Inflacja w Polsce odbiła. Wskaźnik cen konsumenckich w lipcu wzrósł do 3 proc. w ujęciu rocznym wobec 2,5 proc. w czerwcu – podał Główny Urząd Statystyczny (GUS). Eksperci byli pewni takiego scenariusza – nie mogło być inaczej, skoro z początkiem lipca rząd wygasił program osłonowy CPN (Ceny Paliwa Niżej), a ceny ropy znów zaczęły piąć się w górę.

- Poznaliśmy dane o inflacji w lipcu. Ekonomiści spodziewali się, że wzrost cen odbije – i tak się stało.
- Złożyło się na to wygaszenie przez rząd tarczy paliwowej, a także wzrost cen ropy i gazu na światowych rynkach.
- Eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie pogorszyła perspektywy dla inflacji w najbliższych miesiącach – uważają ekonomiści. To oznacza, że wzrost cen może przyspieszać.
- W tej sytuacji Rada Polityki Pieniężnej będzie utrzymywać stopy procentowe na obecnym poziomie. To zła wiadomość dla posiadaczy kredytów hipotecznych.
Inflacja w lipcu w ujęciu rok do roku wyniosła 3,0 proc., a w ujęciu miesiąc do miesiąca 0,8 proc. – podał w opracowaniu Główny Urząd Statystyczny (GUS).
Paliwa dopalaczem dla wzrostu inflacji w Polsce
Takiego scenariusza spodziewali się ekonomiści. „Jest niemal pewne, że inflacja odbije w górę po zaskakująco mocnym spadku w czerwcu do 2,5 proc. r/r” – pisali jeszcze w piątek rano w codziennym raporcie ekonomiści Erste Banku Polska. Jak tłumaczyli, do skoku inflacji siłą rzeczy doprowadzi wygaszenie tymczasowych obniżek akcyzy i VAT na paliwa (a więc zakończenie rządowego programu CPN) w połączeniu ze wzrostami światowych cen ropy i gazu.
Ekonomiści Erste szacowali, że ceny paliw pójdą w lipcu w górę o ok. 14 proc. w porównaniu z czerwcem – tak się też stało. Jak podał GUS, paliwa do prywatnych środków transportu podrożały w ujęciu miesiąc do miesiąca aż o 13,9 proc., zaś w ujęciu rok do roku – o 15,8 proc.
RCB rozsyła alerty. „Bądź przygotowany”
GUS podał także, jak kształtowała się dynamika cen w kategorii „żywność i napoje bezalkoholowe”. Tu akurat mamy do czynienia z dezinflacją – w ujęciu rocznym ceny spadły o 0,4 proc., a w ujęciu miesięcznym o 0,8 proc.
Ostatnią kategorią, którą GUS analizuje w ramach tzw. szybkiego szacunku (wstępnych danych), jest „energia elektryczna, gaz i inne paliwa”. Tu wzrost cen wyniósł 4,0 proc. w ujęciu rocznym i 0,1 proc. w ujęciu miesięcznym.
Pełne dane o lipcowej inflacji, ze szczegółowym podziałem na kategorie, GUS upubliczni w połowie sierpnia.
„Inflacja CPI w lipcu wzrosła do 3,0 proc. r/r z 2,5 proc. w czerwcu, zgodnie z oczekiwaniami” – podsumowują dane GUS ekonomiści banku PKO BP we wpisie na platformie X. „Wzrost niemal w całości wynikał z gwałtownie drożejących paliw, o 13,9 proc. m/m, po zakończeniu programu CPN i ponownym odbiciu cen ropy. W przeciwnym kierunku nadal działała żywność, której ceny spadły o 0,8 proc. m/m, kontynuując zniżki obserwowane w poprzednich miesiącach”.
Perspektywy dla inflacji nie wyglądają różowo
Zdaniem ekonomistów, eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie pogorszyła perspektywy dla inflacji w krótkim terminie. Wymiana ciosów między USA a Iranem powoduje, że ceny ropy i gazu na światowych rynkach znów znalazły się na huśtawce, a szans na ich trwałe obniżenie póki co nie widać. Lipcowy odczyt inflacji w Polsce pokazuje, że przesuwa się ona w kierunku górnej granicy tzw. pasma tolerancji NBP, która wynosi 3,5 proc. w ujęciu rocznym (cel inflacyjny NBP to inflacja roczna na poziomie 2,5 proc. – czyli w celu byliśmy w czerwcu – przy czym dopuszczalne są odchylenia o jeden punkt procentowy w górę i w dół).
Ekonomiści Banku Millennium zauważają, że w takich okolicznościach Rada Polityki Pieniężnej będzie w nadchodzących miesiącach utrzymywać stopy procentowe na obecnym poziomie (przypomnijmy: główna stopa procentowa NBP wynosi 3,75 proc.). Posiadacze kredytów hipotecznych nie mają wobec tego co liczyć na spadek miesięcznych rat.
Czy poseł KO brał łapówki i utrudniał śledztwo? Mamy wniosek Prokuratury Europejskiej
Stan gry może odmienić wprowadzenie mechanizmów osłonowych dla cen paliw na końcówkę wakacji, co obiecuje premier Donald Tusk. Na stole jest obniżka VAT na benzynę i diesel, prawdopodobnie także wprowadzenie limitów cenowych na stacjach. Szczegóły pakietu nie są jednak jeszcze znane.