
Polska znajdzie się między niżem znad Skandynawii a wyżowym klinem znad Atlantyku. IMGW zapowiada przelotne opady, lokalne burze z gradem porywistego wiatru oraz duże różnice temperatur – od 18 st. C na wybrzeżu po 26 st. C na południowym wschodzie kraju.
- W czwartek i w nocy możliwe burze, zwłaszcza na wybrzeżu i południowym wschodzie, z opadami do 15 mm oraz porywami wiatru do 90 km/h w Sudetach.
- W piątek pogoda się poprawi w południowej Polsce, ale na wybrzeżu spadnie nawet do 20 mm deszczu, a w górach wiatr osiągnie porywy do 110 km/h.
- Temperatury pozostaną zróżnicowane – od chłodnych 18-19 st. C nad morzem i na Suwalszczyźnie po 25-26 st. C na południu kraju.
Tajemnice Muzeum Auschwitz i mieszkanie dla dyrektora Cywińskiego za 134,01 zł miesięcznie
Jak informuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, w najbliższych dniach pogodę w Europie będą kształtować dwa przeciwstawne układy baryczne. Północna oraz częściowo zachodnia i centralna część kontynentu znajdzie się pod wpływem niżów z układami frontów atmosferycznych, podczas gdy nad pozostałym obszarem będzie dominował klin wyżu znad Atlantyku.
Polska znajdzie się dokładnie pomiędzy tymi układami – z jednej strony oddziałuje na nią rozległy niż znad Skandynawii i północno-zachodniej Rosji, z drugiej klin wyżowy sięgający od Atlantyku aż po Bałkany. Na północy kraju IMGW zaznacza obecność płytkiej zatoki niżowej z chłodnym frontem atmosferycznym, która będzie przemieszczać się w kierunku wschodnim.
Po południu, począwszy od zachodu kraju, zacznie napływać wpływ kolejnej zatoki niżu – tym razem znad Atlantyku i Morza Północnego, również z układem frontów. Nad Polską nadal utrzyma się powietrze polarne morskie, które w ciągu dnia będzie się ocieplać, zwłaszcza w zachodniej części kraju. Ciśnienie w Warszawie w południe wyniesie 1004 hPa, z tendencją do wzrostu, a następnie spadku.
Pogoda na czwartek: burze na wybrzeżu i południowym wschodzie
W czwartek w całym kraju należy spodziewać się zachmurzenia umiarkowanego, okresami dużego. Miejscami wystąpią przelotne opady deszczu, a lokalnie – na wybrzeżu oraz na południowym wschodzie – burze. Suma opadów może wynieść od 10 do 15 mm. Rano na wschodzie i południowym wschodzie kraju możliwe są silne zamglenia oraz zanikające mgły, które ograniczą widzialność nawet do 300 m.
Temperatura maksymalna na przeważającym obszarze Polski wyniesie od 20 do 23 st. C. Najcieplej będzie na południowym wschodzie – nawet do 26 st. C, najchłodniej natomiast nad morzem oraz na Suwalszczyźnie, gdzie słupki rtęci nie przekroczą 18-19 st. C. Wiatr będzie słaby do umiarkowanego, na północy okresami porywisty, a nad morzem dość silny, wiejący z kierunków zachodniego i południowo-zachodniego. Podczas burz na wybrzeżu możliwe są porywy do 65 km/h, a wieczorem w szczytowych partiach Sudetów nawet do 90 km/h.
W nocy zachmurzenie pozostanie duże, choć z większymi przejaśnieniami. Miejscami utrzymają się przelotne opady deszczu, a na północy kraju możliwe będą burze o podobnej intensywności opadów. Temperatura minimalna wyniesie od 10 st. C na północnym wschodzie, wschodzie i w kotlinach bieszczadzkich, przez 14-15 st. C w centrum, po 17 st. C na zachodzie kraju.
Pogoda na piątek: poprawa na południu, deszcz na wybrzeżu
Wiatr w nocy pozostanie słaby do umiarkowanego, na północy porywisty, a nad morzem dość silny i silny – od 30 do 40 km/h, z porywami dochodzącymi do 65 km/h. Na szczytach Tatr możliwe będą porywy do 70 km/h, a w Sudetach ponownie do 90 km/h.
W piątek zachmurzenie utrzyma się na wysokim poziomie, jednak w południowej połowie kraju pojawią się większe przejaśnienia, a miejscami także rozpogodzenia. Przelotne opady deszczu wystąpią głównie na wybrzeżu, gdzie miejscami możliwe będą też burze. Prognozowana wysokość opadów wyniesie miejscami od 10 do 15 mm, a na samym wybrzeżu nawet do 20 mm. Bez opadów pozostanie jedynie południowy wschód kraju.
Temperatura maksymalna w piątek będzie się wahać od 18 st. C na północnym wschodzie i wybrzeżu, przez 22 st. C w centrum, po 25-26 st. C na południu Polski. Wiatr będzie umiarkowany i dość silny, w porywach do 55 km/h, a nad morzem dość silny i silny – od 30 do 40 km/h, z porywami sięgającymi 70 km/h. Najsilniej powieje w górach: w Beskidach do 70 km/h, w Tatrach do 80 km/h, a w Sudetach nawet do 110 km/h.
Pogoda w Warszawie
W stolicy w czwartek zachmurzenie będzie małe do umiarkowanego, okresami wzrastające do dużego, z możliwymi przelotnymi opadami deszczu. Temperatura maksymalna wyniesie 23 st. C, a wiatr będzie słaby do umiarkowanego, wiejący z kierunków zachodniego i południowo-zachodniego. W nocy zachmurzenie wzrośnie do dużego, choć początkowo utrzymają się większe przejaśnienia. Możliwe przelotne opady deszczu, a temperatura minimalna spadnie do 15 st. C.
W piątek w Warszawie zachmurzenie pozostanie duże, z możliwymi większymi przejaśnieniami i przelotnymi opadami deszczu – suma opadów może wynieść do około 10 mm. Temperatura maksymalna wyniesie 22 st. C, a wiatr będzie na ogół umiarkowany, okresami dość silny, w porywach dochodzący do 55 km/h, wiejący z kierunku zachodniego.
Obejrzyj także: