Reklama
Reklama
Reklama

Czarzasty zapytany o salonik VIP dla polityków KO. „Do klapy przypiąłem słowika, dam mu na imię Patryk”

– Jeżeli w systemie (ochrony zdrowia) funkcjonują patologie to trzeba je nazwać, potępić i poprawić – tak doniesienia portalu Zero.pl na konferencji prasowej skomentował marszałek Sejmu. Dopytywany przez media o to, jak oceni korzystanie przez polityków KO z prywatnego saloniku VIP na SOR w Szpitalu Południowym, zareagował niecodziennie: nie wiem czy państwo zauważyli, ale dziś do klapy marynarki przypiąłem sobie słowika. Dam mu na imię Patryk – wyjawił Włodzimierz Czarzarsty.

Włodzimierz Czarzasty
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty podczas konferencji prasowej. (fot. Paweł Supernak / PAP)
  • Zamiast kilkugodzinnego oczekiwania – komplet badań w niespełna kwadrans. Do tego poczekalnia w komfortowym saloniku dla VIP. Takimi przywilejami – jak ujawnił w Zero.pl Patryk Słowik – cieszyli się politycy Koalicji Obywatelskiej na SOR w warszawskim Szpitalu Południowym. 
  • O te nieprawidłowości w Sejmie pytany był Włodzimierz Czarzasty.
  • – Nie będę się odnosił się do spraw związanych z koalicjantem - oni robią określone rzeczy. Zawsze potępiam działania złe, od tego są służby, aby wszystko wyjaśnić – dodał lider Lewicy.

Marszałek Sejmu był pytany przez dziennikarzy o nieprawidłowości w służbie zdrowia, które zostały ujawnione dzięki Zero.pl. – Jeżeli w systemie funkcjonują patologie – trzeba je po pierwsze nazwać, po drugie potępić i po trzecie poprawić – powiedział Włodzimierz Czarzasty.

Marszałek Sejmu o politykach KO: Oni robią określone rzeczy

Lider Nowej Lewicy zastrzegł, że jego ugrupowanie nie odpowiada za resort zdrowia. – Nie będę się odnosił się do spraw związanych z koalicjantem - oni robią określone rzeczy – powiedział marszałek.

Dziennikarze pytali także o salonik VIP dla polityków KO i o to, czy politycy lewicy również mogli korzystać z tego typu udogodnień. Czarzasty zaprzeczył. – Nie mam takiej wiedzy, wszystkie nieprawidłowości oceniam negatywnie – odpowiedział.

Reklama
Reklama

Marszałek Sejmu zadeklarował, że wierzy w sprawność polskich służb, które jego zdaniem zajmą się ujawnieniem i wyeliminowaniem nieprawidłowości. Na koniec, Włodzimierz Czarzasty pokazał, że w klapie marynarki ma wpięty znaczek przedstawiający ptaka, słowika. – Dam mu na imię Patryk – powiedział polityk.

Czarzasty po tekstach Zero.pl zapowiada zmiany

Włodzimierz Czarzasty poinformował wcześniej, że klub Lewicy domaga się natychmiastowego rozpoczęcia dyskusji nad szerokimi i – jak podkreślił – radykalnymi zmianami w systemie ochrony zdrowia. Wśród propozycji znalazły się m.in. wprowadzenie maksymalnych limitów wynagrodzeń lekarzy oraz zakaz łączenia pracy w publicznych placówkach z praktyką prywatną.

Lider Nowej Lewicy mówił na konferencji w Sejmie, że jego ugrupowanie od dłuższego czasu postuluje gruntowną reformę funkcjonowania systemu opieki medycznej w Polsce. Wskazał cztery obszary, które – zdaniem Lewicy powinny zostać pilnie poddane analizie.

Reklama
Reklama

Oprócz kwestii wynagrodzeń i rozdzielenia sektora publicznego oraz prywatnego, Czarzasty zwrócił uwagę na potrzebę sprawdzenia, czy kosztowna aparatura medyczna w szpitalach jest wykorzystywana w pełnym zakresie. Jak zauważył, docierają sygnały, że w części placówek sprzęt pracuje jedynie w godzinach przedpołudniowych lub do wczesnego popołudnia.

Czwartym elementem wskazanym przez Lewicę jest wprowadzenie obowiązkowej i dokładnej ewidencji czasu pracy lekarzy.

Polityk zaznaczył jednocześnie, że propozycje jego ugrupowania nie mają charakteru ataku na środowisko medyczne, lecz są próbą rozpoczęcia – jak to ujął – „poważnej i systemowej dyskusji” o organizacji ochrony zdrowia.

Źródło: Zero.pl
Reklama
Reklama