Reklama

„Hucpa”, „megalomania”, „ohyda”. Miller w Kanale Zero nie zostawił na Czarzastym suchej nitki

Reklama
TYLKO NA

Były premier Leszek Miller był gościem Jacka Prusinowskiego w Kanale Zero. Czy Polska jest słuchana i zapraszana na salony? – Dużo się zmieniło, jeśli chodzi o relacje Warszawy z Brukselą. Za czasów PiS te relacje były oszczędne i nawet zamrożone. Jeśli chodzi o stosunki ze Stanami Zjednoczonymi, to one są inne, niż byłe, ale to jest związane z prezydentem Trumpem – mówił Miller.

Leszek Miller u Jacka Prusinowskiego w Kanale Zero
Leszek Miller u Jacka Prusinowskiego w Kanale Zero (fot. Kanał Zero)
  • Były premier Leszek Miller był w czwartek rano gościem Jacka Prusinowskiego w Kanale Zero.
  • Rozmowa odbyła się tuż przed exposé wicepremiera Radosława Sikorskiego w Sejmie RP.
  • Leszek Miller mówił o polskiej polityce zagranicznej, programie SAFE i kontrowersjach wokół marszałka sejmu Włodzimierza Czarzastego.

Reklama

Co zdaniem Leszka Millera powie minister Sikorski dziś w Sejmie? – Będzie na pewno dużo na temat relacji euro-atlantyckich, współpracy z administracją amerykańską, będzie o konieczności zakupów zbrojeniowych – przewidywał Miller.

Były premier powiedział także, na jakim stanowisku widziałby Radosława Sikorskiego: – Temperament pana Sikorskiego bardziej go predestynuje, żeby być ministrem obrony albo ministrem wojny (...). W dyplomacji trzeba mieć inne predyspozycje, takie jak miał Skubiszewski, Cimoszewicz, czy Geremek. 

 


Reklama

Leszek Miller odniósł się do polityki zagranicznej Polski. – Relacje między rządem polskim a Białym Domem są dosyć napięte – ocenił. – Jest sporo rzeczy, które powinny być uregulowane, chociażby kwestia ambasadora, chociaż wczoraj prezydent Donald Trump podszedł do naszego chargé d'affaires Bogdana Klicha i uścisnął mu rękę – dodał.


Reklama

Zapytany o unijną pożyczkę SAFE na zbrojenia, były premier stwierdził: – To jest pożyczka, którą będzie trzeba spłacać i to przez wiele następnych lat. (...) To jest również kontrola Unii Europejskiej nad wydatkami, dlatego, że każdy program, każdy zakup musi przejść przez całą biurokrację Unii Europejskiej. I to jest prawda, że Bruksela będzie miała wpływ na rodzaj tych zakupów. To są rzeczywiście ogromne środki dla Polski, ale to jest jednocześnie ograniczenie zakupów poza Unią Europejską.

 – Nawet jeśli prezydent zawetuje (ustawę o SAFE – red.), to nie zawetuje całego programu SAFE, bo to jest program Unii Europejskiej, na który prezydent nie ma wpływu. On może spowodować tylko to, że Polska nie będzie siedziała przy stole, on może tylko spowodować tylko to, że jeżeli np. Hiszpania zamówi w Polsce jakiś produkt i zapłaci tymi pieniędzmi (z SAFE – red.), to znaczy, że Polska korzysta z tego programu – powiedział Leszek Miller.

– Daj Boże, żebyśmy w taki sposób też korzystali z tego programu – skomentował Jacek Prusinowski.


Reklama

 


Reklama

 

Leszek Miller w Kanale Zero: Marszałek Czarzasty już wpakował nas w cały szereg problemów

Leszek Miller odniósł się także do zamieszania związanego z marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym: – Ja przestrzegałem przed oddaniem funkcji marszałka panu Czarzastemu, bo on już wpakował nas w cały szereg problemów, a przypuszczam, znając jego temperament, że będzie ich jeszcze więcej – podkreślił polityk.

– Pierwsze pytanie jest takie – kto upoważnił pana marszałka Czarzastego do wypowiadania się w imieniu całej Unii Europejskiej i zgłaszania deklaracji, że Ukraina zostanie przyjęta w miarę szybko, bo on reprezentuje głos wszystkich krajów Unii Europejskiej? Przecież to jest nieprawdopodobna hucpa! – ocenił Leszek Miller.


Reklama

– To jakaś megalomania? – dopytywał  Jacek Prusinowski.


Reklama

– Tak, megalomania – odpowiedział były premier.

Leszek Miller mówił także o niedawnej wizycie marszałka Czarzastego w Ukrainie: – Jeszcze powiem panu, co mnie najbardziej uraziło. Otóż pan marszałek Czarzasty wzniósł banderowski okrzyk "sława" czy "chwała" Ukrainie. To jest coś przerażającego, bo to jest okrzyk, który tysiące Polaków słyszało jako ostatni dźwięk mowy ludzkiej nad dołami śmierci, Polacy, którzy byli mordowani na Wołyniu i w Galicji Wschodniej (...).

– To jedna wielka ohyda i jeden wielki skandal. Ja się dziwię, że to w Polsce przebiega w miarę spokojnie, bo w ten sposób pan Czarzasty uznał, że bardziej mu zależy na poklasku Ukraińców niż na pamięci pomordowanych Polaków – dodał były premier.


Reklama

– Czy Włodzimierz Czarzasty na tym stanowisku zamiast Szymona Hołowni to jest wygodniejszy marszałek dla Donalda Tuska? – zapytał redaktor Kanału Zero.

– No zdecydowanie wygodniejszy, dlatego, że pan marszałek (Czarzasty – red.) nie wykonuje swoich konstytucyjnych zobowiązań, a jego zobowiązaniem jest parlamentarna kontrola nad rządem – odpowiedział Miller.


Reklama

Źródło: Kanał Zero
Olga Erenc
Olga ErencDziennikarka

Reklama