Reklama

Kiedy przylatują bociany do Polski? Pierwsze ptaki już zajęły gniazda

Reklama

Najpierw pojawił się Krutek – jeden z pierwszych bocianów, które w tym roku wróciły do Polski z Afryki. Jego historia przez kilka dni trzymała w napięciu mieszkańców Mazur. Teraz kolejne ptaki już zajmują gniazda w różnych częściach kraju, a wszystko wskazuje na to, że prawdziwa fala przylotów dopiero nadchodzi.

Bocian w gnieździe
(fot. Shutterstock / Shutterstock)
  • Do Polski wracają już kolejne bociany. W Pasiece koło Żychlina pojawiła się Rysia, która zaczęła porządkować gniazdo, czekając na partnera.
  • Największa fala przylotów dopiero się zbliża. Tradycyjnie przypada ona w okolicach 19 marca, czyli dnia św. Józefa.
  • Polska jest jednym z najważniejszych miejsc dla bocianów białych. Żyje tu ponad 40 tys. par, czyli około jednej szóstej światowej populacji tego gatunku.

Reklama

Bociany wracają do Polski. Krutek znów w swoim gnieździe

Powrót bocianów z Afryki to jeden z najbardziej wyczekiwanych znaków nadchodzącej wiosny. W tym roku jednym z pierwszych zwiastunów zmiany pory roku został bocian Krutek, który pojawił się w Polsce już w lutym. Po długiej podróży z zimowisk ptak dotarł na Mazury i ostatecznie wrócił do swojego gniazda w Krutyni.

Jego historia miała jednak przez chwilę niepewny finał. Osłabionego ptaka znaleziono przy drodze w okolicach Jedwabna. Dzięki reakcji przechodniów i służb Mazurskiego Parku Krajobrazowego bocian trafił do Ośrodka Okresowej Rehabilitacji Bocianów w Krutyni. Kilka dni obserwacji i odpoczynku wystarczyło, by odzyskał siły po wyczerpującej migracji.

Dziś Krutek znów jest na wolności i ponownie zajmuje swoje gniazdo.


Reklama

Krutek nie jest zwykłym bocianem z punktu widzenia naukowców. Od kilku lat nosi nadajnik GPS, dzięki któremu ornitolodzy mogą śledzić jego migrację niemal w czasie rzeczywistym. Urządzenie pokazuje, jak wygląda jedna z najdłuższych i najbardziej wymagających podróży w świecie ptaków.


Reklama

Tegoroczną trasę powrotną rozpoczął na początku stycznia. Zimował w Egipcie, a później kierował się na północ przez Bliski Wschód i Bałkany. Wędrówka prowadziła m.in. przez Izrael, Turcję i Rumunię, zanim ptak dotarł do Polski.

Bociany potrafią w sprzyjających warunkach pokonywać nawet około 200 kilometrów dziennie. Pomagają im w tym kominy termiczne – prądy ciepłego powietrza, które pozwalają szybować na dużych wysokościach bez intensywnego machania skrzydłami. Mimo to taka podróż pozostaje ogromnym wysiłkiem, dlatego kilkudniowa regeneracja po przylocie nie jest niczym niezwykłym.


Reklama


Reklama

Wczesny powrót Krutka nie jest przypadkiem. W świecie bocianów obowiązuje prosta zasada: samce zwykle docierają do gniazd jako pierwsze. Ich zadaniem jest zajęcie terytorium oraz przygotowanie miejsca do lęgów.

Po zimie gniazda często wymagają naprawy. Trzeba poprawić konstrukcję, dołożyć nowe gałęzie i uporządkować wnętrze. Dopiero potem rozpoczyna się drugi etap wiosennego rytuału – oczekiwanie na partnerkę.

Kolejne gniazda już zajęte

Krutek nie jest jedynym bocianem, który zameldował się w Polsce przed główną falą migracji. Do gniazda w Pasiece koło Żychlina wróciła Rysia. Jak informuje Artur Paul ze Stowarzyszenia Pomagam Bocianom, samica przyleciała jako pierwsza i natychmiast zaczęła porządkować gniazdo, czekając na przylot partnera.


Reklama

Bocian w gnieździe (fot. Shutterstock / Shutterstock)


Reklama

W Pasiece działa także jedyny w Polsce ośrodek rehabilitacji bocianów białych i czarnych. Przebywają tam ptaki, które z powodu poważnych obrażeń nie są w stanie wrócić do natury, ale również takie, które po leczeniu mogą ponownie zostać wypuszczone na wolność.

Pierwszego wiosennego lokatora ma też gniazdo w podszczecińskim Mierzynie. Bocian pojawił się tam wcześniej niż zwykle – zazwyczaj przylatuje około 18 marca. Po krótkim odpoczynku od razu zaczął porządkować gniazdo. Życie ptaków można obserwować dzięki całodobowej transmisji wideo.

Oczekiwanie na bociany z Bolewic

Na powrót swoich ptaków czekają również obserwatorzy z Bolewic w Wielkopolsce. W tym miejscu działa kamera pokazująca życie bocianów czarnych. Transmisja pozwala śledzić losy pary znanej jako Skierka i Królewicz.


Reklama

Według informacji przekazanych przez Komitet Ochrony Orłów samica Skierka krąży już w okolicy i sprawdza pobliskie gniazda. Przyrodnicy liczą, że w tym sezonie ponownie wybierze właśnie to miejsce na lęg.


Reklama

Największa fala przylotów dopiero przed nami

Choć pierwsze bociany już pojawiły się w kraju, zasadnicza część migracji dopiero się rozpoczyna. Najwięcej ptaków dociera do Polski zwykle w połowie marca. Z tradycją wiąże się szczególnie dzień św. Józefa, przypadający 19 marca, kiedy według ludowych przekonań pojawia się główna fala przylotów.

Bociany białe zimują głównie w krajach Afryki – m.in. w Sudanie, Czadzie czy Etiopii. Powrót do Europy oznacza dla nich podróż liczącą tysiące kilometrów.

Polska jest jednym z najważniejszych miejsc dla tego gatunku. Szacuje się, że żyje tu ponad 40 tys. par bocianów, czyli około jednej szóstej światowej populacji.


Reklama

Źródła: TVN24, Zero.pl

Reklama