
Cztery osoby zginęły we wtorek w wypadku na autostradzie A1 na wysokości Mykanowa w powiecie częstochowskim – poinformowała podkom. Barbara Poznańska z Komendy Miejskiej Policji w Częstochowie.
- Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący samochodem ciężarowym uderzył w pojazd obsługi autostrady.
- Do wypadku doszło około godz. 9 na 414 km autostrady A1.
- Według służb, jest wiele osób poszkodowanych.
– W tej chwili mamy informację, że cztery osoby nie żyją. Akcja ratunkowa na miejscu cały czas trwa – powiedziała po godz. 10 podkom. Barbara Poznańska.
Komenda Wojewódzka Policji w Katowicach dodała, że cztery poszkodowane w wypadku osoby zostały przetransportowane do szpitala. Są w stanie ciężkim. Ofiary i poszkodowani to pracownicy obsługi autostrady.
W komunikacie policji dodano, że kierowca samochodu ciężarowego był trzeźwy. – Kierowca samochodu ciężarowego nie wymagał pomocy medycznej. Został zatrzymany. Dalsze czynności z jego udziałem będą wykonywane. Policjanci zabezpieczają wszystkie ślady, aby rzetelnie wyjaśnić, co było przyczyną tej tragedii – podkom. Barbara Poznańska.

Wypadek na autostradzie A1. Są 4 ofiary śmiertelne (fot. Waldemar Deska / PAP)
Wypadek na A1. Droga całkowicie zablokowana, na miejscu pogotowie i straż pożarna
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad przekazała, że autostrada A1 w kierunku Gliwic jest całkowicie zablokowana. Policjanci kierują kierowców na objazdy.
Jak podał portal wkatowicach.eu, na autostradzie jest ok. 13 zastępów straży pożarnej, policja, zespoły ratownictwa medycznego i inne służby. Na miejsce został też wysłany helikopter LPR.

Wypadek śmiertelny na autostradzie A1. Są ofiary śmiertelne (fot. Waldemar Deska)
Podkom. Poznańska zaapelowała do kierowców o ostrożność i stosowanie się do poleceń służb. Zasygnalizowała, że utrudnienia na autostradzie A1 mogą potrwać kilka godzin.