Jeszcze na początku lipca prezes NBP Adam Glapiński rozbudził nadzieje kredytobiorców na niższe raty. Ale konflikt na Bliskim Wschodzie znów się zaostrzył, ceny ropy i paliw poszły w górę, a wraz z nimi wzrosło ryzyko wyższej inflacji. Rynek obecnie wycenia wręcz podwyżki stóp procentowych w Polsce. Taki scenariusz to większe obciążenie dla portfeli posiadaczy kredytów hipotecznych. Mamy wyliczenia.

- Eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie wpływa na ceny ropy i paliw gotowych. Rośnie ryzyko wyższej inflacji.
- Rynek wycenia obecnie dwie podwyżki stóp procentowych w Polsce, chociaż jeszcze niedawno kredytobiorcy mogli mieć nadzieję na obniżkę stóp.
- Jak mogą się zmienić raty kredytów hipotecznych, jeśli ten czarny scenariusz się ziści? Portal Zero.pl poprosił eksperta o wyliczenia.
Początek lipca rozbudził nadzieje kredytobiorców na niższe raty. Prezes NBP Adam Glapiński na konferencji prasowej przyjął gołębią postawę – czyli zaprezentował się jako zwolennik obniżki stóp procentowych na wrześniowym posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej (przypomnijmy, że w sierpniu RPP nie zbiera się na tzw. posiedzeniu decyzyjnym).
– Jeśli sytuacja będzie taka jak teraz (...) nie wykluczam, że złożę wniosek na posiedzeniu po wakacjach o obniżkę (stóp procentowych – red.) o 25 punktów bazowych – powiedział szef banku centralnego.
Dawid Kacprzyk, przegapiony zawał i śmierć w szpitalu
Prezes Glapiński miał na myśli wyjątkowo sprzyjające okoliczności dotyczące inflacji. W czerwcu wskaźnik cen konsumenckich obniżył się do 2,5 proc. (w ujęciu rok do roku), co oznacza, że inflacja w Polsce znalazła się dokładnie w celu, do którego dąży NBP.
Drożyzna na stacjach podbiła prognozy inflacji
Niestety, prognozy dla inflacji nie są już optymistyczne. „Jest niemal pewne, że inflacja odbije w górę po zaskakująco mocnym spadku w czerwcu” – piszą w raporcie ekonomiści Erste Banku Polska. Jak tłumaczą, złoży się na to wygaszenie tymczasowych niższych stawek akcyzy i VAT na paliwa plus (koniec rządowego pakietu CPN), a także wzrost cen ropy i gazu na globalnych rynkach w wyniku eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie. Ekonomiści Erste szacują, że czynniki te podniosły w lipcu ceny paliw o ok. 14 proc. w porównaniu z czerwcem. Ich prognoza inflacji na lipiec to 2,8 proc. w ujęciu rocznym.
Wzrost inflacji zapowiadają też ekonomiści PKO BP. W poniedziałkowej analizie piszą, że dane o cenach konsumenckich mające ukazać się w tym tygodniu pokażą „pierwsze ruchy w górę w reakcji na wzrost cen paliw”.
„Tak będzie w Polsce, gdzie inflacyjny odczyt zacznie się już cyfrą 3 a nie 2, a nadzieję na to, że nie będzie istotnie powyżej 3 proc., dają wciąż korzystne ceny żywności” – dodają analitycy PKO BP (ekonomiści z Erste też są zdania, że na inflację hamująco działać będą dalsze spadki cen żywności).
Ryzyko wzrostu inflacji wpływa na to, jak rynek wycenia perspektywy dla stóp procentowych w Polsce. Przypomnijmy, że od marca br. główna stopa procentowa NBP, tzw. stopa referencyjna – mająca kluczowe znaczenie dla oprocentowania kredytów hipotecznych zaciągniętych w złotówce, ze zmiennym oprocentowaniem – znajduje się na poziomie 3,75 proc.
