Czeskie służby prowadzą dochodzenie pod kątem potencjalnego ataku terrorystycznego po porannym pożarze hali magazynowej w Pardubicach. Wybuchł on na terenie firmy ściśle współpracującej z Izraelem przy produkcji dronów. Do podłożenia ognia przyznał się organizacja o nazwie The Earthquake Faction, która za cel stawia sobie ataki na infrastrukturę związaną z izraelskim przemysłem zbrojeniowym w Europie.

- Pożar w czeskich Pardubicach wybuchł w piątkowy poranek.
- Ogień strawił przedsiębiorstwo ściśle współpracujące z Izraelem przy produkcji dronów.
- Do ataku przyznała się grupa The Earthquake Faction sprzeciwiająca się wojnie w Strefie Gazy.
Pożar w hali magazynowej w Pardubicach, oddalonej o 120 km na wschód od Pragi, wybuchł w piątek rano. Ogień strawił cały magazyn, rozprzestrzenił się także na pobliski budynek administracji. Nikt nie został ranny.
Fabryka należy do czeskiego producenta broni LPP Holding. Przedsiębiorstwo przed kilkoma laty zapowiedziało produkcję i rozwój technologii dronowej we współpracy z izraelską firmą Elbit Systems.
Podpalił własne auto, a oskarżył ideowego rywala. Polityk AfD sam się zdradził
Według czeskiego ministra spraw wewnętrznych wydarzenie rozpatrywane jest pod kątem ataku terrorystycznego, a do tego przyznała się organizacja The Earthquake Faction.
Atak terrorystyczny w Czechach? Skrajna grupa rozesłała maile
Jak informuje Radio Prague International, grupa rozesłała maile do czeskich mediów, w których przyznała się do wzniecenia pożaru w miejscu, określane jako „centrum produkcyjne izraelskiej broni”. Organizacja wskazała także na „rolę przedsiębiorstwa w izraelskim ludobójstwie w Strefie Gazy”.
W dalszej części aktywiści zapewnili, że swoją akcję przeprowadzili celowo o poranku, aby obiekt był pusty i żeby uniknąć ofiar. The Earthquake Faction zapowiedziało także możliwość kolejnych działań, jeśli współpraca firm z sektora obronnego z Izraelem będzie kontynuowana.
