Reklama
Reklama

Reklama

L4 po nowemu. Więcej swobody, ale ZUS stawia granice

Reklama

13 kwietnia weszły w życie zmiany dotyczące korzystania ze zwolnień lekarskich (L4), które, jak podkreśla Zakład Ubezpieczeń Społecznych, mają uporządkować dotychczasowe przepisy i ograniczyć niejasności interpretacyjne.

Sick,Man,Sneezing,Nose,While,Working,On,Laptop,At,Home
L4 po nowemu od 13 kwietnia. (fot. Shutterstock / Shutterstock)
  • Nowe przepisy zmieniają podejście do kontroli zwolnień lekarskich.
  • Można więcej, ale kluczowe jest jedno kryterium.
  • Nawet egzotyczny wyjazd może być legalny pod pewnymi warunkami.

Reklama

Nowe przepisy nie wprowadzają zamkniętego katalogu dozwolonych i zakazanych aktywności. Zamiast tego, utrzymują nadrzędną zasadę: wszystko, co robi osoba na zwolnieniu, nie może utrudniać leczenia ani opóźniać powrotu do zdrowia.

Oznacza to, że większa swoboda, np. możliwość wyjazdu, nie oznacza dowolności. Kluczowe znaczenie ma zgodność działań z zaleceniami lekarza i naturą schorzenia uniemożliwiającego tymczasowe wykonywanie zadań służbowych.

W rozmowie z Medonet, dyrektor Departamentu Zasiłków Urszula Juszczyk tłumaczy, gdzie przebiega granica między rekonwalescencją a nadużyciem. Przedstawicielka ZUS wskazuje, że bezpieczne są tzw. czynności dnia codziennego, m.in.:


Reklama

  • wyjście do lekarza lub apteki;
  • krótki spacer;
  • opieka nad dzieckiem (np. odprowadzenie do przedszkola).

Reklama

Czego nie wolno na L4? Te aktywności mogą kosztować świadczenie

Dopuszczalne mogą być także inne aktywności, w tym wyjazdy, nawet te zagraniczne, jeśli są elementem leczenia lub rekonwalescencji i mają udokumentowane uzasadnienie medyczne.

 Niemniej pod lupą kontrolerów znajdą się działania, które mogą budzić wątpliwości, np.:

  • remonty i ciężkie prace fizyczne;
  • udział w wydarzeniach towarzyskich czy sportowych;
  • aktywności ekstremalne (np. paralotniarstwo, maratony).

Reklama

Jak podkreśla Juszczyk, przypadki takie zdarzają się w praktyce i często kończą się utratą świadczeń. Natomiast zmiany wprowadzają bardziej elastyczne podejście do aktywności zawodowej. Drobne działania, jak podpisanie dokumentów, wysłanie maila czy krótkie spotkanie, nie będą automatycznie uznawane za pracę zarobkową.


Reklama

Warto podkreślić, że to istotna zmiana dla przedsiębiorców i osób pracujących projektowo.

Nowe przepisy przewidują też rozwiązania dla osób zatrudnionych w kilku miejscach. Od 2027 r. możliwe będzie niewystawienie zwolnienia na jeden z etatów, jeśli charakter pracy na to pozwala, np. praca zdalna mimo urazu fizycznego.

ZUS zapewnia, że zmiany nie osłabią kontroli, wręcz przeciwnie. Nowe regulacje:


Reklama

  • doprecyzowują procedury kontrolne;
  • umożliwiają weryfikację tożsamości kontrolowanego;
  • pozwalają zbierać informacje od lekarza i pracodawcy;
  • rozszerzają miejsca kontroli (nie tylko dom).

Reklama

Kontrola ma być bardziej „medyczna” i spersonalizowana, a nie tylko formalna.

Jedną z najbardziej dyskutowanych zmian jest możliwość wyjazdów, także turystycznych. ZUS podkreśla jednak:

  • wyjazd musi być uzasadniony stanem zdrowia;
  • najlepiej, jeśli jest zalecany przez lekarza;
  • należy poinformować ZUS o zmianie miejsca pobytu.

Reklama

W praktyce oznacza to, że nawet egzotyczna podróż, np. w celach terapeutycznych, może być uznana za dopuszczalną, jeśli ma podstawy medyczne.


Reklama

Lobbing biznesu, podróżujące śmieci i palenie butelek. Ujawniamy, jak działa system kaucyjny

Zwolnienia lekarskie w Polsce – dane i skala kontroli ZUS

Dane ZUS pokazują stabilny poziom zwolnień:

  • 27,5 mln zwolnień w 2025 r.;
  • ponad 290 mln dni absencji chorobowej.

Reklama

Jednocześnie rośnie liczba krótkich, jednodniowych zwolnień, które trudniej kontrolować.


Reklama

W 2025 r. ZUS przeprowadził ponad 450 tys. kontroli. Na ich podstawie wstrzymał świadczenia na ponad 45 mln zł.

Nowe przepisy nie liberalizują zasad bez ograniczeń, lecz raczej je porządkują. Dają większą elastyczność, ale jednocześnie wymagają większej odpowiedzialności ze strony korzystających z ZUS-owskich świadczeń.

Jak podkreśla Urszula Juszczyk, każdy przypadek będzie oceniany indywidualnie. To oznacza jedno: na L4 można więcej, ale tylko wtedy, gdy faktycznie służy to powrotowi do zdrowia.


Reklama