Reklama
Reklama
Reklama

Co dalej z Iranem? Donald Trump stawia jeden warunek

Donald Trump wykluczył odblokowanie zamrożonych irańskich aktywów przed wdrożeniem porozumienia pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Jak ocenił, obie strony są bardzo blisko zawarcia wstępnego układu. Trump stawia jednak ważny warunek.

Trump domaga się dalszych gwarancji od Teheranu. Mówi o szansach powodzenia negocjacji.
Trump domaga się dalszych gwarancji od Teheranu. Mówi o szansach powodzenia negocjacji. (fot. SAMUEL CORUM / POOL / PAP / EPA)
  • Prezydent Donald Trump oświadczył, że Stany Zjednoczone nie odblokują zamrożonych irańskich aktywów przed wdrożeniem porozumienia.
  • Zapewnił, że negocjacje idą dobrze i obie strony są bardzo blisko wstępnego układu.
  • Trump domaga się uwzględnienia w nim ważnego warunku dotyczącego pozyskiwania broni jądrowej.

Prezydent USA Donald Trump oświadczył, że Stany Zjednoczone nie odblokują zamrożonych irańskich aktywów przed wdrożeniem ewentualnego porozumienia. Jednocześnie stwierdził, że obie strony są bardzo blisko zawarcia wstępnego układu.

W wywiadzie nagranym w piątek, a wyemitowanym w niedzielę w programie „Meet the Press” stacji NBC News, Trump odniósł się bezpośrednio do żądania Teheranu. 

Po śmierci Julii otrzymał wiele wiadomości. „Ludzie zaczęli mówić”

Reklama
Reklama

„Jeśli będą się dobrze zachowywać”

Iran domagał się natychmiastowego odblokowania ok. połowy z 24 mld dol. zamrożonych środków po podpisaniu porozumienia wstępnego.

– To przyjdzie później. Tak, jeśli będą się dobrze zachowywać, jeśli zrobią dobrą robotę – zaczniemy rozmawiać – powiedział. Prezydent USA ostro skrytykował swojego poprzednika Baracka Obamę. Po podpisaniu porozumienia nuklearnego w 2015 r. Obama odblokował irańskie środki o wartości 400 mln dol.

 

Wcześniej doradca najwyższego przywódcy Iranu Mohsen Rezaei poinformował CNN, że negocjacje utknęły w impasie właśnie ze względu na kwestię zablokowanych środków. Trump ocenił jednak sytuację inaczej. Według niego rozmowy idą dobrze i strony są bardzo blisko podpisania porozumienia.

Reklama
Reklama

Gwarancje dotyczące broni jądrowej

Prezydent USA domaga się jednak dalej idących gwarancji. Iran zgodził się już, że nie będzie miał broni jądrowej i że jej nie będzie rozwijać. Trump chce dodać do tekstu zakaz kupna, pozyskania lub nabycia broni jądrowej, aby Teheran nie obszedł porozumienia.

– Iran początkowo nieco się opierał, ale później ustąpił – relacjonował. Prezydent zadeklarował gotowość do wspólnego z Iranem odebrania i zniszczenia irańskiego wysoko wzbogaconego uranu. – Jeżeli zawrzemy umowę, kiedy już będziemy przyjaciółmi, pójdziemy wszyscy razem. Wyciągniemy ten materiał i zniszczymy, czy to na miejscu, czy poza nim – podkreślił.

Jednocześnie zagroził, że jeśli porozumienia nie będzie, bardzo brutalnie wyeliminuje irańskie wojsko, a następnie siły USA samodzielnie przejmą uran.

Reklama
Reklama

O co chodzi z UPA? Historia, która dzieli do dziś

Trump o perspektywach zawarcia porozumienia

Trump pozytywnie ocenił nowego najwyższego przywódcę Iranu Modżtabę Chameneiego. Stwierdził, że jest on bardziej racjonalny niż jego ojciec i bardzo bystry. Według prezydenta syn jest poważnie ranny, lecz sam fakt prowadzenia negocjacji w takim stanie świadczy o pewnej odwadze.

Amerykański lider zadeklarował otwartość na bezpośrednie rozmowy z irańskim przywódcą. – Zrobiłbym to, gdyby on chciał – powiedział. Rezaei odrzucił w piątek taką możliwość. Pytany, czy zna dokładne miejsce pobytu Chameneiego i czy ten przebywa w Iranie, Trump odpowiedział wymijająco. – Nie chcę mówić, czy wiem, gdzie on jest. Ale istnieje spora szansa, że wiem – stwierdził.

Prezydent zapowiedział ponadto, że 50 tys. amerykańskich żołnierzy pozostanie w regionie do zakończenia wojny. Nie uważa, by groziło im niebezpieczeństwo mimo ponawianych ataków Iranu na bazy i okręty USA. Utrzymanie kontyngentu kosztuje bardzo mało i może służyć jako środek nacisku w negocjacjach. – Powiedziałbym, że byłoby to nierozsądne wycofanie wojsk, bo moglibyśmy ich użyć. To mało prawdopodobne. Ale myślę, że utrzymamy ich tam do czasu sfinalizowania negocjacji – dodał.

Reklama
Reklama

„Jesteś albo nieuczciwa, albo głupia”

Wywiad z prezydentem zakończył się nietypowo, na co zwrócił uwagę Paweł Żuchowski, korespondent RMF FM W Stanach Zjednoczonych.

Kiedy rozmowa zeszła na temat wyborów i twierdzeń Donalda Trumpa dotyczących fałszerstw wyborczych, polityk zdenerwował się na prowadzącą, odpiął mikrofon i przerwał wywiad. „Trump mówił: Jesteś albo nieuczciwa, albo głupia... Jesteś nieuczciwa, a „Meet the Press” jest nieuczciwe, i tak samo ABC, CBS oraz CNN” – napisał Żuchowski w serwisie X.

Źródła: Zero.pl, PAP
Reklama
Reklama