennikarka
Reklama
Reklama