Reklama

Izrael zamknął przestrzeń powietrzną. LOT reaguje na eskalację konfliktu

Reklama

Władze Izraela zdecydowały o natychmiastowym zamknięciu przestrzeni powietrznej dla lotów cywilnych w związku z informacjami o rozpoczęciu ataku na Iran. Decyzja ma bezpośrednie konsekwencje dla podróżnych, w tym pasażerów z Polski. W sprawie głos zabrały już Polskie Linie Lotnicze LOT.

Samolot LOT-u
Samolot LOT-u (fot. Shutterstock / Shutterstock)
  • Izrael natychmiast zamknął przestrzeń powietrzną dla lotów cywilnych w związku z atakiem na Iran.
  • Pasażerowie zostali wezwani do nieprzyjeżdżania na lotniska; wznowienie ruchu ma zostać ogłoszone z 24-godzinnym wyprzedzeniem.
  • PLL LOT wprowadził zmiany w rozkładzie lotów i podkreślił, że już wcześniej omijał irańską przestrzeń powietrzną.

Reklama

Izraelskie Ministerstwo Transportu poinformowało o zawieszeniu cywilnych operacji lotniczych i wystosowało pilny komunikat do podróżnych. W oświadczeniu, cytowanym przez The Times of Israel, podkreślono: „Społeczeństwo proszone jest o nieprzyjeżdżanie na lotniska do odwołania. Osoby przebywające obecnie poza granicami kraju powinny na bieżąco śledzić komunikaty w mediach oraz informacje przekazywane przez linie lotnicze dotyczące rozkładów po wznowieniu ruchu lotniczego”.

Władze zwróciły się również do obywateli Izraela przebywających za granicą o ścisłe przestrzeganie wytycznych i zaleceń Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Zapewniono jednocześnie, że przestrzeń powietrzna zostanie ponownie otwarta, gdy pozwolą na to względy bezpieczeństwa. Informacja o wznowieniu lotów ma zostać ogłoszona z 24-godzinnym wyprzedzeniem.

Co z lotami do Izraela? Rzecznik PLL LOT zabiera głos

Na rozwój sytuacji zareagował także polski narodowy przewoźnik. Rzecznik prasowy PLL LOT, Krzysztof Moczulski, przekazał we wpisie w portalu społecznościowym X, że wprowadzono natychmiastowe zmiany w siatce połączeń związane z zamknięciem izraelskiej przestrzeni powietrznej. Do Tel Awiwu z polskim przewoźnikiem nie polecimy do 15 marca. Do Dubaju i Rijadu do 2 marca.


Reklama

Przedstawiciel LOT-u przypomniał również, że ze względów bezpieczeństwa samoloty przewoźnika już od dłuższego czasu nie korzystają z przestrzeni powietrznej nad Iranem podczas rejsów do innych kierunków w regionie.


Reklama

Sytuacja na Bliskim Wschodzie pozostaje dynamiczna, a linie lotnicze na bieżąco dostosowują swoje operacje do aktualnych komunikatów służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo.

 


Reklama