Reklama
Reklama

Reklama

Melania Trump wydała oświadczenie ws. afery Jeffreya Epsteina

Reklama

Melania Trump przerywa milczenie w sprawie Jeffreya Epsteina. Podczas niespodziewanego wystąpienia w Białym Domu pierwsza dama USA stanowczo zaprzeczyła plotkom o bliskich relacjach z nieżyjącym już przestępcą seksualnym. Wezwała także do zorganizowania w Kongresie przesłuchań kobiet, które były ofiarami skompromitowanego finansisty.

Melania Trump
Melania Trump (fot. ANNABELLE GORDON / PAP / EPA)
  • Melania Trump stanowczo zaprzeczyła bliskim relacjom z Jeffreyem Epsteinem. Pierwsza dama USA nazwała plotki łączące ją z przestępcą podłymi próbami zniesławienia.
  • Zapewniła, że nie brała udziału w działaniach Epsteina w żadnym charakterze.
  • Pierwsza dama zaprzeczyła także znajomości z Ghislaine Maxwell.

Reklama

Co łączyło Epsteina i księżną? Zeznania ofiary rzucają nowe światło na aferę

Melania Trump nie wyjaśniła, dlaczego akurat teraz postanowiła odnieść się do sprawy Jeffreya Epsteina. Jak podaje BBC, Biały Dom nie podał tematu wystąpienia po umieszczeniu go w codziennym harmonogramie.

Jednak jeden z jej doradców, Marc Beckman, oświadczył Reutersowi: „Pierwsza dama zabrała głos teraz, ponieważ miarka się przebrała. Kłamstwa muszą się skończyć”.


Reklama

Melania Trump o Epsteinie: Nie byłam jego ofiarą

Podczas wystąpienia Melania Trump zdecydowanie odcięła się od Jeffreya Epsteina. Podkreśliła, że nie była jego ofiarą, a jedynie krótko „skrzyżowała z nim ścieżki” w 2000 roku.


Reklama

– Nigdy nie miałam żadnej wiedzy o nadużyciach Epsteina wobec jego ofiar – powiedziała. – Nigdy nie byłam zaangażowana w żadnym charakterze. Nie brałam w tym udziału – dodała.

Werbunek dziewczyn z Polski w aferze Epsteina? Trop wiedzie do Szwecji

Pierwsza dama zaprzeczyła również znajomości z Ghislaine Maxwell, wspólniczką przestępcy seksualnego, która odbywa obecnie karę więzienia.


Reklama

Odniosła się do e-maila z 2002 roku między nią a Maxwell ujawnionego w aktach Epsteina, nazywając go niczym więcej niż „przypadkową korespondencją” i „uprzejmą odpowiedzią”.


Reklama

Podczas wystąpienia w Białym Domu Melania Trump zaprzeczyła również plotkom, że Epstein przedstawił ją Donaldowi Trumpowi, nazywając je „podłymi próbami zniesławienia mojej reputacji”.

– Kłamstwa łączące mnie ze skompromitowanym Jeffreyem Epsteinem muszą skończyć się dzisiaj – powiedziała pierwsza dama.


Reklama

Melania Trump wzywa do zeznań przed Kongresem

Dodatkowo wezwała polityków, aby „dali ofiarom szansę na zeznawanie pod przysięgą przed Kongresem”.


Reklama

– Każda kobieta powinna mieć okazję, aby opowiedzieć swoją historię publicznie, jeśli sobie tego życzy, a następnie jej zeznania powinny zostać na stałe wprowadzone do zapisu kongresowego – powiedziała. – Wtedy, i tylko wtedy, będziemy znali prawdę – podkreśliła.

– Oczywiście nie oznacza to winy, ale musimy pracować otwarcie i przejrzyście, aby odkryć prawdę – zaznaczyła.

Po odczytaniu oświadczenia Melania Trump nie odpowiadała na pytania reporterów.


Reklama