Poseł Prawa i Sprawiedliwości Krzysztof Szczucki skomentował decyzję o zawieszeniu go w prawach członka partii. Zaznaczył, że nie zna powodów decyzji. Odniósł się do sejmowych plotek o jego domniemanych kontaktach z politykami koalicji rządzącej.

- Krzysztof Szczucki zapewnił, że był zaskoczony decyzją partii o zawieszeniu.
- Podkreślił, że plotki o jego kontaktach z ministrem sprawiedliwości Waldemarem Żurkiem są nieprawdziwe.
- Poseł odciął się od „życzliwych” rozsyłających nieprawdziwe informacje na jego temat.
1 kwietnia rzecznik Prawa i Sprawiedliwości Rafał Bochenek poinformował o zawieszeniu Krzysztofa Szczuckiego w prawach członka partii. „Decyzją p. prezesa Jarosława Kaczyńskiego poseł Krzysztof Szczucki z dniem dzisiejszym został zawieszony w prawach członka Prawa i Sprawiedliwości, a jego sprawa (została – red.) skierowana do Rzecznika Dyscyplinarnego PiS” – napisał w serwisie X.
Pełczyńska-Nałęcz: Wzięliśmy na siebie trudy rządzenia. Stąd spadek w sondażach
Dlaczego zawieszono Szczuckiego?
Ani Bochenek, ani nikt z kierownictwa PiS nie poinformował o przyczynach tej decyzji. W sejmowych kuluarach spekulowano, że chodzi o naruszenie przez Szczuckiego klubowej dyscypliny. Poseł wstrzymał się od głosu, gdy Sejm podjął sprawę prezydenckiego weta dotyczącego nowelizacji kodeksu postępowania karnego.
Według źródła Polskiej Agencji Prasowej w kierownictwie partii członków PiS zaniepokoiły doniesienia o domniemanych kontaktach Szczuckiego z ministrem sprawiedliwości Waldemarem Żurkiem.
Dziennikarze PAP uzyskali w końcu wypowiedź samego zainteresowanego. Szczucki zapewnia, że nie zna powodów decyzji o zawieszeniu. Dowiedział się o niej z mediów społecznościowych.
– „Kolegom” opowiadającym o moich rzekomych kontaktach z ministrem Żurkiem radzę, żeby lepiej wzięli się za porządki świąteczne – będzie to bardziej konstruktywne i wiarygodne – powiedział Szczucki w rozmowie z PAP. Zapowiedział, że obszerniej odniesie się do sprawy po świętach wielkanocnych.
Prusinowski: Partyjna centrala chciała uderzyć w Morawieckiego
– PiS pęka, ale czy czasem nie jest to pęknięcie kontrolowane? – pytał w czwartek dziennikarz Jacek Prusinowski w najnowszym commentary dla Kanału Zero. Prusinowski przypomniał, że były premier Mateusz Morawiecki zapowiedział powołanie nowego stowarzyszenia. Kierownictwo PiS miała też rozgniewać pozytywna opinia Morawieckiego o programie SAFE zaprezentowanym przez PSL.
Czy PiS naprawdę pęka? Jacek Prusinowski o sytuacji w partii Kaczyńskiego
Prusinowski ocenia, że decyzja o zawieszeniu Krzysztofa Szczuckiego może mieć związek z deklaracjami Morawieckiego. Szczucki jest jednym z „harcerzy”, czyli najbliższych współpracowników byłego premiera.
– Partyjna centrala nie bardzo mogła uderzyć w Morawieckiego, oberwał więc jego bliski współpracownik – skomentował dziennikarz Zero.pl.