Obowiązkowe kamizelki nożo- i szpikulcoodporne nie trafią do zespołów ratownictwa medycznego w pierwotnym terminie. Choć po tragicznych wydarzeniach w Siedlcach resort zdrowia zapowiadał doposażenie karetek, proces logistyki przedłużył się o dwa miesiące. Wiceministra zdrowia Katarzyna Kacperczyk uspokaja jednak: dystrybucja zakończy się do maja, a ratownicy sami zdecydują, kiedy założyć nowy sprzęt.

- Kamizelki znajdą się na wyposażeniu wszystkich karetek do końca maja 2025 r. – dwa miesiące później, niż zakładały przepisy.
- Resort postawił na sprzęt z certyfikatem europejskim, którego dostępność w wymaganej skali była ograniczona, co wydłużyło proces zakupowy.
- Mimo że każda karetka musi posiadać kamizelki, ratownicy nie będą mieli obowiązku ich stałego noszenia; decyzja o ich założeniu będzie zależeć od oceny bezpieczeństwa na miejscu wezwania.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami do końca marca zespoły ratownictwa powinny zostać wyposażone w kamizelki nożoodporne i szpikulcoodoporne. Tak się jednak nie stanie – proces się opóźni.
Doposażenie karetek to reakcja na głośne ataki na ratowników medycznych i lekarzy, z których jeden, w styczniu 2025 r. w Siedlcach, zakończył się śmiercią 64-letniego pracownika pogotowia.
Prezydent pisze do premiera. Nawrocki wskazuje kierunek przed Radą Europejską
Opóźnienie w dostawach kamizelek dla ratowników medycznych
O opóźnieniu w dostawach dowiedziała się redakcja RMF FM. Sprzęt we wszystkich karetkach znajdzie się około dwóch miesięcy później, niż pierwotnie zakładano, o czym redakcję poinformowała wiceministra zdrowia Katarzyna Kacperczyk.
– Podpisujemy umowy na zakup kamizelek, proces trwał dłużej, niż zakładano pierwotnie. Chcemy, żeby kamizelki miały certyfikat europejski, tych produktów nie było do tej pory w takim zakresie, jaki byłby nam potrzebny – wyjaśniła urzędniczka.
Do stacji ratownictwa medycznego sprzęt trafi m.in. z pomocą Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych.
– Kończymy pracę nad systemem logistycznym dostarczania. Ten system będzie prosty, faktycznie z pomocą RARS-u – dodała wiceministra Kacperczyk. Jak poinformowała, w planach jest zakończenie procesu dystrybucji do końca maja, aby „żadna placówka nie została ukarana przez Narodowy Fundusz Zdrowia za brak kamizelek”.
Katarzyna Kacperczyk, która w ministerstwie odpowiada za ratownictwo medyczne, przypomniała o kontrowersjach, jakie pojawiły się podczas dyskusji o potrzebie wyposażenia karetek w kamizelki nożo- i szpikulcoodporne. Urzędnicy ministerstwa opracowują wytyczne dotyczące okoliczności, w jakich sprzęt ma być używany.
Polska „bękartem wersalskim”. Oto biznesowy partner Romana Fritza z Korony
Zastrzeżenia środowiska ratowników medycznych – waga kamizelek i ich rozmiar
– Chcę przypomnieć, że to sami ratownicy prosili o nie w ramach prac specjalnego zespołu do spraw bezpieczeństwa. Myślę, że jeśli nawet takie kamizelki uratują jedno życie, to warto zabezpieczyć te kamizelki – podsumowała wiceministra.
Wśród zastrzeżeń do sprzętu wymieniano ich rozmiar i wagę. Niektórzy ratownicy medyczni przypominali, że ich praca wiąże się z dużym wysiłkiem fizycznym, często w upale.
Zgodnie z przepisami każda karetka będzie musiała być wyposażona w kamizelkę. Nie będzie jednak obowiązku jej używania – decyzję pozostawiono ratownikowi.