Reklama
Reklama
Reklama

Tak zarabiają lekarze. Długa lista milionerów

Rośnie liczba lekarzy zarabiających ponad milion zł rocznie w publicznych placówkach. Coraz częściej mówi się o „spirali wynagrodzeń” w systemie ochrony zdrowia, napędzanej brakami kadrowymi i rywalizacją między szpitalami o specjalistów.

Rich,Doctor,Holding,Money.,Good,Cash,In,Clinic
Ponad milion złotych rocznie dla lekarzy w publicznych szpitalach. (fot. Shutterstock)
  • W publicznych placówkach w Polsce rośnie liczba lekarzy zarabiających ponad 1 mln zł rocznie, przy co najmniej 674 osobach z pensjami powyżej 100 tys. zł miesięcznie.
  • Dane mogą być zaniżone, bo tylko 23 proc. placówek raportuje wynagrodzenia, a statystyki nie obejmują wszystkich źródeł dochodu lekarzy.
  • Braki kadrowe w ochronie zdrowia powodują „spiralę wynagrodzeń” i rywalizację szpitali o specjalistów, co podnosi koszty systemu.

W publicznych szpitalach i przychodniach w Polsce pojawia się coraz więcej lekarzy osiągających roczne wynagrodzenia przekraczające milion zł.

Jak wskazują dane Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (AOTMiT), do których dotarła „Rzeczpospolita”, co najmniej 674 lekarzy zarabia powyżej 100 tys. zł miesięcznie.

Jednocześnie dane te mogą nie odzwierciedlać pełnej skali zjawiska. Jak zauważa „Rynek Zdrowia”, tylko 23 proc. placówek medycznych przekazało wymagane raporty, a dodatkowo statystyki obejmują jedynie pojedyncze kontrakty, bez sumowania wszystkich źródeł dochodu danego lekarza. W praktyce oznacza to, że liczba osób osiągających najwyższe wynagrodzenia może być znacznie większa.

Reklama
Reklama

System bez hamulców. Milionowe kontrakty i miliardowy chaos

Braki kadrowe napędzają wzrost płac

Problem wysokich zarobków lekarzy jest ściśle związany z niedoborem kadry medycznej. Według danych Eurostat, w Polsce przypada 4,12 lekarza na 1000 mieszkańców, podczas gdy średnia unijna wynosi 5,49.

Szczególnie dotkliwe braki dotyczą wąskich specjalizacji, takich jak anestezjologia. W efekcie część oddziałów ma trudności z funkcjonowaniem, a placówki publiczne konkurują między sobą o dostępnych specjalistów.

– Polska na tle Europy jest swoistą medyczną pustynią – ocenia Krzysztof Kwarciak, prezes Fundacji Można Lepiej!.

Reklama
Reklama

Dyrektorzy szpitali i przychodni często stają przed trudnym wyborem: albo zamknąć oddział, albo zatrudnić lekarza na bardzo kosztownych warunkach. W praktyce prowadzi to do sytuacji, w której publiczne placówki konkurują ze sobą o personel, oferując coraz wyższe stawki.

Zdaniem przedstawicieli Fundacji „Można Lepiej!”, mechanizm ten przypomina „wyniszczającą rywalizację” między instytucjami finansowanymi z jednego źródła – Narodowego Funduszu Zdrowia.

– Zamiast zdrowej konkurencji mamy licytację, która napędza koszty całego systemu – wskazuje Kwarciak, odnosząc się do rosnących wydatków publicznych.

Reklama
Reklama

Petycja o limity wynagrodzeń

W odpowiedzi na rosnące zarobki lekarzy Fundacja „Można Lepiej!” złożyła petycję do Ministerstwa Zdrowia. Proponuje w niej rozważenie wprowadzenia maksymalnych limitów wynagrodzeń w publicznych placówkach w wybranych specjalizacjach.

Według autorów propozycji ograniczenia miałyby dotyczyć przede wszystkim tych obszarów medycyny, w których nie istnieje realne ryzyko przejęcia specjalistów przez sektor prywatny.

– Skoro w systemie istnieją płace minimalne, można rozważyć również maksymalne – argumentuje prezes fundacji.

Eksperci wskazują, że ograniczenie wynagrodzeń mogłoby zahamować wzrost kosztów w ochronie zdrowia i ograniczyć rotację kadry. Jednocześnie podkreślają, że kluczowe byłyby szczegóły ewentualnych regulacji – w tym określenie progów płacowych i listy objętych nimi specjalizacji.

Reklama
Reklama

Zwraca się również uwagę na ryzyko niezamierzonych skutków, takich jak odpływ lekarzy do sektora prywatnego lub za granicę.

Przedstawiciele Fundacji „Można Lepiej!” podkreślają jednocześnie, że lekarze powinni być dobrze wynagradzani ze względu na odpowiedzialność i charakter pracy.

– Praca lekarza wymaga ogromnej wiedzy i zaangażowania, dlatego musi być godnie opłacana. Jednak wszystko ma swoje granice – zaznacza Kwarciak.

Jak dodaje, problemem jest także zróżnicowanie systemu wynagrodzeń i przypadki bardzo wysokich pensji osób pełniących funkcje kierownicze, często niezwiązane bezpośrednio z praktyką medyczną.

Debata o wynagrodzeniach w ochronie zdrowia w Polsce coraz wyraźniej łączy się z pytaniem o stabilność całego systemu. W tle pozostaje jednak podstawowy problem: niedobór lekarzy, który wciąż nie został rozwiązany.

Źródło: Zero.pl
Reklama
Reklama