Reklama

LOT pomaga Polakom uwięzionym w Azji. Biletów albo brak, albo są po 5 tys. zł

Reklama

Polskie linie lotnicze LOT uruchomiły pięć połączeń dla Polaków uwięzionych w dalekiej Azji w związku z konfliktem na Bliskim Wschodzie. Jak się dowiadujemy, bilety na powrót z Malediwów nie dość, że kosztują ok. 5 tys. zł., to są już niedostępne. Turyści próbują dzwonić na infolinię, ale połączenie graniczy z cudem, jest tylu oczekujących.

Pyrzowice, 04 marca. Przylot Polaków ewakuowanych z Omanu.
Pyrzowice, 04 marca. Przylot Polaków ewakuowanych z Omanu. (fot. Art Service / PAP)

Premier Donald Tusk mówił w piątek na konferencji prasowej o ewakuacji pierwszej grupy Polaków z Bliskiego Wschodu. – Dwa wojskowe samoloty wylądowały z osobami, które potrzebowały przede wszystkim pomocy – nazwaliśmy je lotami medycznymi, ale możliwość ewakuacji znaleźli w nich także ludzie zdrowi – powiedział.


Reklama

Chodzi o rządowe połączenia przeznaczone dla najpilniej potrzebujących ewakuacji. Równolegle działają transfery komercyjne – trudno dostępne i drogie.

Wojna na Bliskim Wschodzie. Siódmy dzień operacji w Iranie [NA ŻYWO]


Reklama

Na ratunek Polakom ruszył też LOT. Sprawdziliśmy, w jaki sposób można skorzystać z oferty polskiego przewoźnika. I tutaj zaczynają się schody. 


Reklama

Powroty ze Sri Lanki i Malediwów

„Mając na uwadze bardzo ograniczone możliwości wydostania się ze Sri Lanki i z Malediwów, Polskie Linie Lotnicze LOT, we współpracy z biurami podróży, uruchamiają rejsy powrotne na trasach Colombo-Warszawa i Male-Warszawa” – poinformował narodowy przewoźnik w mediach społecznościowych.


Reklama

„Na dodatkowych rejsach odbywających się z obu portów w dniu 10.03, w godzinach porannych, w miarę dostępności, zaoferowane zostaną miejsca dla turystów indywidualnych” – podkreślono w komunikacie.


Reklama

Bilety na te połączenia są dostępne tylko za pośrednictwem trzech agencji. Jak dowiadujemy się od turystów przebywających w regionie, bilet kosztuje ok. 5 tys. zł.

Operacja „Epicka furia”. Mniejszości etniczne mogą zachwiać reżimem w Iranie?


Reklama

Powroty z Malediwów – bilety po blisko 5 tys. zł

– LOT pomaga Polakom uwięzionym w Azji. Na tę chwilę uruchomiono pięć lotów z dalekiej Azji. To głównie loty ze Sri Lanki i Malediwów – mówi Zero.pl wiceminister sportu i turystyki Piotr Borys.


Reklama

Jak tłumaczy, chodzi o transfery zaplanowane od dzisiaj do 10 marca. – W przypadku Malediwów są to ceny około 4900 zł, co ma odblokować ruch lotniczy – mówi Borys. – Pracujemy nad kolejną siatką połączeń – dodaje.

W piątek na odprawie z udziałem premiera Donalda Tuska minister Borys doprecyzował, że chodzi o pięć lotów ze Sri Lanki i Malediwów, które mają się odbyć 6, 8, 9 i 10 marca.


Reklama

– Planowane są następne – również w kierunku Tajlandii, gdzie też jest skupisko ludności. LOT informuje na swoich stronach, jak te bilety kupić – powiedział.


Reklama

Loty zaplanowane, biletów brak

Cena to nie jedyny problem. Są kłopoty z dostępnością.  Na odprawie z premierem prezes LOT-u Michał Fijoł poinformował, że bilety na pięć wspomnianych rejsów zostały już wyprzedane.

Jak podkreślił, wszystkie niezbędne informacje dla podróżnych można znaleźć w mediach społecznościowych.


Reklama

Przekonywał, że nie ma specjalnego obciążenia infolinii. – Być może w piku trzeba chwilę poczekać, ale później to się na bieżąco rozładowuje – zapewniał. – Jesteśmy do dyspozycji państwa polskiego w ramach programu ochrony ludności tak, żeby realizować te rejsy – podsumował


Reklama

„Top organizacja”, czyli turysta na chwilówce

To również sprawdziliśmy. W piątek, tuż przed godz. 12, próbowaliśmy dodzwonić się do jednego z biur podróży wymienionych w komunikacie LOT-u. Musieliśmy trafić na pik wspomniany przez prezesa. Usłyszeliśmy automatyczny komunikat, że bilety na loty z Kolombo (Sri Lanka) są wyprzedane, ale są jeszcze dostępne te na powrót z Male, stolicy Malediwów. Przez 20 minut połączenia nikt jednak nie odebrał słuchawki.


Reklama

Wojskowa ewakuacja Polaków z Bliskiego Wschodu. Pierwsza fala wróci przed północą


Reklama

Do kolejnego biura w ogóle nie udało nam się dodzwonić, mimo podjętych trzech prób. W ostatnim usłyszeliśmy tylko komunikat o 157 oczekujących na połączenie. Zrezygnowaliśmy.


Reklama

„Bardzo dobry pomysł, aby te połączenia były płatne. Przy 92 oczekujących osobach musiałbym wziąć chwilówkę, żeby się dodzwonić i dowiedzieć, że już nie ma biletów. Top organizacja” – brzmi jeden z komentarzy, które znaleźliśmy pod wyżej cytowanym postem linii lotniczych LOT.

Warto wspomnieć, że minuta połączenia z Malediwów do Polski telefonem komórkowym kosztuje od ok. 3 do 8 zł.


Reklama