Reklama
Reklama

Reklama

Instruktor od maseczek dla ministerstwa aresztowany. Nowe zarzuty dla Łukasza G.

Reklama

Łukasz G., instruktor narciarstwa, który w czasie pandemii handlował z Ministerstwem Zdrowia maseczkami, został tymczasowo aresztowany. Mężczyzna jest podejrzany o prowadzenie pojazdu pomimo orzeczonych przez sąd zakazów, kradzież paliwa ze stacji benzynowej, używanie przerobionej tablicy rejestracyjnej oraz posiadanie środków odurzających.

Więzienie
Łukaszowi G. grozi do ośmiu lat pozbawienia wolności (fot. txking / Shutterstock)
  • Funkcjonariusze policji interweniowali wobec Łukasza G. na stacji paliw 10 kwietnia 2026 r. Doszło tam do zatrzymania sprawcy wcześniejszej kradzieży benzyny.
  • Zatrzymany miał też prowadzić samochód, mimo że posiadał aktywne zakazy sądowe. 
  • Instruktor narciarstwa usłyszał już oficjalne zarzuty. Grozi mu za nie kara do ośmiu lat pozbawienia wolności.

Reklama

Zegarek dla papieża, biznes z Lewandowskim, długi i wyrok. Odjazdowe życie braci Collins

Jak podała prokurator Justyna Rataj-Mykietyn, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Nowym Sączu, Łukasz G. został zatrzymany 10 kwietnia po tym, jak pracownicy stacji benzynowej rozpoznali w nim sprawcę wcześniejszej kradzieży paliwa.

Wezwani na miejsce policjanci stwierdzili także, że mężczyzna prowadził samochód pomimo obowiązujących go zakazów prowadzenia pojazdów mechanicznych orzeczonych przez Sąd Rejonowy w Zakopanem.


Reklama

Okazało się także, że auto, którym się poruszał, miało przerobioną tablicę rejestracyjną.


Reklama

„Modyfikacja polegała na doklejeniu paska czarnego materiału, w celu zmiany oznaczenia jednej z liter na tablicy rejestracyjnej” – podała w komunikacie prokuratura.

Podczas interwencji policjanci znaleźli także marihuanę oraz stwierdzili, że Łukasz G. był pod wpływem kokainy „co wskazuje, że zatrzymany mógł prowadzić pojazd pod jej wpływem”.

Bosak o Morawieckim. Prezes zaczyna tego żałować


Reklama

Gazeta Wyborcza: Łukasz G. sprzedał MZ maseczki w czasie pandemii

Jak ujawniła Gazeta Wyborcza, powołując się na dwa źródła, zatrzymany Łukasz G. to instruktor narciarski, który w czasie pandemii sprzedał Ministerstwu Zdrowia maseczki. Transakcja była potem badana przez prokuraturę.


Reklama

„Śledczy badali przede wszystkim zakup 120 tys. chińskich maseczek ochronnych za ok. 5 mln zł, dokonany w kwietniu 2020 r. przez Ministerstwo Zdrowia. Dostawcą był Łukasz G., instruktor narciarstwa z Zakopanego, powiązany towarzysko z ówczesnym ministrem zdrowia Łukaszem Szumowskim. Badano, czy maseczki spełniały wymagane normy, miały certyfikat jakości i czy resort zapłacił za nie zawyżoną cenę” – przypomniała gazeta.

W lutym 2025 r. prokuratura nie dopatrzyła się przestępstwa i umorzyła sprawę, ale od decyzji odwołało się Ministerstwo Zdrowia. W czerwcu Sąd Okręgowy utrzymał umorzenie w mocy.


Reklama

Zarzuty dla Łukasza G.

Po kwietniowym zatrzymaniu Łukasz G. usłyszał zarzuty niestosowania się do zakazów prowadzenia pojazdów mechanicznych, kradzieży paliwa, używania przerobionej tablicy rejestracyjnej oraz posiadania środków odurzających. Nie przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia.


Reklama

Prokuratura skierowała do sądu wniosek o tymczasowe aresztowanie Łukasza G. Sąd się do niego przychylił i orzekł środek zapobiegawczy na trzy miesiące.

„W toku prowadzonego śledztwa konieczne jest między innymi uzyskanie opinii biegłych z zakresu toksykologii, której celem będzie ustalenie stężenia kokainy, pod wpływem której podejrzany prowadził pojazd mechaniczny” – podała prokuratura.

Łukaszowi G. grozi do ośmiu lat pozbawienia wolności.


Reklama