Reklama

Czarzasty o relacjach z tajemniczą Rosjanką. Jak tłumaczy się marszałek

Reklama

Włodzimierz Czarzasty pierwszy raz szczegółowo opowiedział o relacjach, które łączą go z rosyjską handlarką dzieł sztuki Swietłaną Czestnych. W rozmowie z Wirtualną Polską wyjaśnił, w jakich okolicznościach kobieta nabyła udziały w hotelu, który należał do jego firmy.

Włodzimierz Czarzasty o relacjach ze Swietłaną Czestnych. PAP/Piotr Nowak
Włodzimierz Czarzasty o relacjach ze Swietłaną Czestnych. PAP/Piotr Nowak
  • Włodzimierz Czarzasty obszernie opowiedział o swoich relacjach ze Swietłaną Czestnych.
  • Wyjaśnił, w jakich okolicznościach Rosjanka nabyła udziały w hotelu w Spale.
  • Odniósł się do zarzutów o ignorowanie procedury sprawdzenia przez służby specjalne.

Reklama

Burza wokół marszałka Sejmu wybuchła po ogłoszeniu porządku obrad kolejnego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego. 2 lutego rzecznik prezydenta Karola Nawrockiego poinformował, że jednym z tematów będą „wschodnie kontakty towarzysko‑biznesowe marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego”.

To pokłosie niedawnych publikacji „Gazety Polskiej” i innych mediów Tomasza Sakiewicza. Dziennikarze pisali o relacjach, jakie mogły łączyć Czarzastego ze Swietłaną Czestnych – handlarką dzieł sztuki pracującą dla jednego z domów aukcyjnych w Sankt Petersburgu.

Do tej pory Włodzimierz Czarzasty zapewniał, że nie ma sobie nic do zarzucenia, ale oszczędnie wypowiadał się o szczegółach. Więcej zdradził w rozmowie z Wirtualną Polską.


Reklama

Czarzasty o Czestnych: przyprowadził ją Michał Słoniewski

Czarzasty wyjaśnił, że ponad 20 lat temu wydawnictwo Muza otrzymało od Michała Słoniewskiego propozycję przejęcia części udziałów w hotelu ze spa w Spale. Wydawnictwem wiele lat kierował sam Czarzasty, a Słoniewski to jego wieloletni przyjaciel.


Reklama

Jak wynika z relacji marszałka Sejmu, to właśnie Michał Słoniewski w 2012 r. miał przyprowadzić do niego Swietłanę Czestnych. Przekonywał, że może ona ściągnąć z rosyjskich archiwów niepublikowane zdjęcia pałacu w Spale. Efektem współpracy były trzy publikacje wydane przez Muzę.

Jak dalej wyjaśniał Czarzasty, w 2019 r. wydawnictwo postanowiło sprzedać część udziałów w hotelu. Prawo pierwokupu miały Lasy Państwowe, ale nie skorzystały z tej możliwości. Ostatecznie udziały trafiły do Czestnych. On sam sporadycznie się z nią spotyka. Jak przekonywał dziennikarzy Wirtualnej Polski, nawet nie wpadłby na to, żeby informować o tej znajomości służby specjalnie.

Czarzasty podkreślał, że nie wystąpił o sprawdzenie przez służby, bo nie było to wymagane od posłów sejmowej komisji ds. służb. Zapewniał, że stał się członkiem tej komisji nie w wyniku własnych zainteresowań, a konieczności obsadzenia miejsca w komisji przez przedstawiciela lewicy.


Reklama

O co chodzi w sprawie Czarzastego i tajemniczej Rosjanki

O Włodzimierzu Czarzastym ze Swietłanie Czestnych obszernie pisali dziennikarze mediów związanych z Tomaszem Sakiewiczem, ale nie wyjaśniali dokładnie, na czym miały polegać relacje biznesowe tych osób.


Reklama

Zwracali uwagę, że dom aukcyjny, dla którego pracuje Rosjanka, ma powiązania z rosyjskimi ministerstwami i oligarchami.

Akcentowali przede wszystkim, że Włodzimierz Czarzasty niechętnie wypowiada się o tej sprawie. Podkreślali, że jako członek komisji ds. służb specjalnych nie wypełnił on ankiety bezpieczeństwa, która dawałaby mu dostęp do tajnych informacji. Chodzi o tzw. wirówkę – czyli dogłębne sprawdzenie urzędnika państwowego przez służby specjalne.

Służby nie mają zastrzeżeń w sprawie Czarzastego

4 lutego głos w sprawie Czarzastego zabrał Jacek Dobrzyński, rzecznik ministra koordynatora ds. służb specjalnych. „W związku z zapytaniami dziennikarzy informuję, że podlegający ochronie kontrwywiadowczej ze strony polskich służb specjalnych Marszałek Sejmu RP Włodzimierz Czarzasty posiada dostęp do informacji o najwyższej klauzuli tajności” – napisał w serwisie X.


Reklama


Reklama

„Służby nie mają w tym zakresie żadnych zastrzeżeń i bezwzględnie realizują przepisy obowiązujące w tym zakresie” – dodał.

Tego samego dnia głos zabrał sam Czarzasty. Poinformował o przekazaniu szefowi Biura Bezpieczeństwa Narodowego wniosku o rozszerzenie zaplanowanego na 11 lutego posiedzenia o punkt dotyczący prezydenta.

Czarzasty chciał dopisania własnego punktu do posiedzenia RBN

Treść pisma podpisanego przez szefa Kancelarii Sejmu Marka Siwca opublikowano w serwisie X.


Reklama


Reklama

Siwiec domagał się, by w ramach RBN dyskutowano o „charakterze kontaktów prezydenta Karola Nawrockiego ze środowiskami pseudokibiców oraz osobami powiązanymi z przestępczością zorganizowaną”.

Kolejny punkt, który miałby znaleźć się na agendzie RBN, brzmi: „Wyjaśnienie przeszłej pracy prezydenta w charakterze ochrony w Grand Hotel Sopot, która w latach 90. i na początku XXI wieku był miejscem spotkań przedstawicieli świata przestępczego oraz ewentualnej nielegalnej działalności”.

Posiedzenie rady – 11 lutego.

Źródło: Wirtualna Polska


Reklama