Podczas konferencji prasowej Przemysław Czarnek odniósł się do polskiej pomocy udzielonej Ukrainie po rozpoczęciu pełnoskalowej inwazji Rosji, a także do relacji polsko-ukraińskich w kontekście ostatnich decyzji władz w Kijowie. – Ostatnie dni to skrajna nielojalność pana Zełenskiego, którego już trudno nawet nazwać prezydentem Ukrainy – powiedział polityk PiS.

- Przemysław Czarnek podkreślił strategiczny charakter polskiej pomocy dla Ukrainy.
- Polityk zarzucił prezydentowi Ukrainy Volodymyrowi Zełenskiemu „nielojalność”, krytykując decyzje dotyczące o nadanie jednostce wojskowej im. UPA.
- Czarnek zapowiedział poparcie dla inicjatywy odebrania prezydentowi Ukrainy najwyższego polskiego odznaczenia państwowego.
Czarnek zaznaczył, że pomoc udzielana Ukrainie miała, jego zdaniem, również wymiar strategiczny dla Polski. Jak mówił, wsparcie dla uciekających przed wojną miało zapobiec sytuacji, w której rosyjskie wojska mogłyby znaleźć się przy polskiej granicy.
Podkreślał także postawę społeczeństwa polskiego, które, według niego, masowo angażowało się w pomoc uchodźcom, bez zadawania pytań o ich pochodzenie czy przeszłość. Wskazywał szczególnie na mieszkańców wschodnich regionów Polski, którzy często mają w pamięci trudną historię XX wieku, w tym wydarzenia związane z Wołyniem i Małopolską Wschodnią.
– Naród polski wykazywał się solidarnością z narodem ukraińskim, nie pytając o przeszłość, nie pytając skąd przychodzą ci, którzy uciekali przed bombami, nie pytając z jakich rodzin pochodzą. W szczególności tą solidarnością wykazywał się również naród polski zamieszkujący wschodnie tereny Rzeczypospolitej Polskiej, dzisiejsze wschodnie - stwierdził kandydat PiS na premiera.
Krytyka decyzji władz Ukrainy
W dalszej części wypowiedzi Czarnek odniósł się krytycznie do działań ukraińskich władz. W szczególności zarzucił prezydentowi Ukrainy „nielojalność” w związku z – jak to ujął – decyzją o nadaniu imienia jednej z jednostek wojskowych nawiązującego do UPA.
W tym kontekście ostro ocenił działania ukraińskiego przywódcy Volodymyr Zelensky, sugerując, że mogą one szkodzić relacjom polsko-ukraińskim i wpisywać się w interesy Rosji.
– Niestety ostatnie dni to skrajna nielojalność pana Zełenskiego, którego już trudno nawet nazwać prezydentem Ukrainy – grzmiał polityk PiS.
Czarnek stwierdził również, że Ukraina zawdzięcza swoją zdolność do dalszej obrony w pierwszych miesiącach wojny m.in. wsparciu Polski i jej działań dyplomatycznych po rozpoczęciu rosyjskiej ofensywy.
Apel o odebranie odznaczenia
Polityk zapowiedział poparcie dla inicjatywy dotyczącej odebrania najwyższego polskiego odznaczenia państwowego prezydentowi Ukrainy. Wskazał, że przyłącza się do działań Karola Nawrockiego w tej sprawie, który miał złożyć odpowiedni wniosek do Kapituły Orła Białego Karol Nawrocki.
Czarnek ocenił, że działania strony ukraińskiej są, w jego opinii, „skrajnie nielojalne” wobec Polski i mogą pogarszać relacje między oboma państwami, które od 2022 r. pozostają w ścisłej współpracy politycznej i wojskowej.
– Pan Zełenski zatem jest prezydentem i sprawuje władzę na Ukrainie tylko dlatego, że Polska mu pomogła. I ten sam Zełenski dzisiaj Polsce wymierza policzek. Ale powtarzam - jest to przede wszystkim działanie na szkodę narodu ukraińskiego. Musi to wiedzieć pan Zełenski. Dlatego w całej rozciągłości przyłączamy się do działań pana prezydenta Karola Nawrockiego i do jego wniosku do Kapituły Orła Białego o odebranie tego najwyższego odznaczenia państwowego właśnie panu Zełenskiemu, który wykazał się raz jeszcze powtarzam, skrajną nielojalnością wobec tych, którzy pozwolili na to, żeby Ukraina dalej mogła walczyć - podsumował Czarnek.