Na trzy miesiące do aresztu trafił dziennikarz Leszek K., podejrzany o kierowanie gróźb karalnych pod adresem komendanta policji. Według śledczych mężczyzna miał zapowiadać zabicie funkcjonariusza.

- Policja zatrzymała dziennikarza Leszka K. podejrzanego o kierowanie gróźb karalnych wobec komendanta policji. Sąd uwzględnił wniosek prokuratury i zastosował wobec podejrzanego trzymiesięczny areszt tymczasowy.
- Dziennikarz napisał do komendy maila, w którym obok gróźb wyrażał niezadowolenie z faktu, iż jego zdaniem policja nie robi nic w związku z jego sprawą – ktoś miał grozić Leszkowi K. nożem.
- Śledztwo prowadzone jest pod nadzorem prokuratury, która wyjaśnia szczegółowe okoliczności sprawy.
Policja zatrzymała dziennikarza Leszka K., który usłyszał zarzuty związane z kierowaniem gróźb wobec jednego z komendantów policji. Jak informuje „Press”, śledczy zarzucają mu, że groził funkcjonariuszowi śmiercią.
„Groził zastrzeleniem policjanta”
– Groził zastrzeleniem policjanta oraz każdego, kto mu w tym przeszkodzi, a na końcu siebie samego – mówił w rozmowie z „Presserwisem” rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Antoni Skiba.
6 czerwca na adres Komendy Policji Rejonowej w Piasecznie przyszedł e-mail, w którym Leszek K. groził, że zamorduje komendanta za to, że zignorował wysłane wcześniej przez niego zawiadomienie. Ma ono dotyczyć sprawy, w której Leszkowi K. ktoś miał grozić nożem.
„Rosyjski agent” w biurze poselskim Magdaleny Sroki. Interweniowała policja
Po zatrzymaniu – z uwagi na ryzyko matactwa – prokuratura wystąpiła do sądu z wnioskiem o zastosowanie tymczasowego aresztowania. Sąd przychylił się do niego i zdecydował o umieszczeniu podejrzanego w areszcie na okres trzech miesięcy.
Na obecnym etapie postępowania organy ścigania nie ujawniły szczegółowych okoliczności sprawy.
Policja w Szkole w Chmurze po zgłoszeniu CBA. Trwa prokuratorskie śledztwo
Postępowanie jest prowadzone pod nadzorem prokuratury. W jego toku śledczy będą wyjaśniać zarówno przebieg zdarzeń, jak i motywy działania podejrzanego.