Reklama
Reklama
Reklama

Unia reaguje na skandal z UPA. Po naciskach polskich europosłów

PE przyjął rezolucję, w której wyraził ubolewanie z powodu eskalacji ze strony prezydenta Ukrainy, polegającej na nadaniu jednostce wojskowej imienia „Bohaterów UPA”.

Bruselas,,Bélgica;,03,08,2026,European,Parliament,Logo,And,Sign
Parlament Europejski (fot. Shutterstock / Shutterstock)
  • Przyjęta rezolucja dotyczy procesu akcesyjnego Ukrainy. W toku prac nad nią grupy polityczne w PE zgłosiły poprawki odnoszące się do niedawnego upamiętnienia przez Zełenskiego Ukraińskiej Armii Powstańczej (UPA).
  • W środę europosłowie przyjęli poprawkę w sprawie UPA zaproponowaną przez Europejską Partię Ludową (EPL), do której należy KO i PSL.
  • Poprawkę, głosowaną w pięciu częściach, przyjęto znaczącą większością, np. za jej piątą częścią głosowało 592 europosłów, 42 było przeciw, a 11 wstrzymało się od głosu.

W rezolucji PE ubolewa nad „niedawną niepotrzebną i niesprowokowaną eskalacją spowodowaną przez prezydenta Wołodymyra Zełenskiego polegającą na nadaniu elitarnej jednostce Sił Zbrojnych Ukrainy imienia »Bohaterów UPA«”.

Wyraził też ubolewanie, że „zwłaszcza w świetle niezachwianego wsparcia Polski dla Ukrainy w walce z rosyjską agresją zaniedbano fakt, że kwestia ta jest delikatna i bolesna dla polskiego społeczeństwa w kontekście szacowanej na wiele dziesiątków tysięcy liczby ofiar UPA i rodzin zabitych”.

Izba zwróciła też uwagę, że „decyzja ta szkodzi stosunkom dobrosąsiedzkim oraz wcześniejszym wysiłkom na rzecz rozwiązania nierozstrzygniętych i bolesnych aspektów w dwustronnych stosunkach historycznych w duchu prawdziwego i szczerego pojednania, a także nie jest zgodna z wartościami europejskimi”.

Reklama
Reklama

Rezolucja PE ws. UPA i Ukrainy

Na początku lipca 2026 roku Parlament Europejski procedował coroczny raport i rezolucję oceniającą postępy Ukrainy w procesie akcesyjnym do Unii Europejskiej. Polscy europosłowie z różnych frakcji: KO, PSL, PiS czy Konfederacji, podnieśli przy tej okazji kwestię polityki historycznej Kijowa.

Do ogólnej, popierającej starania Ukrainy rezolucji, dopisano poprawki krytykujące decyzję Zełenskiego. Największa frakcja EPL (należy do niej m.in. KO i PSL) w swojej poprawce określiła ten ruch ukraińskiego prezydenta jako „błąd polityczny, który jest niepotrzebny, niesprowokowany i rani uczucia obywateli polskich” oraz innych potomków ofiar zbrodni.

Czy AK to rzeczywiście polska UPA? Fakty zamiast emocji

Reklama
Reklama

Podczas debat w Strasburgu europarlamentarzyści podkreślili, że państwo kandydujące do UE nie może budować swojej tożsamości na gloryfikacji formacji odpowiedzialnych za czystki etniczne.

Europoseł Andrzej Halicki wskazywał nawet, że unijne fundusze nie powinny trafiać do oddziałów noszących imiona takich formacji. Sprawa ta została opisana jako jeden z punktów, którym Ukraina musi się zająć, by realnie zbliżyć się do członkostwa we Wspólnocie.

 

Reklama
Reklama