Meksyk intensywnie szykuje się do swojej trzeciej edycji piłkarskiego mundialu. Dziś w stolicy kraju, zaczynają się rozgrywki, a władze starają się zapewnić zarówno sprawną organizację, jak i bezpieczeństwo milionów spodziewanych kibiców.

- Meksyk rozpoczyna organizację swojej trzeciej edycji mundialu, a mecz otwarcia odbędzie się na zmodernizowanym Estadio Azteca.
- Władze wdrażają strategię bezpieczeństwa „Kukulcán”, zakładającą obecność ok. 100 tys. policjantów i żołnierzy w miastach-gospodarzach.
- Piłka nożna pozostaje sportem narodowym, a turniej ma wzmocnić turystykę i wizerunek kraju.
Ikoniczny stadion Estadio Azteca w południowej części Meksyku ma ponownie stać się jednym z głównych symboli mundialu. To właśnie tam, po wcześniejszych turniejach w 1970 i 1986 r., odbędzie się mecz otwarcia.
Obiekt, który może pomieścić ok. 87 tys. widzów, przeszedł gruntowną modernizację dostosowującą go do wymogów FIFA – zainstalowano nowe ekrany, przebudowano strefy VIP oraz zaplecze dla zawodników.
Równolegle modernizowana była cała stolica: od lotniska, przez drogi, po nowe parki i trasy rowerowe. Jedna z nich prowadzi przez główną arterię miasta, ale, jak wskazują eksperci, jej realizacja budzi wątpliwości w zakresie bezpieczeństwa rowerzystów.
Miasto przygotowane, ale nie bez problemów
Organizacja wydarzenia tej skali oznacza ogromne wyzwania logistyczne. Meksyk, podobnie jak Guadalajara i Monterrey, gdzie również odbędą się mecze, zmaga się z intensywnym ruchem ulicznym, który w godzinach szczytu może całkowicie sparaliżować miasto.
Władze, zgodnie z zaleceniami FIFA, wprowadzają m.in. darmowy transport autobusowy dla kibiców. Jednak część inwestycji, jak nowa linia metra czy pieszy park nad jedną z głównych ulic, nie została ukończona na czas.
Pojawiają się także obawy dotyczące jakości części infrastruktury. W ostatnich tygodniach odnotowano przypadki usterek budowlanych, w tym częściowego zawalenia kładki pieszej na terenie lotniska.
Rząd Meksyku stawia na poprawę wizerunku kraju jako bezpiecznej destynacji turystycznej. W ramach strategii bezpieczeństwa o nazwie „Kukulcán” zapowiedziano rozmieszczenie ok. 100 tys. policjantów i żołnierzy w trzech miastach-gospodarzach.
Celem jest zapewnienie bezpieczeństwa nawet pięciu milionom turystów, którzy mają odwiedzić kraj podczas turnieju.
Jednocześnie w przestrzeni publicznej pojawiają się głosy krytyczne. Część organizacji społecznych zwraca uwagę, że równie duże środki powinny zostać przeznaczone na rozwiązanie problemów społecznych, w tym sprawę około 130 tysięcy osób zaginionych w kraju.
Przeciąganie liny w episkopacie. Prace komisji ws. nadużyć znów się opóźniają
Piłka nożna jako religia narodowa
Choć ceny biletów są poza zasięgiem większości mieszkańców. W kraju, gdzie minimalne wynagrodzenie wynosi około 470 euro, piłka nożna pozostaje sportem narodowym.
– Dla nas futbol to najważniejsza z mniej ważnych rzeczy – mówi reporterowi „Le Figaro” jeden z kibiców, którzy z niecierpliwością czekają na start turnieju.
Reprezentacja Meksyku, znana jako „Tri”, liczy na przełamanie i awans dalej niż do 1/8 finału, co udało się jedynie w turniejach organizowanych w kraju w 1970 i 1986 r.
Eksperci sportowi podkreślają jednak, że obecna generacja ma ograniczony potencjał w porównaniu do poprzednich drużyn, a system zarządzania piłką nożną w kraju często przedkłada interesy ekonomiczne nad sportowe wyniki.
Mimo kontrowersji Meksyk liczy na pozytywny efekt wizerunkowy i turystyczny. Branża turystyczna odpowiada za niemal 9 proc. PKB kraju, a organizacja mundialu ma przyciągnąć miliony odwiedzających.
Stolica ozdobiona jest kolorowymi muralami, a symbolem wydarzenia stał się aksolotl, endemiczny gatunek salamandry, który pojawia się w miejskiej przestrzeni jako element kampanii promocyjnej.
Turniej ma również znaczenie dla relacji międzynarodowych. W Meksyku swoje mecze grupowe rozegrają m.in. reprezentacje Europy, w tym Czech, Szwecji i Hiszpanii.
Meksyk chce pokazać się światu jako kraj gościnny i nowoczesny. Jednak w tle wielkiej piłkarskiej imprezy pozostają pytania o bezpieczeństwo, nierówności społeczne i koszty tej prestiżowej organizacji.