Seniorzy często otrzymują pomoc dopiero wtedy, gdy sami o nią poproszą. Najnowszy raport Najwyższej Izby Kontroli pokazuje, że wiele gmin nie wie, ilu starszych mieszkańców żyje samotnie i potrzebuje wsparcia. Kontrolerzy wskazują na poważne luki w systemie opieki.

- NIK alarmuje, że większość skontrolowanych gmin nie identyfikuje systemowo samotnych seniorów.
- Kontrola objęła 19 gmin wiejskich i miejsko-wiejskich. Tylko dziewięć z nich miało odrębne programy dla seniorów, a żadna nie prowadziła bazy danych dotyczącej samotnych osób starszych.
- Wsparcie w miejscu zamieszkania obejmowało średnio niewiele ponad 5 proc. seniorów. NIK wskazuje, że wielu potrzebujących pozostaje poza zasięgiem pomocy.
Najwyższa Izba Kontroli alarmuje, że mimo postępującego starzenia się społeczeństwa większość skontrolowanych gmin nie prowadzi systemowych działań pozwalających identyfikować samotnych i zagrożonych wykluczeniem seniorów. W praktyce oznacza to, że wsparcie najczęściej trafia do osób, które same zgłoszą się po pomoc lub zostały już objęte opieką ośrodków pomocy społecznej.
Z raportu wynika, że działania samorządów koncentrują się przede wszystkim na osobach znajdujących się już w systemie pomocy społecznej, podczas gdy wielu potrzebujących pozostaje poza jego zasięgiem.
Samotni seniorzy pozostają poza systemem
Kontrola objęła 19 gmin wiejskich i miejsko-wiejskich. Tylko dziewięć z nich posiadało odrębne programy skierowane do osób starszych.
NIK zwraca uwagę, że w żadnej z badanych gmin nie funkcjonował system identyfikowania samotnych seniorów ani odrębna baza danych dotycząca ich sytuacji życiowej. Informacje o potrzebach mieszkańców pozyskiwano głównie podczas standardowych wywiadów środowiskowych.
Jak podkreślono w raporcie, „brak systemowego rozpoznawania potrzeb osób starszych sprawiał, że ośrodki pomocy społecznej (OPS) koncentrowały się głównie na seniorach już objętych pomocą”.
Pomoc najczęściej dopiero po zgłoszeniu
Z ustaleń kontrolerów wynika, że wsparcie w miejscu zamieszkania obejmowało średnio niewiele ponad 5 proc. seniorów mieszkających w badanych gminach.
Najczęściej informacje o potrzebie pomocy pochodziły od samych zainteresowanych lub były przekazywane przez pracowników socjalnych. Interwencje podejmowane z urzędu zdarzały się przede wszystkim w sytuacjach nagłych, gdy senior nie był w stanie sam zadbać o swoje sprawy.
Część samorządów przyznała również, że nie dysponuje wystarczającymi możliwościami, aby zapewnić opiekę wszystkim osobom potrzebującym.
Nie wszędzie można liczyć na usługi opiekuńcze
Raport pokazuje, że oferta wsparcia dla seniorów obejmuje m.in. usługi opiekuńcze, specjalistyczną pomoc, opiekę sąsiedzką, asystencję osobistą czy placówki Senior+.
Choć liczba osób korzystających z asystencji osobistej w ciągu trzech lat wzrosła ponad dwukrotnie – z 201 do 466 – nadal występują znaczące braki. Według NIK w ponad 12 proc. gmin seniorzy w ogóle nie mieli dostępu do usług opiekuńczych świadczonych w miejscu zamieszkania.
Kontrolerzy zwrócili również uwagę na opóźnienia w podpisywaniu umów dotyczących programów „Opieka 75+” oraz „Korpus Wsparcia Seniorów”, co w niektórych przypadkach prowadziło do przerw w świadczeniu usług lub zmuszało samorządy do czasowego finansowania ich z własnych budżetów.
Mimo wskazanych problemów osoby korzystające z pomocy oceniają ją pozytywnie. Z badania ankietowego przeprowadzonego przez NIK wśród 500 seniorów wynika, że blisko 70 proc. respondentów uważa, iż otrzymywane usługi pozwoliły im pozostać we własnym domu i uniknąć pobytu w całodobowych placówkach opiekuńczych.
Łącznie około 75 proc. ankietowanych pozytywnie oceniło wpływ wsparcia na możliwość zachowania samodzielności.
NIK apeluje o zmiany w systemie
Po zakończeniu kontroli Najwyższa Izba Kontroli skierowała wnioski do Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej oraz Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.
Izba rekomenduje m.in. upowszechnianie dobrych praktyk w organizacji usług opiekuńczych, poprawę systemu ich finansowania oraz wprowadzenie rozwiązań zapewniających stabilne funkcjonowanie Dziennych Domów i Klubów Senior+ w kolejnych latach.