Stowarzyszenie Czerwonego Półksiężyca Islamskiej Republiki Iranu, organizacja humanitarna w Iranie, przekazało na Telegramie, że w Iranie w wyniku ataków USA i Izraela na 131 miast zginęło dotychczas 555 osób. Informację podały brytyjskie media.

- W ataku zginął najwyższy przywódca Iranu Ali Chamenei oraz dwóch wysokich rangą przedstawicieli władz i wojska.
- Iran odpowiedział uderzeniami na Izrael oraz cele militarne USA w regionie Zatoki Perskiej.
- Irańska organizacja podała liczbę 555 ofiar śmiertelnych.
Irańska organizacja podała, że ponad 100 tys. ratowników w całym kraju pozostaje w „pełnej gotowości”, dodając, że „sieć około 4 milionów wolontariuszy jest w stanie gotowości”, aby zapewnić „pomoc humanitarną” oraz „wsparcie psychospołeczne” osobom dotkniętym skutkami ataków. The Guardian podkreślił, że nie był w stanie niezależnie zweryfikować tych danych.
Irańska agencja Tasnim poinformowała, że w prowincji Fars zginęło dotąd 35 osób. Jednocześnie zaznaczono, że bilans ofiar może wzrosnąć ze względu na trwające naloty.
Iran atakuje kraje Zatoki Perskiej. Dubaj, Katar pod ostrzałem
W sobotę nad ranem rozpoczął się zmasowany atak na Iran. Celem były m.in. obiekty wojskowe oraz siedziba najwyższego przywódcy w Teheranie. Dzień później władze w Teheranie potwierdziły śmierć Alego Chameneiego, dowódcy Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej oraz doradcy ds. bezpieczeństwa. W odpowiedzi Iran przeprowadził ataki na Izrael oraz amerykańskie cele wojskowe w krajach Zatoki Perskiej. Zaatakowane zostały m.in. Dubaj, Abu Zabi i Katar.
Iran zapowiadał, że będzie atakować amerykańskie bazy w regionie, jednak uderzył w szereg innych celów w miastach Zatoki Perskiej. Dwie osoby zostały ranne w Dubaju po tym, jak odłamki zestrzelonych dronów spadły na dwa domy – poinformowały dubajskie media.
Uszkodzenia odnotowano na międzynarodowym lotnisku w Dubaju, w charakterystycznym hotelu Burdż al-Arab oraz na Wyspie Palmowej. Gęste, czarne kłęby dymu nadal unosiły się nad obszarem portu Dżabal Ali, gdzie w niedzielę jedno z nabrzeży stanęło w ogniu z powodu szczątków przechwyconego pocisku. W sąsiednim kraju, coraz bardziej popularnym wśród turystów Omanie, który w sobotę uniknął ataków odwetowych, dwa drony uderzyły w komercyjny port Duqm, raniąc jednego pracownika – podała państwowa agencja informacyjna.
Ministerstwo spraw wewnętrznych Kataru poinformowało w niedzielę, że reaguje na ograniczony pożar w strefie przemysłowej, który wybuchł po tym, jak spadły tam szczątki zestrzelonego pocisku.