Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych rozpoczęło operację „PKW Bliski Wschód”. Z Polski wystartowały maszyny wojskowe, które mają ewakuować ponad 100 polskich obywateli wymagających szczególnego wsparcia. Decyzję o zaangażowaniu armii podjął premier Donald Tusk w porozumieniu z prezydentem Karolem Nawrockim. Pierwsza grupa rodaków ma wylądować w kraju przed północą w czwartek.

- W akcji biorą udział nie tylko żołnierze, ale także ratownicy medyczni, psychologowie oraz przedstawiciele MSZ, aby zapewnić kompleksową opiekę ewakuowanym.
- Głównym punktem zbornym jest Oman.
- MSZ zidentyfikowało ponad 100 osób wymagających natychmiastowego powrotu specjalnym lotem; w gotowości do marca 2026 roku pozostaje do 150 żołnierzy.
Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało o rozpoczęciu działań w ramach „PKW Bliski Wschód”
Śledź naszą relację LIVE z Bliskiego Wschodu!
„Samoloty Sił Powietrznych wystartowały z Polski, aby wesprzeć działania związane z ewakuacją obywateli Rzeczypospolitej Polskiej z rejonu Bliskiego Wschodu” – napisano w mediach społecznościowych.
Ewakuacja Polaków z Bliskiego Wschodu
„Wojsko Polskie zawsze w gotowości do niesienia pomocy swoim obywatelom – wszędzie tam, gdzie jest potrzeba” – dodano.
Media: Iran potajemnie kontaktował się z CIA.
Ppłk Jacek Goryszewski, rzecznik DORSZ-a, rozmawiał o ewakuacji z TVN24.
– Głównym celem jest pomoc i wsparcie w realizacji ewakuacji naszych rodaków z Bliskiego Wschodu. W szczególności osób, które wymagają pomocy medycznej, tak aby bezpiecznie mogli wrócić do kraju i została im udzielona też tu na miejscu pomoc – powiedział żołnierz.
Rzecznik dodał, że w czwartek około godz. 13 dwa polskie samoloty wylądują w Omanie, gdzie na ewakuację czeka ponad 100 osób. Powrót Polaków do kraju powinien nastąpić około północy w czwartek.
Na pokładzie maszyn znajdują się żołnierze, przedstawiciele Ministerstwa Spraw Zagranicznych, ratownicy medyczni, psychologowie oraz pomoc dyplomatyczna.
Ppłk Goryszewski przypomniał, że powstał międzyresortowy zespół zarządzania.
Część Polaków wymaga „szczególnego wsparcia”
Rzecznik prasowy Ministerstwa Spraw Zagranicznych Maciej Wewiór przekazał, że część Polaków wymaga wsparcia w powrocie do kraju.
„Polacy z regionu wracają do kraju wznawianymi połączeniami lotniczymi. Jest jednak grupa naszych obywateli wymagająca szczególnego wsparcia” – napisał rzecznik.
„Spośród ok. 10 tys. naszych rodaków przebywających w ZEA i Omanie służba konsularna zidentyfikowała ponad 100 osób, które powinny wrócić specjalnym lotem medycznym przy wsparciu Wojska Polskiego” – dodał.
Decyzję o wykorzystaniu w ewakuacji wojskowych samolotów podjął premier Donald Tusk, który skierował odpowiedni wniosek do zwierzchnika sił zbrojnych, prezydenta Karola Nawrockiego.
Polski Kontyngent Wojskowy zostanie wykorzystany w ewakuacji Polaków z Arabii Saudyjskiej, Bahrajnu, Egiptu, Izraela, Kataru, Kuwejtu, Omanu i Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Zgodnie z postanowieniem do końca marca 2026 r. w działania może być zaangażowanych do 150 żołnierzy.