Prezydent USA Donald Trump poinformował o wstrzymaniu „Projektu Wolność”, inicjatywy uruchomionej dzień wcześniej w celu wsparcia żeglugi przez cieśninę Ormuz. Jako główny powód decyzji wskazał postępy w rozmowach dyplomatycznych z Iranem. – Według nieoficjalnych doniesień porozumienie jest już właściwie gotowe – mówi Zero.pl ekspert Grzegorz Kuczyński.

- USA wstrzymały „Projekt Wolność” po zaledwie dwóch dniach działania, wskazując na postępy w negocjacjach z Iranem.
- Eksperci twierdzą, że porozumienie może być niemal gotowe i obejmuje m.in. zniesienie sankcji oraz pauzę w programie nuklearnym.
- Mimo zawieszenia operacji blokada cieśniny Ormuz pozostaje w mocy, a sytuacja w regionie nadal jest napięta.
W opublikowanym oświadczeniu Trump zaznaczył, że decyzja została podjęta m.in. na prośbę Pakistanu oraz innych państw. Podkreślił również „znaczący sukces militarny” USA w ostatniej kampanii przeciwko Iranowi oraz widoczne postępy w negocjacjach zmierzających do osiągnięcia ostatecznego porozumienia.
Przywódca Stanów Zjednoczonych jednocześnie zaznaczył, że mimo zawieszenia samego projektu, blokada pozostaje w mocy, a przerwa ma charakter tymczasowy i służy sprawdzeniu, czy rozmowy zakończą się podpisaniem umowy.
Administracja nie przedstawiła dodatkowych szczegółów dotyczących decyzji.
Trzecie podejście do ustawy o krypto
Kuczyński: porozumienie jest gotowe
– Według nieoficjalnych doniesień porozumienie jest już właściwie gotowe – mówi Zero.pl Grzegorz Kuczyński, ekspert I.pl relacji międzynarodowych. Jednostronicowe porozumienie składa się z czternastu punktów i zakłada m.in. odblokowanie blokad morskich, zdjęcie sankcji oraz, przede wszystkim, kilkuletnie wstrzymanie irańskiego programu atomowego.
– Gdyby to się potwierdziło Donald Trump wyszedłby z twarzą z irańskiej interwencji – ocenia Kuczyński. Według eksperta strona irańska również mogłaby ogłosić sukces.
– Iran również ma nóż na gardle. Część analityków, których trudno podejrzewać o sympatie do Trumpa, dostrzega, że gdyby blokada ośrodków wydobywczych oraz cieśniny Ormuz się utrzymały, to Irańczykom skończy się możliwość magazynowania ropy i będą musieli wygaszać szyby naftowe – uważa Kuczyński.
Lombardi: Izrael naciska na kontynuację działań militarnych
„Projekt Wolność”, którego celem było umożliwienie bezpiecznego przepływu statków handlowych przez strategiczną cieśninę, został wstrzymany niespełna dwa dni po starcie. W tym czasie z wyznaczonego przez siły USA korytarza skorzystały jedynie dwa statki – oba pływające pod amerykańską banderą.
Jeszcze wcześniej sekretarz stanu Marco Rubio przedstawiał „Projekt Wolność” jako nową, defensywną fazę działań USA po zakończeniu operacji „Epicka Furia”. Podczas konferencji prasowej w Białym Domu podkreślał, że inicjatywa ma służyć stabilizacji sytuacji globalnej.
Podobne stanowisko zaprezentował szef Pentagonu Pete Hegseth, który zapewniał, że wiele jednostek wyraziło zainteresowanie skorzystaniem z zabezpieczonej trasy. Jak dotąd zapowiedzi te nie znalazły potwierdzenia w praktyce.
Wątpliwości co do bezpieczeństwa regionu wyraził również dyrektor generalny Chevron, Mike Wirth, który w rozmowie z Bloomberg przyznał, że nadal ma obawy dotyczące żeglugi przez Ormuz mimo działań USA.
– Zakończenie konfliktu jest na rękę zarówno Stanom Zjednoczonym, jak i Iranowi. Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej złożony jest, co prawda, z fanatyków, ale również z biznesmenów, którzy potrafią liczyć pieniądze. Potrzebują funduszy, aby kontynuować swoje rządy. Nie sądzę jednak, aby w pełni zrezygnowali z programu nuklearnego – mówi Zero.pl Roland Lombardi, francuski ekspert stosunków międzynarodowych i Bliskiego Wschodu, redaktor naczelny czasopisma „Le Diplomate”.
Według Lombardiego zwolennikami kontynuacji ofensywy są Izrael oraz kraje Zatoki Perskiej. Trump jednak nie może sobie pozwolić na prowadzenie działań ze względu na zbliżające się wybory oraz rosnące niezadowolenie swojej bazy elektoralnej MAGA.
Dziecko nie może znikać między urzędami i procedurami
Napięcia w Zatoce Perskiej i ograniczony efekt operacji USA
Zawieszenie operacji nastąpiło dzień po serii ataków przeprowadzonych przez Iran, wymierzonych w okręty USA, statki handlowe oraz infrastrukturę energetyczną w regionie, w tym port w Fudżajrze i obiekty w Omanie. Waszyngton uznał jednak, że incydenty – w większości skutecznie odparte – nie naruszyły obowiązującego od blisko miesiąca zawieszenia broni.
Według danych Pentagonu, przedstawionych przez przewodniczącego Kolegium Połączonych Szefów Sztabów, gen. Dana Caine, blokada cieśniny Ormuz doprowadziła do zatrzymania ponad 1,5 tys. statków handlowych w Zatoce Perskiej. Na ich pokładach znajduje się około 22,5 tys. osób.
„Projekt Wolność” był przez administrację Trumpa przedstawiany nie tylko jako działanie strategiczne, ale również jako inicjatywa o charakterze humanitarnym – mająca pomóc marynarzom uwięzionym na statkach w obliczu pogarszających się warunków bytowych.
