Reklama
Reklama
Reklama

Afera w Szpitalu Południowym. Dawid K. w prokuraturze

white-11
(fot. Wojciech Strozyk/REPORTER / East News / Reporter)
Dodaj do ulubionych źródeł w Google

W końcu przełom w sprawie afery w Szpitalu Południowym? Po serii naszych publikacji lekarz milioner Dawid K. miał usłyszeć zarzuty w prokuraturze – przekazał we wtorek dziennikarz Radia Zet Mariusz Gierszewski. Śledczy mają podać szczegóły w środę.

O aferze w warszawskim Szpitalu Południowym piszemy w Zero.pl od czerwca. Młody lekarz Dawid K. jest w niej centralną postacią. Tylko w 2025 r. miał zarobić 1,6 mln zł. Miał przepracować w Warszawskim Szpitalu Południowym średnio 331 godzin miesięcznie. Daje to statystycznie 11 godzin dziennie, dzień w dzień, 365 dni w roku.

500 tys. zł Dawida Kacprzyka. Szpital chce wyjaśnień w sprawie faktur

Jak dowiedzieliśmy się w prokuraturze, Dawid K. nie zgadza się na podawanie w mediach pełnego imienia i nazwiska.

Zarzuty dla lekarza-milionera

We wtorek dziennikarz Radia Zet Mariusz Gierszewski poinformował, że Dawid K. usłyszał zarzuty w prokuraturze.

Po serii naszych publikacji, jeszcze w czerwcu, lekarz zrezygnował z mandatu radnego dzielnicy Ursus i z członkostwa w Koalicji Obywatelskiej. Stracił również pracę w Szpitalu Południowym.

Reklama
Reklama

Warszawski ratusz informował o nieprawidłowościach w procesie zatwierdzania dyżurów Dawida K. Następnie odwołano zarząd Szpitala Południowego oraz dotychczasową radę nadzorczą. Powołano nowy skład rady, a placówkę objęto dodatkowymi kontrolami, m.in. NFZ. Sprawą zajął się również samorząd lekarski.

Polityczne konsekwencje sięgnęły warszawskiego ratusza. Renata Kaznowska i Aldona Machnowska-Góra złożyły rezygnacje z funkcji wiceprezydentek Warszawy, a Rafał Trzaskowski przyjął ich dymisje.

Trzy miesiące afery Dawida Kacprzyka. Nadal pracuje i leczy ludzi

Więcej informacji wkrótce.

Reklama
Reklama