Reklama
Reklama

Fałszywy alarm w mieszkaniu rodziny prezydenta. Prokuratura reaguje

Prokuratura Okręgowa w Gdańsku wszczęła śledztwo w sprawie fałszywego zawiadomienia o pożarze oraz zagrożeniu życia w mieszkaniu należącym do członka rodziny Karola Nawrockiego. Złośliwy alarm postawił na nogi wszystkie służby ratunkowe. Sprawą zajęli się już funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości, którzy próbują ustalić tożsamość sprawcy.

Karol Nawrocki
Prezydent RP Karol Nawrocki (C) podczas spotkania z mieszkańcami w miejscowości Bielany-Jarosławy. (fot. Przemysław Piątkowski / PAP)
  • Prokuratura Okręgowa w Gdańsku wszczęła śledztwo w sprawie fałszywego zawiadomienia o pożarze i zagrożeniu życia w mieszkaniu rodziny Karola Nawrockiego.
  • Do akcji wkroczyli cyberpolicjanci z Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości. Służby dysponują już konkretnym numerem telefonu, z którego wysłano fałszywy alarm.
  • Strażacy musieli siłowo otworzyć drzwi do gdańskiego lokalu po tym, jak zgłaszający zerwał kontakt. W środku nikogo nie było – policja zastała tam jedynie zwierzęta.

Śledź z nami DZIEŃ NA ŻYWO

Prokuratura Okręgowa w Gdańsku wydała komunikat o wszczęciu śledztwa w sprawie fałszywego zawiadomienia dotyczącego mieszkania należącego do członka rodziny prezydenta Karola Nawrockiego.

Prokuratura Okręgowa w Gdańsku wszczęła śledztwo w sprawie fałszywego zawiadomienia, dokonanego w dniu 23 maja 2026 r. przez nieustaloną osobę, w nieustalonym miejscu, a skutkującego w Gdańsku” – napisano w komunikacie.

Reklama
Reklama

Śledztwo prokuratury w Gdańsku

Prokurator Mariusz Duszyński, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gdańsku, dodał, że zawiadomienie dotyczyło „pożaru w mieszkaniu usytuowanym w budynku wielorodzinnym” oraz „zagrożeniu życia małoletnich”

Rzecznik przekazał również informacje o dotychczas zgromadzonym materiale dowodowym.

Zgłoszenie o pożarze i zagrożeniu życia małoletniego zostało złożone za pomocą aplikacji „Alarm 112” z ustalonego numeru telefonu. Do budynku w Gdańsku skierowano straż pożarną, pogotowie i policję. Wcześniej dyspozytor z Centrum Powiadamiania Ratunkowego próbował nieskutecznie skontaktować się ze zgłaszającym.

Reklama
Reklama

W wyniku sprawdzenia lokalu ustalono, że zgłoszenie było fikcyjne, a w mieszkaniu znajdowały się jedynie zwierzęta” – podsumował prok. Duszyński.

Interwencja służb w mieszkaniu rodziny prezydenta Karola Nawrockiego

Do interwencji służb w mieszkaniu doszło w sobotę wieczorem. Według komunikatu PSP, 23 maja 2026 r. o godz. 19:33 na numer alarmowy wpłynęła wiadomość SMS informująca o możliwości wystąpienia pożaru w mieszkaniu oraz zagrożeniu życia osób znajdujących się wewnątrz. Następnie służby otrzymały kolejne zgłoszenie dotyczące nagłego zatrzymania krążenia. Próby kontaktu ze zgłaszającym nie przyniosły rezultatu.

Kraków zagłosował nie tylko przeciw Miszalskiemu, ale też Tuskowi i całej KO

Reklama
Reklama

Minister spraw wewnętrznych Marcin Kierwiński napisał, że po kolejnym fałszywym zgłoszeniu dotyczącym domu rodzinnego prezydenta Karola Nawrockiego pozostaje w kontakcie ze służbami i jeszcze tego samego wieczoru zwołał spotkanie z ich kierownictwem. Zapowiedział działania mające ustalić sprawców zgłoszeń oraz podkreślił, że tego typu incydenty są traktowane jako zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa.

Premier Donald Tusk na niedzielę zwołał odprawę rządu.

„Działania prowokatorów są wymierzone w bezpieczeństwo państwa. W nas wszystkich. Użyjemy wszystkich dostępnych metod, aby zidentyfikować i wyłapać sabotażystów, niezależnie od tego, skąd są i kto nimi kieruje” – napisał w mediach społecznościowych.

Reklama
Reklama

Środowisko Prawa i Sprawiedliwości i prezydenta ostro skrytykowało działania służb.

„To najbardziej czytelny dowód totalnej kompromitacji rządzących po serii fałszywych zgłoszeń. Oni w zakresie nadzoru nad służbami są dyletantami wystawiającymi na szwank nasze bezpieczeństwo i powagę Państwa Polskiego” – napisał Zbigniew Bogucki, szef Kancelarii Prezydenta RP.

Reklama
Reklama