„Środek wakacji trudno w tym roku nazwać sezonem ogórkowym” – zauważają ekonomiści Erste w cotygodniowym raporcie. „Konflikt na Bliskim Wschodzie ponownie wszedł w fazę eskalacyjną, co pchnęło w górę ceny ropy i gazu i wznowiło obawy o skutki inflacyjne. W efekcie krajowy rynek stopy procentowej przeszedł od wyceny szans na obniżki stóp tuż po gołębiej konferencji prezesa NBP na początku miesiąca do ponownej wyceny podwyżek” – dodają, wskazując, że na koniec ubiegłego tygodnia notowania instrumentów terminowych wyceniały mniej więcej dwie podwyżki po 25 punktów bazowych w horyzoncie najbliższych 12 miesięcy.
Podwyżki stóp procentowych a raty kredytów hipotecznych
Jakie skutki dla portfeli kredytobiorców miałoby spełnienie się takiego scenariusza? Dyrektor departamentu analiz w Rankomat.pl, Jarosław Sadowski, wyliczył dla Zero.pl, jak zmieniłaby się rata kredytu hipotecznego na 300 tys. zł, zaciągniętego na 30 lat (przy marży banku wynoszącej 2 proc.), gdyby Rada Polityki Pieniężnej podniosła stopy procentowe.
Z symulacji przedstawionej nam przez eksperta wynika, że w przypadku jednej podwyżki o 25 punktów bazowych (czyli o 0,25 pkt proc.) obecna miesięczna rata – wynosząca 1 751 zł – wzrosłaby o 48 zł. Podwyżka stóp procentowych o 50 pkt bazowych (0,5 pkt proc.) zwiększyłaby miesięczne obciążenie dla posiadacza kredytu już o 96 zł.

Symulacja wzrostu raty kredytu hipotecznego po podwyżkach stóp procentowych w Polsce (fot. Rankomat.pl)
Jak duże jest obecnie prawdopodobieństwo zaostrzenia kursu przez Radę Polityki Pieniężnej? Marcin Luziński, ekonomista Erste Banku Polska, jest zdania, że o ile szanse na niższe stopy zmalały, to jednocześnie ryzyko wyższych stóp nie znajduje odzwierciedlenia w faktach.
Co zrobi Rada Polityki Pieniężnej?
– Podczas lipcowej konferencji prasowej prezes Adam Glapiński mówił, że on sam skłaniałby się ku obniżce stóp procentowych o 25 punktów bazowych we wrześniu – przypomina ekspert. – Od czasu tej wypowiedzi doszło jednak do eskalacji na Bliskim Wschodzie, w efekcie czego wzrosły ceny ropy, a te podbiły inflację. W tej sytuacji wydaje się, że szansa na obniżki stóp jest mała – ale i na podwyżki też.
– Nasza prognoza zakłada brak zmian stóp procentowych do końca roku. Oczywiście, pamiętajmy, że do września jeszcze sporo czasu i sporo może się wydarzyć – podkreśla rozmówca Zero.pl.
O tym, jaki rollercoaster panuje na rynku ropy, świadczą poniedziałkowe notowania tego surowca. W weekend Stany Zjednoczone wstrzymały naloty na cele w Iranie, w efekcie czego ceny ropy Brent na początku tygodnia ok. godz. 13 spadały o prawie 9,5 proc. Obecny konflikt na Bliskim Wschodzie „przyzwyczaił” już jednak rynki do częstych zwrotów akcji. Być może stąd niektóre reakcje są nieco przesadzone.
Wiceminister Raś pisał ustawę o najmie. Wcześniej sam zarabiał na mikrokawalerkach
– Rynek ma to do siebie, że reaguje na kontekst globalny, zakładając, że większe prawdopodobieństwo wzrostu inflacji i stóp procentowych na świecie przekłada się na większe prawdopodobieństwo takiego scenariusza także w Polsce – mówi Marcin Luziński.
Rada Polityki Pieniężnej zbierze się na pierwszym decyzyjnym posiedzeniu po wakacjach w dniach 8-9 września. Po zakończeniu tego posiedzenia poznamy jej werdykt co do poziomu stóp procentowych w Polsce.

