•
1 minAktualizacja:Ostatnia aktualizacja:
Dołącz do dyskusji!
1 komentarz
Reklama
W środę o godz. 20 rozpoczęła się kolejna, czwarta Liga Debat. Program prowadzi Jacek Prusinowski. O punkty i sympatię widzów rywalizować będą przedstawiciele wszystkich głównych ugrupowań politycznych – od Koalicji Obywatelskiej po Konfederację.

Ruszyła czwarta odsłona Ligi Debat – formatu, który z każdym kolejnym wydaniem coraz mocniej stawia nie tylko na starcie polityków, ale też na aktywną rolę widzów i czytelników Zero.pl. Tym razem Wasza rola będzie większa niż dotąd.
Reklama
Program prowadzi Jacek Prusinowski. Zapraszamy do śledzenia relacji na żywo.

I kolejna wypowiedź polityka, którą sprawdziliśmy. Zwróciliśmy uwagę na wypowiedź posła Zembaczyńskiego o kolejkach w polskiej ochronie zdrowia.
Witold Zembaczyński (KO): Kolejki – wbrew politycznej narracji, kłamliwej – one nie rosną. W wielu obszarach realnie się skracają (…). Radioterapia – kolejka skróciła się o pół miesiąca; chirurgia onkologiczna – poniżej miesiąca; neurologia, endokrynologia – wyraźne spadki czasu oczekiwania. Średni czas oczekiwania się stabilizuje i trend negatywny został zatrzymany.
Wypowiedź oceniamy jako prawdziwą.
Dane z raportu Barometr WHC – niezależnego zestawienia corocznego autorstwa Fundacji Watch Health Care – pozwalają przyznać rację posłowi KO. Średni czas oczekiwania na świadczenie zdrowotne (porada + badanie + zabieg + operacja) na przełomie lipca i sierpnia 2023 r. wynosił 3,5 miesiąca. W październiku/listopadzie 2024 r. – 4,2 miesiąca. We wrześniu/październiku 2025 r. był taki sam – 4,2 miesiąca. A więc kolejki „nie rosły”.
Najnowszy dostępny raport Narodowego Funduszu Zdrowia z listopada 2025 r. podawał, że „kolejki nie maleją mimo wzrostu liczby wykonanych świadczeń” (za Dziennikiem Gazetą Prawną).
Witold Zembaczyński (KO): Kolejki – wbrew politycznej narracji, kłamliwej – one nie rosną. W wielu obszarach realnie się skracają (…). Radioterapia – kolejka skróciła się o pół miesiąca; chirurgia onkologiczna – poniżej miesiąca; neurologia, endokrynologia – wyraźne spadki czasu oczekiwania. Średni czas oczekiwania się stabilizuje i trend negatywny został zatrzymany.
Wypowiedź oceniamy jako prawdziwą.
Dane z raportu Barometr WHC – niezależnego zestawienia corocznego autorstwa Fundacji Watch Health Care – pozwalają przyznać rację posłowi KO. Średni czas oczekiwania na świadczenie zdrowotne (porada + badanie + zabieg + operacja) na przełomie lipca i sierpnia 2023 r. wynosił 3,5 miesiąca. W październiku/listopadzie 2024 r. – 4,2 miesiąca. We wrześniu/październiku 2025 r. był taki sam – 4,2 miesiąca. A więc kolejki „nie rosły”.
Najnowszy dostępny raport Narodowego Funduszu Zdrowia z listopada 2025 r. podawał, że „kolejki nie maleją mimo wzrostu liczby wykonanych świadczeń” (za Dziennikiem Gazetą Prawną).

– Zadam Panu pytanie wprost: czy Jarosław Kaczyński mówiąc, że Péter Magyar usmażył psa w mikrofalówce, kłamał czy mówił prawdę? Proszę o odpowiedź. Tak czy nie? – zapytał Zembaczyński (KO)
– Otóż to była informacja medialna, którą prezes powtórzył, ale potem rzecznik Bochenek sprostował – odpowiedział Kmita (PiS).
