Reklama
Reklama
Reklama

Biskup z San Diego zrezygnował z funkcji. Duchowny miał ukraść 250 tys. dol.

Pope Leo XIV visits the parish of Santa Maria della Presentazione in Rome
Papież Leon XIV przyjął rezygnację biskupa z funkcji przewodniczącego eparchii w San Diego. Duchowny okradł wspólnotę na 250 tys. dol. (fot. FABIO FRUSTACI / PAP)

Papież Leon XIV przyjął rezygnację biskupa Emanuela Hana Shalety. Duchowny od lat pełnił funkcję przewodniczącego eparchii w San Domingo. Biskup kilka dni przed ogłoszeniem rezygnacji został aresztowany. Postawiono mu zarzut kradzieży 250 tys. dol.

  • Papież Leon XIV przyjął rezygnację biskupa Emanuela Hany Shalety. Biskup przewodził eparchii w San Diego przez blisko dziewięć lat.
  • Na miejsce Shalety powołano tymczasowego przewodniczącego. Sam biskup został aresztowany przez policję i oskarżony o defraudację i pranie brudnych pieniędzy.
  • Duchowny ukradł 250 tys. dol. z funduszu jego wspólnoty. Aresztowano go na lotnisku, gdzie próbował wsiąść do samolotu lecącego do Niemiec.

Decyzję podjęto już w lutym, ale zwlekano z jej ogłoszeniem

„Rezygnacja została przyjęta w lutym i ogłoszona w Waszyngtonie 10 marca 2026 r. przez kardynała Christophe'a Pierre'a, nuncjusza apostolskiego w Stanach Zjednoczonych” – czytamy w komunikacie Konferencji Biskupów Katolickich w USA.

„Papież Leon XIV przyjął rezygnację Najczcigodniejszego Emanuela Hany Shalety z pełnienia funkcji duszpasterskiej” – poinformowali amerykańscy biskupi w komunikacie. Owa „funkcja duszpasterska” to posługa biskupia w chaldejsko-katolickiej Eparchii Świętego Piotra Apostoła w San Diego. Shaleta przewodził wspólnocie od sierpnia 2017 r., czyli blisko dziewięć lat.

Reklama
Reklama

Eparchia w kościele chaldejskim to odpowiednika zachodniej diecezji. Kościoły chaldejskie działają głównie na terytorium Iraku i Syrii oraz uznają zwierzchność papieża. 

Papież mianował na Administratora Apostolskiego w eparchii w San Diego biskupa Saada Siropa Hannę. Duchowny będzie zastępował w obowiązkach przewodniczącego.

250 tys. dol. rozpłynęło się. Biskup „oddał wszystko potrzebującym”

W momencie podjęcia decyzji o rezygnacji biskupa z funkcji przewodniczącego eparchii postawiono mu już zarzuty. Chodzi o kradzież 250 tys. dol. z funduszu zgromadzenia kościelnego. Shaleta usłyszał w sumie 16 zarzutów. Duchowny miał według śledczych defraudować i prać pieniądze.

Kościół katolicki przeciw zniesieniu więzienia za obrazę uczuć religijnych

Proceder kradzieży odbywał się poprzez przyjmowanie przez Shaleta należnego czynszu od wynajmującego halę przykościelną. Biskup zamiast czeków zażądał gotówki i zatrzymywał pieniądze dla siebie. Duchowny nie przyznaje się do winy i twierdzi, że wszystkie pieniądze oddał potrzebującym.

Sześć krajów w 2026 r. Papież Leon XIV ujawnił plany podróży

Prokurator Joel Madero stwierdził, że Shaleta próbował zatuszować swoją kradzież poprzez przekierowywanie środków z funduszy charytatywnych. Biskupowi grozi nawet 15 lat więzienia.

Emanuel Hana Shaleta, mimo że w swoim mniemaniu był niewinny, próbował w dniu aresztowania wylecieć do Niemiec. Został aresztowany na lotnisku w San Diego. Obrońcy duchownego stwierdzili, że wyjazd do Europy był przez biskupa od dawna zaplanowany.

Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama