Wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz ma ogłosić w środę w Gdyni pakiet inwestycji w krajowy przemysł zbrojeniowy. Decyzja ta stanowi bezpośrednią odpowiedź rządu na weto prezydenta Karola Nawrockiego ws. unijnego instrumentu SAFE.

- Rząd odpowiada na weto prezydenta Karola Nawrockiego ws. mechanizmu SAFE. Władysław Kosiniak-Kamysz ogłosić ma inwestycje w zbrojeniówkę o wartości 150 mln zł.
- Kluczowy projekt to inwestycja spółki Advanced Protection Systems za ok. 100 mln zł w halę produkcyjną. Firma specjalizuje się w systemach antydronowych. Ponadto spółka Eycore zainwestować ma 50 mln zł w centrum radarów SAR.
- Inwestycje stanowią fundament projektu „Kaszubia”. To część Programu Wielkich Inwestycji Narodowych. Ośrodek ma integrować przemysł, energetykę i technologie bezpieczeństwa.
Szef resortu obrony zaprezentuje projekty o łącznej wartości 150 mln zł – ustaliła Wirtualna Polska. Inwestycje dotyczyć będą zaawansowanych technologii radarowych i dronowych, które zostaną zlokalizowane na północy kraju. – Polska nie może pozwolić sobie na blokowanie rozwoju własnego przemysłu obronnego – oświadczył w rozmowie z portalem Kosiniak-Kamysz.
Miliony na obronność. Dwie inwestycje na start
Kluczowym elementem planu ma być inwestycja spółki Advanced Protection Systems (APS), specjalizującej się w systemach antydronowych. Firma deklarować ma gotowość do zainwestowania ok. 100 mln zł w budowę hali produkcyjnej w Gdyni lub jej okolicach. Projekt zakłada utworzenie 100 nowych miejsc pracy.
Druga z zapowiedzianych inwestycji, o wartości 50 mln zł, zrealizowana ma zostać przez spółkę Eycore. Firma planować ma budowę centrum projektowo-produkcyjnego dla radarów SAR nowej generacji. Urządzenia te służą do satelitarnej obserwacji Ziemi. Jeszcze w maju spółka planuje wyniesienie na orbitę pierwszego satelity SAR.
„Jak się mieszka pod wielkim, ciemnym lasem”. Komorowski o Polsce Zbrojnej i SAFE.
Inicjatywy te stanowią fundament Zielonego Okręgu Przemysłowego „Kaszubia”. Jest to pierwszy z czterech planowanych ośrodków w ramach Programu Wielkich Inwestycji Narodowych. – Łączy potencjał portów, stoczni, energetyki, w tym offshore i energetyki jądrowej, oraz nowoczesnych technologii bezpieczeństwa – ocenił Kosiniak-Kamysz.
Docelowo projekt „Kaszubia” ma przyciągnąć na Pomorze inwestycje o wartości 250 mld zł. Model ten zakłada, że bezpieczeństwo regionu budowane jest poprzez synergię militarną i gospodarczą, dając polskim firmom dostęp do rynków krajów basenu Morza Bałtyckiego.
Weto ws. SAFE. Stanowcze słowa Kosiniaka-Kamysza
Obecna ofensywa rządu to pokłosie czwartkowego orędzia prezydenta Karola Nawrockiego. Głowa państwa ogłosiła w nim decyzję o zawetowaniu ustawy wdrażającej unijny mechanizm finansowania zbrojeń SAFE. Prezydent uznał proponowane rozwiązania za niewystarczające, promując jednocześnie własny projekt „SAFE 0 proc.” przygotowany wspólnie z szefem NBP Adamem Glapińskim.
Władysław Kosiniak-Kamysz w ostrych słowach skrytykował tę decyzję. Podczas piątkowego posiedzenia Sejmu minister obrony narodowej wystąpił z emocjonalnym przemówieniem skierowanym do opozycji i Pałacu Prezydenckiego. – Nie zatrzymacie pieniędzy na modernizację polskiej armii – mówił, podkreślając, że suwerenność i wolność państwa wymagają silnego i nowoczesnego wojska.
Kosiniak-Kamysz zarzucił politykom PiS „zacietrzewienie i nienawiść”, które prowadzą do głosowania przeciwko kluczowym interesom obronnym. Zadeklarował jednocześnie, że mimo obstrukcji rząd zrealizuje cel uczynienia polskiej armii najsilniejszą w Europie do 2030 roku.
Rząd ma „plan B” ws. SAFE. Tak odpowiada na weto
W odpowiedzi na weto prezydenta rząd przyjął w piątek nadzwyczajną uchwałę upoważniającą ministrów obrony oraz finansów do podpisania umowy dotyczącej SAFE w nowym modelu. Rządowy „plan B” zakłada, że środki z unijnego programu zostaną zaciągnięte przez Bank Gospodarstwa Krajowego (BGK) bezpośrednio na rzecz Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych.
„Kompromitacja żurkowców”. Sąd cofnął akt oskarżenia przeciwko Dworczykowi.
Kosiniak-Kamysz przyznał, że jest to rozwiązanie mniej korzystne niż pierwotnie planowana ustawa, m.in. ze względu na brak dodatkowych zabezpieczeń budżetowych, które przewidywał zawetowany projekt. Ponadto środki z FWSZ mogą być wydatkowane wyłącznie na wojsko, co wyklucza finansowanie z nich potrzeb innych służb mundurowych.
Szef MON przypomniał, że pożyczki na zbrojenia były zaciągane również przez poprzedni rząd, m.in. w Korei Południowej czy w ramach amerykańskiego programu Foreign Military Financing (FMF). Podkreślił, że nigdy wcześniej nie wymagało to odrębnych ustaw sejmowych, a obecne działania prezydenta traktuje jako próbę politycznego blokowania modernizacji Sił Zbrojnych RP.