Polityk Razem pokazał plakat z głośnym wpisem Donalda Trumpa, na którym prezydent USA prezentował się jako Jezus.
– Dlaczego brakowało reakcji na ten wizerunek, który przedstawił Donald Trump w swoich mediach społecznościowych? I to temu wizerunkowi towarzyszył dość brutalny atak na Stolicę Apostolską i papieża – zapytał Konieczny.
– Nie do końca nam się podoba Trump. W wielu wypadkach nie ma on racji, ale kwestia bezpieczeństwa Polaków jest dla nas ważniejsza – odpowiedział Kmita.
Polityk PiS ponownie wrócił do rzekomej afery pedofilskiej w PO.
– Dlaczego brakowało reakcji na ten wizerunek, który przedstawił Donald Trump w swoich mediach społecznościowych? I to temu wizerunkowi towarzyszył dość brutalny atak na Stolicę Apostolską i papieża – zapytał Konieczny.
– Nie do końca nam się podoba Trump. W wielu wypadkach nie ma on racji, ale kwestia bezpieczeństwa Polaków jest dla nas ważniejsza – odpowiedział Kmita.
Polityk PiS ponownie wrócił do rzekomej afery pedofilskiej w PO.
Sprawdzamy kolejną wypowiedź uczestników Ligi Debat.
Krzysztof Paszyk (PSL): Wydatki na infrastrukturę, kiedy oddawaliście władzę (do posła PiS – red.), to było 60 mld, dzisiaj minister infrastruktury Dariusz Klimczak podwoił tę kwotę.
Według informacji ze strony internetowej Ministerstwa Infrastruktury, twierdzenie może wprowadzać w błąd.
W lutym 2026 r. minister Klimczak zapowiedział wydanie 100 mld zł na inwestycje transportowe w 2026 roku. W 2023 r. na ten cel wydano 58 mld zł.
Stwierdzenie, że wydatki zostały podwojone, jest matematycznie nieprecyzyjne. Wzrosłyby dwukrotnie, gdyby wyniosły 116 mld zł. Można powiedzieć, że wydatki wzrosły niemal dwukrotnie, ale precyzyjniej jest stwierdzić, że wzrosły o 72 proc. lub są o ponad 3/4 wyższe.
Krzysztof Paszyk (PSL): Wydatki na infrastrukturę, kiedy oddawaliście władzę (do posła PiS – red.), to było 60 mld, dzisiaj minister infrastruktury Dariusz Klimczak podwoił tę kwotę.
Według informacji ze strony internetowej Ministerstwa Infrastruktury, twierdzenie może wprowadzać w błąd.
W lutym 2026 r. minister Klimczak zapowiedział wydanie 100 mld zł na inwestycje transportowe w 2026 roku. W 2023 r. na ten cel wydano 58 mld zł.
Stwierdzenie, że wydatki zostały podwojone, jest matematycznie nieprecyzyjne. Wzrosłyby dwukrotnie, gdyby wyniosły 116 mld zł. Można powiedzieć, że wydatki wzrosły niemal dwukrotnie, ale precyzyjniej jest stwierdzić, że wzrosły o 72 proc. lub są o ponad 3/4 wyższe.
W kolejnym wątku Zembaczyński i Kmita licytowali się, w którym ugrupowaniu jest więcej pedofilów. Nie doszli do porozumienia – ilościowe starcie nie zostało rozstrzygnięte.
W pojedynku zmierzyli się Łukasz Kmita (PiS) i Witold Zembaczyński (KO).
– Zakłócił Pan uroczystość państwową, ślubowania sędziów Trybunału Konstytucyjnego – zapytał Zembaczyński.
– Jestem z tego dumny – odpowiedział Kmita, który zwrócił uwagę, że podczas ślubowania w Sejmie prezydent Karol Nawrocki nie był obecny.
– Dlaczego stara się pan segregować sędziów na lepszych i gorszych? – dodał Zembaczyński.
– Dostanie pan ode mnie butelkę dobrej wody mineralnej, jeśli wytłumaczy pan teraz Polakom, jak to się stało, że dwójka sędziów składała podwójne ślubowanie? Najpierw u prezydenta, a potem na tej pseudo uroczystości – zapytał Kmita.
– Zakłócił Pan uroczystość państwową, ślubowania sędziów Trybunału Konstytucyjnego – zapytał Zembaczyński.
– Jestem z tego dumny – odpowiedział Kmita, który zwrócił uwagę, że podczas ślubowania w Sejmie prezydent Karol Nawrocki nie był obecny.
– Dlaczego stara się pan segregować sędziów na lepszych i gorszych? – dodał Zembaczyński.
– Dostanie pan ode mnie butelkę dobrej wody mineralnej, jeśli wytłumaczy pan teraz Polakom, jak to się stało, że dwójka sędziów składała podwójne ślubowanie? Najpierw u prezydenta, a potem na tej pseudo uroczystości – zapytał Kmita.
Podczas Ligi Debat sprawdzamy wybrane wypowiedzi polityków.
Naszą uwagę zwróciła wymiana zdań posłów Paszyka i Kmity o Krajowym Systemie e-Faktur. Politycy nie mogli dojść do porozumienia, czy poseł Prawa i Sprawiedliwości Przemysław Czarnek był zwolennikiem czy przeciwnikiem „obligatoryjnego” KSeFu.
Krzysztof Paszyk (PSL): Który Czarnek jest prawdziwy? Ten, który głosował za KSeF, sprawą ważną dla przedsiębiorców, czy ten, który dzisiaj krytykuje KSeF?
Łukasz Kmita (PiS): Wtedy, gdy Przemysław Czarnek głosował za KSeF, miał on być nieobowiązkowy. Państwa koalicja wprowadziła i zmusiła przedsiębiorców, także tych małych, nieprzygotowanych, także starsze osoby, żeby musiały wejść w KSeF.
Stwierdzenie posła Kmity to fałsz.
Jak czytamy na stronie internetowej Podatki.gov.pl, od 1 stycznia 2022 r. KSeF został wdrożony jako rozwiązanie dobrowolne na mocy przepisów ustawy uchwalonej w październiku poprzedniego roku. Wprowadzenie obowiązkowego fakturowania elektronicznego w Polsce jest możliwe na podstawie otrzymanej zgody Rady Unii Europejskiej. Podstawą prawną jest tu ustawa z dnia 16 czerwca 2023 r. Zgodnie z danymi na stronie Sejmu, Przemysław Czarnek głosował wówczas „za” razem z 227 innymi posłami PiS.
Naszą uwagę zwróciła wymiana zdań posłów Paszyka i Kmity o Krajowym Systemie e-Faktur. Politycy nie mogli dojść do porozumienia, czy poseł Prawa i Sprawiedliwości Przemysław Czarnek był zwolennikiem czy przeciwnikiem „obligatoryjnego” KSeFu.
Krzysztof Paszyk (PSL): Który Czarnek jest prawdziwy? Ten, który głosował za KSeF, sprawą ważną dla przedsiębiorców, czy ten, który dzisiaj krytykuje KSeF?
Łukasz Kmita (PiS): Wtedy, gdy Przemysław Czarnek głosował za KSeF, miał on być nieobowiązkowy. Państwa koalicja wprowadziła i zmusiła przedsiębiorców, także tych małych, nieprzygotowanych, także starsze osoby, żeby musiały wejść w KSeF.
Stwierdzenie posła Kmity to fałsz.
Jak czytamy na stronie internetowej Podatki.gov.pl, od 1 stycznia 2022 r. KSeF został wdrożony jako rozwiązanie dobrowolne na mocy przepisów ustawy uchwalonej w październiku poprzedniego roku. Wprowadzenie obowiązkowego fakturowania elektronicznego w Polsce jest możliwe na podstawie otrzymanej zgody Rady Unii Europejskiej. Podstawą prawną jest tu ustawa z dnia 16 czerwca 2023 r. Zgodnie z danymi na stronie Sejmu, Przemysław Czarnek głosował wówczas „za” razem z 227 innymi posłami PiS.
Paszyk zaatakował Prawo i Sprawiedliwość.
– Z ubawieniem słyszę przedstawicieli PiS, którzy dzisiaj nie szczędzą krytyki. Warto przypomnieć, jak PiS kupował respiratory, kiedy w covidzie były potrzebne, jak z pieniędzy z systemu ochrony zdrowia były tysiące ton węgla kupione, które do dzisiaj na hałdach zalegają, bo nie idzie go palić – powiedział polityk Polskiego Stronnictwa Ludowego.
– Z ubawieniem słyszę przedstawicieli PiS, którzy dzisiaj nie szczędzą krytyki. Warto przypomnieć, jak PiS kupował respiratory, kiedy w covidzie były potrzebne, jak z pieniędzy z systemu ochrony zdrowia były tysiące ton węgla kupione, które do dzisiaj na hałdach zalegają, bo nie idzie go palić – powiedział polityk Polskiego Stronnictwa Ludowego.
– Musimy wrócić do systemu, który w Polsce został sprawdzony i zweryfikowany, do systemu kas chorych. (...) Trzeba wprowadzić mechanizmy rynkowe. Nie wolny rynek, broń Boże – odpowiedział Siński z KKP.
– Nie może być świętych krów – powiedział Konieczny z Razem. Wspomniał o kominach płacowych lekarzy.
– Wszyscy lekarze mają być zatrudnieni na umowę o pracę, mają zarabiać bardzo dobrze – dodał.
– Nie może być świętych krów, nie może być tak, że jak ktoś jest na jednoosobowej działalności gospodarczej, zarabia krocie, to płaci mniejszą składkę niż ekspedientka w sklepie. Tu po prostu muszą być uczciwe zasady – podsumował.
– Wszyscy lekarze mają być zatrudnieni na umowę o pracę, mają zarabiać bardzo dobrze – dodał.
– Nie może być świętych krów, nie może być tak, że jak ktoś jest na jednoosobowej działalności gospodarczej, zarabia krocie, to płaci mniejszą składkę niż ekspedientka w sklepie. Tu po prostu muszą być uczciwe zasady – podsumował.
Od kwietnia Narodowy Fundusz Zdrowia tylko częściowo finansuje nadwykonania w diagnostyce. Możliwe są kolejne cięcia w ochronie zdrowia. Czy potrzebujemy zmian w składce zdrowotnej i większego finansowania systemu? A może przeciwnie? Może potrzebujemy większych oszczędności? Jakie państwo mają pomysły na wyjście z ewidentnej zapaści polskiej służby zdrowia?
– Z uporem maniaka unika pan odpowiedzi – powiedział Paszyk do Kmity, który nie odpowiedział na pytanie o Przemysława Czarnka, jego poglądy na temat OZE, KSeF i jego wiarygodność.
Piwowar wyzwała Zembaczyńskiego na pojedynek i zapytała o transkrypcję zagranicznych aktów małżeństw jednopłciowych.
– Ja respektuję co do zasady wyroki sądów. Nawet te wyroki sądów, które jeszcze nie zapadły. Mam tu na myśli Zbyszka Ziobro i innych uciekinierów z Polski – zaczął.
– Nie ma z tym problemu, żeby osoby, które się kochają, które zawarły związki małżeńskie, mogły zrobić transkrypcję tych aktów i przełożyć to na polski stan prawny – dodał.
– Nawet wśród nas mogą być na przykład osoby biseksualne. Dużo jest takich osób na prawicy – podsumował.
– Ja respektuję co do zasady wyroki sądów. Nawet te wyroki sądów, które jeszcze nie zapadły. Mam tu na myśli Zbyszka Ziobro i innych uciekinierów z Polski – zaczął.
