Minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz ostrzegł, że Rosja może wykorzystać przejęte ukraińskie drony do prowokacji „pod fałszywą flagą” wobec Polski i innych państw wschodniej flanki NATO. Temat był omawiany na posiedzeniu Komitetu Rady Ministrów do spraw Bezpieczeństwa Narodowego. Rozmawiano też o skali rosyjskich ataków na Ukrainę.

- Szef MON ostrzega, że Rosja może wysłać nad Polskę, kraje bałtyckie, Finlandię lub Rumunię rój dronów oznaczonych jako ukraińskie, by sprowokować kryzys w relacjach z NATO.
- Komitet ds. Bezpieczeństwa Narodowego omawiał również inne zagrożenia hybrydowe: zakłócanie sygnału GPS oraz akcje dywersyjne przypisywane Rosji.
- Według danych Sztabu Generalnego WP Rosja przeprowadziła w minionym tygodniu 904 potyczki z wojskiem ukraińskim, używając rekordowej liczby pocisków manewrujących i balistycznych od 2022 r.
Wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz mówił o scenariuszu rosyjskiej operacji, zgodnie z którym Rosja może wykorzystać przejęte ukraińskie drony do prowokacji wobec Polski i innych państw NATO.
We wtorek zebrał się Komitet Rady Ministrów do spraw Bezpieczeństwa Narodowego, który rozmawiał m.in. o operacjach rosyjskich „pod fałszywą flagą”.
Kosiniak-Kamysz o scenariuszu rosyjskiej prowokacji
– Mieliśmy prowokacje z użyciem dronów, więc widzieliśmy, do czego jest zdolna Federacja Rosyjska, dlatego nasza czujność i informacja, że takie działania mogą się pojawić, jest ważnym elementem – powiedział wicepremier Kosiniak-Kamysz podczas konferencji prasowej. W ocenie ministra zagrożone poza Polską są również kraje bałtyckie, Finlandia oraz Rumunia.
Kosiniak-Kamysz dodał, że podczas posiedzenia rozmawiano także o sytuacji w Ukrainie, wojnie hybrydowej Rosji z Zachodem – zakłócaniu sygnału GPS i organizowaniu akcji dywersyjnych.
Wojna w Ukrainie. Rekordowa skala rosyjskich ataków
Kosiniak-Kamysz przytoczył dane przedstawione przez szefa Sztabu Generalnego WP dotyczące liczby potyczek zainicjowanych przez Federację Rosyjską w minionym tygodniu. Chodzi o 904 starcia, czyli akcje wywołane przeciwko wojsku ukraińskiemu na linii frontu i w innych obszarach. Wśród nich wymienił ataki lotnicze – zwłaszcza w nocy z soboty na niedzielę – a także użycie pocisków manewrujących, bomb szybujących oraz pocisków balistycznych w skali najwyższej od rozpoczęcia pełnoskalowej inwazji w 2022 r.
– Nigdy tylu, w tak krótkim czasie, pocisków manewrujących i balistycznych nie było użytych. To do wszystkich tych, którzy sieją fałszywą propagandę, że należy wstrzymać pomoc dla walczącej Ukrainy, na przykład ze strony Unii Europejskiej – podkreślił wicepremier.