Wspierany przez Teheran Hamas wezwał Iran do powstrzymania ataków na państwa Zatoki Perskiej i zadbania o „więzy braterstwa” w regionie. Choć palestyńska grupa potwierdziła prawo Iranu do obrony przed USA i Izraelem, wyraziła głębokie zaniepokojenie eskalacją wojny, która w ostatnich tygodniach pochłonęła tysiące ofiar, w tym setki cywilów w Libanie.

- Hamas wzywa Iran do oszczędzenia krajów sąsiednich i współpracy regionalnej mimo trwającego konfliktu z Izraelem.
- Działania zbrojne w regionie spowodowały śmierć ok. 1,5 tys. osób w Iranie oraz setek osób w Libanie i państwach Zatoki Perskiej.
- Hamas jest częścią irańskiej „osi oporu”, korzystając jednocześnie ze wsparcia politycznego Turcji oraz Kataru.
Palestyńska grupa zbrojna Hamas wezwała Iran do zaprzestania ataków na państwa Zatoki Perskiej.
Wspierana przez Teheran grupa wezwała swoich „braci w Iranie do unikania ataków na kraje sąsiednie”, stwierdzając w oświadczeniu, że wszystkie państwa regionu powinny współpracować „w celu zachowania więzów braterstwa”.
Media: marines płyną na Bliski Wschód. Nawet 5 tys. żołnierzy
Apel Hamasu do władz w Teheranie
Jednocześnie Hamas, który rządzi Strefą Gazy, potwierdził prawo Teheranu do obrony przed atakami ze strony Stanów Zjednoczonych i Izraela.
Hamas oświadczył w sobotę, że śledzi wojnę w regionie z „głębokim zaniepokojeniem”. Zaapelował do „wszystkich państw i organizacji międzynarodowych o podjęcie działań na rzecz natychmiastowego jej zakończenia”.
Iran nie skomentował publicznie oświadczenia Hamasu.
Teheran jest największym sponsorem Hamasu pod względem finansowania, uzbrojenia i wsparcia politycznego, a sam Hamas jest członkiem irańskiej „osi oporu” – luźnej koalicji mającej na celu zwalczanie wpływów USA i Izraela. Wsparcia organizacji udzielają również Turcja i Katar.
Trwa wojna na Bliskim Wschodzie. Rośnie bilans ofiar
Ataki dronów i rakiet Teheranu odczuło w ciągu ostatnich dwóch tygodni wielu sąsiadów Iranu. Władze tego kraju oświadczyły, że ich ataki odwetowe są wymierzone w „amerykańskie instalacje” na terytorium Zatoki Perskiej, a nie w samych sąsiadów.
Atak na ambasadę USA w Bagdadzie. Uderzenie w „Zielonej Strefie”
W wyniku ataków Iranu w Zjednoczonych Emiratach Arabskich zginęło sześć osób (dwóch żołnierzy i czterech cywilów), w Kuwejcie – osiem osób, w Bahrajnie – trzy osoby, w Arabii Saudyjskiej – dwie osoby, w Omanie – jedna osoba.
Najwięcej ofiar odnotowano w atakowanym przez USA i Izrael Iranie – ok. 1,5 tys. ofiar śmiertelnych. Prawie 800 osób zginęło w Libanie, który atakowany jest przez Izrael zwalczający Hezbollah.