– Nie ma z tym problemu, żeby osoby, które się kochają, które zawarły związki małżeńskie, mogły zrobić transkrypcję tych aktów i przełożyć to na polski stan prawny – dodał.
– Nawet wśród nas mogą być na przykład osoby biseksualne. Dużo jest takich osób na prawicy – podsumował.
Siński z Konfederacji Korony Polskiej zaatakował koalicję rządzącą nazywając ją „koalicją obrzydlistw wszelakich”.
– Podpiszmy pakt stop dla ETS. To jest w interesie Polski i Polaków – dodał.
– Podpiszmy pakt stop dla ETS. To jest w interesie Polski i Polaków – dodał.
Przedstawicielka Lewicy pokusiła się o osobistą historię: Ja jestem dziewczyną z małego miasta. Nie stoi za mną wielki kapitał. Moi rodzice raczej mieli pieniądze. Było dobrze. Radziliśmy sobie. Było też czasem cienko. Tak, to wspominam. Nie kończyłam londyńskich szkół, nie kończyłam amerykańskich szkół. Korzystałam z publicznego systemu usług, publicznych szkół, szpitala. I jestem z tego dumna. Bardzo się cieszę. To wzmacnia moją dumę. Jako Polki i wierzę, że tego rodzaju inwestycje. Port. Polska. Atom i inne, które sobie wymarzymy, inwestycje na przykład w sztuczną inteligencję i zaangażowanie sztucznej inteligencji w transformację naszej gospodarki, w dalekosiężnej perspektywie. Bo to dalekosiężna perspektywa jest bardzo ważna, Pomoże takim dzieciakom jak ja, ale pomoże też dzieciakom, które nie miały takiego szczęścia, a które bardzo wsparcia państwa potrzebują.
– Gdyby nie opór społeczny, byście ten wielki projekt zaorali – zaatakował KO poseł Łukasz Kmita.
Debatę rozpoczął Witold Zembaczyński. Mówił m.in o projekcie CPK, który przez lata ówczesna opozycja hejtowała. Zembaczyński powiedział, na jakim etapie jest obecnie za rządów KO ta inwestycja.
– My realizujemy to, co było mirażem PiS – stwierdził.
– My realizujemy to, co było mirażem PiS – stwierdził.
– Czy są państwo gotowi podpisać ponadpartyjny pakt na rzecz ciągłości kluczowych inwestycji strategicznych? Czy zagwarantują Państwo, że przy następnej zmianie rządu nie stracimy kolejnych lat na kolejne audyty i kolejne urealnianie? – takie pytanie zadał na początek debaty uczestnikom Maciej Wilk.
O 20 rozpoczęła się Liga Debat. Jacek Prusinowski przedstawił zasady rywalizacji.

Klasyfikacja po dotychczasowych, trzech edycjach Ligi Debat:
Konfederacja – 46 punktów
Prawo i Sprawiedliwość – 38 punktów
Razem – 34 punkty
Konfederacja Korony Polskiej – 32 punkty
Polska 2050 – 23 punkty
Polskie Stronnictwo Ludowe – 20 punktów
Koalicja Obywatelska – 20 punktów
Lewica – 19 punktów
Konfederacja – 46 punktów
Prawo i Sprawiedliwość – 38 punktów
Razem – 34 punkty
Konfederacja Korony Polskiej – 32 punkty
Polska 2050 – 23 punkty
Polskie Stronnictwo Ludowe – 20 punktów
Koalicja Obywatelska – 20 punktów
Lewica – 19 punktów
Opozycję reprezentują:
- Łukasz Kmita (Prawo i Sprawiedliwość)
- Dobromir Sośnierz (Konfederacja)
- Maciej Konieczny (Partia Razem)
- Wojciech Siński (Konfederacja Korony Polskiej)
Rząd reprezentują:
- Witold Zembaczyński (Koalicja Obywatelska)
- Krzysztof Paszyk (Polskie Stronnictwo Ludowe)
- Zuzanna Piwowar (Lewica)
- Piotr Strach (Polska 2050)

