Reklama
Reklama
Reklama

Karol Nawrocki uczcił ofiary rzezi Woli. Prezydent zaapelował do świata

Podczas obchodów 82. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego prezydent Karol Nawrocki złożył hołd cywilnym ofiarom rzezi Woli. Głowa państwa podkreśliła potrzebę rozliczenia zbrodniarzy wojennych – zarówno tych z czasów II wojny światowej, jak i współczesnych. W uroczystościach na warszawskiej Woli uczestniczyli kombatanci, harcerze oraz mieszkańcy stolicy.

Karol Nawrocki
Warszawa, 01.08.2026. Obchody 82. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. Prezydent RP Karol Nawrocki na uroczystości upamiętnienia Ofiar Rzezi Woli pod tablicą pamiątkową w parku im. Edwarda Szymańskiego w Warszawie (fot. Paweł Supernak / PAP)
  • Podczas obchodów 82. rocznicy Powstania Warszawskiego prezydent Karol Nawrocki złożył kwiaty pod tablicą pamiątkową na Woli. Oddał hołd cywilnym ofiarom niemieckich egzekucji.
  • Od 5 sierpnia 1944 r. okupanci zamordowali na Woli ponad 50 tys. mieszkańców. Egzekucje przerwano dopiero 12 sierpnia na rozkaz gen. Ericha von dem Bach-Zelewskiego.
  • Prezydent skrytykował brak ukarania niemieckich dowódców po 1945 r. Wezwał społeczność międzynarodową do bezwzględnego potępienia zbrodniarzy wojennych.

Sobotnie uroczystości na warszawskiej Woli były jednym z kluczowych punktów obchodów rocznicowych. Prezydent Karol Nawrocki złożył kwiaty pod tablicą upamiętniającą cywilne ofiary niemieckiej agresji z 1944 r. W swoim przemówieniu przypomniał, że zrywy niepodległościowe były próbą ratowania suwerenności Rzeczypospolitej przed dwoma okupantami.

Powstanie Warszawskie było bitwą o Polskę i oswobodzenie się Rzeczpospolitej Polskiej z hekatomby niemieckiej okupacji i zła, które toczyło Rzeczpospolitą od 1939 r. Powstanie Warszawskie było bitwą o Polskę także w obliczu zachowania niepodległości w obliczu nadchodzącej Armii Czerwonej – kolejnego zła, które od roku 1939 najpierw w sensie sojuszniczym, a potem w sensie mentalnym było takie samo, jak zło niemieckie. A więc powstańci bili się także o to, aby Polska była niepodległa w obliczu dwóch systemów totalitarnych, tak bardzo do siebie podobnych i mających jeden i ten sam cel – zniszczenia Rzeczpospolitej Polskiej – powszechnie zaznaczył Karol Nawrocki.

Głowa państwa zwróciła uwagę, że Powstanie Warszawskie to nie tylko działania bojowe Armii Krajowej, ale również ogromna tragedia ludności cywilnej. Wola stała się najbardziej tragicznym miejscem na mapie walk w stolicy.

Reklama
Reklama

Powstanie Warszawskie to walka i cierpienie, cierpienie niewinnych ofiar, mordowanych dzieci, kobiet, starców, tych, którzy po prostu mieli pragnienie przeżycia strasznej niemieckiej okupacji. A warszawska Wola jest tego najtragiczniejszym symbolem i przykładem. Każda klatka, każda brama, każdy chodnik warszawskiej Woli jest skropiony krwią cywilów, których mordowali Niemcy z brutalnością, z zezwierzęceniem – akcentował prezydent.

Nawrocki podziękował zaapelował do światowych przywódców

Prezydent podziękował harcerzom i społecznikom dbającym o pamięć historyczną dzielnicy. Apelował, aby w statystykach dostrzegać jednostkowe losy zamordowanych Polaków.

– Jestem tutaj, aby jako prezydent Polski powiedzieć, że Polska pamięta o cywilnych ofiarach Powstania Warszawskiego, o ponad 50 tys. zamordowanych cywilów i mieszkańcach Woli – od Czarnej Soboty 5 sierpnia roku 1944 przez kolejne dni – zadeklarował.

Zobacz też: Jesteśmy z powstańcami. „Córuśka, ja byłam z dziwnej rodziny” [TRANSMISJA LIVE]

Karol Nawrocki wyraził sprzeciw wobec faktu, że sprawcy masowych mordów na Woli po II wojnie światowej nie ponieśli odpowiedzialności karnej.

– To, co oburza, to brak odpowiedzialności za rzeź Woli – żaden z dowódców, żaden z tych barbarzyńców, którzy mordowali i wydawali polecenia, nie poniósł odpowiedzialności po 1945 r., a część z nich robiła w Niemczech karierę samorządową – wskazał prezydent.

Reklama
Reklama

To apel do całego świata z Warszawy, gdzie Niemcy zamordowali ponad 50 tys. osób: świat nie będzie lepszy, świat nie będzie dobry, jeśli dyktatorów, morderców i zwyrodnialców nie będzie rozliczał z tego, co zrobili. Świat nie posunie się do przodu i nie pomogą żadne rezolucje, konwencje i dyskusje na wszelkich formach, jeśli tych, którzy mordowali kobiety i dzieci, świat nie będzie miał odwagi potępić – i wówczas, po 1945 r., i dziś, w XXI wieku – podsumował.

82 lata od rzezi Woli

Masowy mord mieszkańców Woli wynikał z bezpośredniego rozkazu Adolfa Hitlera, dotyczącego wyburzenia Warszawy i eksterminacji jej ludności. Według szacunków na Woli zginęło od 40 tys. do 60 tys. osób. Eksterminacja na dużą skalę trwała do 7 sierpnia, a 12 sierpnia gen. Erich von dem Bach-Zelewski wydał zakaz dalszych masowych egzekucji cywilów, przekierowując ludność do prac przymusowych.

W walce rozpoczętej 1 sierpnia 1944 r. Uczestniczyło około 40–50 tys. Powstańców. Zryw zaplanowany na kilka dni trwał dwa miesiące. Szybki bilans strat wskazuje na 18 tys. Poległych i 25 tys. Rannych powstańców, a także 3,5 tys. Poległych żołnierzy Dywizji Kościuszkowskiej, którzy próbowali pomóc stolicy we wrześniu 1944 r. Straty cywilne sięgnęły około 180 tys. Osób, a pół miliona mieszkańców wysiedlono przed zburzeniem miasta.

Reklama
Reklama