18-letnia kobieta trafiła w niedzielę do szpitala po tym, jak spadła z dachu pociągu, na którym próbowała podróżować. Od nastolatki wyczuwalna była woń alkoholu.

- 18-letnia kobieta podróżowała na dachu pociągu Kolei Mazowieckich.
- Po chwili spadła z niego i trafiła do szpitala.
- Od nastolatki wyczuwalna była woń alkoholu.
W miejscowości Parzniew w powiecie pruszkowskim (Mazowieckie) w niedzielny wieczór doszło do incydentu z udziałem nastolatki.
Trzy ofiary i podejrzenie ogniska hantawirusa na statku wycieczkowym
Podkomisarz Monika Orlik z Komendy Powiatowej Policji w Pruszkowie przekazała portalowi Zero.pl, że ok. godz. 20.20 funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie o nastolatce podróżującej na dachu pociągu Kolei Mazowieckich.
Jak dodała Donata Nowakowska, rzeczniczka Kolei Mazowieckich, młoda kobieta została zauważona na dachu składu relacji Skierniewice - Warszawa Wschodnia. Kierowniczka pociągu zgłosiła zdarzenie maszyniście, a ten zatrzymał pociąg przed stacją Pruszków.
Trafiła do szpitala
18-latka spadła z dachu pociągu. Na miejsce skierowane zostały policja, straż pożarna i pogotowie ratunkowe. Kobieta wymagała pomocy medycznej i trafiła do szpitala.
Policja przekazała także, że od nastolatki wyczuwalna była woń alkoholu.
Burze, ulewy i gwałtowne ochłodzenie. Załamanie pogody po majówce
Według portalu Miejski Reporter, miała ona przebywać na dachu pociągu z innymi osobami. Te jednak miały się oddalić z miejsca zdarzenia przed przyjazdem służb. Policja nie potwierdziła tych doniesień.