Francuskie władze nie chcą dopuścić do powtórki wydarzeń sprzed kilku tygodni. Przed ćwierćfinałowym starciem reprezentacji Francji i Maroka zapowiedziano wzmocnione środki bezpieczeństwa, a do kibiców skierowano apel o odpowiedzialne zachowanie.

Przed czwartkowym ćwierćfinałem piłkarskich mistrzostw świata pomiędzy Francją i Maroko francuskie władze podkreślają, że spotkanie wymaga szczególnej uwagi ze strony służb porządkowych.
Minister sportu Marina Ferrari zaapelowała o odpowiedzialność wszystkich uczestników wydarzeń związanych z meczem.
– Im bardziej zacięta rywalizacja, tym większe ryzyko niepokojów – zaznaczyła minister.
Jednocześnie podkreśliła, że celem władz jest to, aby wieczór upłynął przede wszystkim w atmosferze sportowego święta.
Służby otrzymały jasne wytyczne
Minister poinformowała, że działania prowadzone są zgodnie z instrukcjami przekazanymi przez ministra spraw wewnętrznych do prefektur w całym kraju.
– Działamy zgodnie z jasnymi instrukcjami ministra spraw wewnętrznych, które zostały wysłane do wszystkich naszych prefektur, dotyczącymi wzmocnienia środków bezpieczeństwa, zachowania najwyższej czujności, szybkiej interwencji, braku tolerancji dla zakłóceń i, w razie potrzeby, zakazu sprzedaży alkoholu w miejscach publicznych – powiedziała Ferrari na antenie FranceInfo.
Kilka dni wcześniej minister spraw wewnętrznych Laurent Nunez skierował do służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo zalecenia dotyczące zabezpieczenia spotkań mistrzostw świata, zapowiadając, że „żadne niepokoje nie będą tolerowane”.
Paryż wprowadza dodatkowe ograniczenia
W związku z meczem zaplanowanym na godzinę 22 władze zdecydowały się również na czasowe zmiany w funkcjonowaniu stolicy.
Część stacji metra, przede wszystkim w rejonie Pola Elizejskie, zostanie zamknięta. Pociągi będą przejeżdżały przez wybrane przystanki bez zatrzymywania się.
Policja zapowiedziała także inne środki zapobiegawcze, w tym zakaz sprzedaży fajerwerków.
Szczególna ostrożność władz wynika z wydarzeń, do których doszło po półfinale mistrzostw świata w 2022 r. Wówczas po zwycięstwie Francji nad Marokiem na Polach Elizejskich zgromadziły się tysiące osób, a część świętowania przerodziła się w starcia z policją.
Jak przypomina dziennik „Le Parisien”, na jednej z najbardziej znanych ulic Paryża pojawiło się wtedy około 20 tys. ludzi, a właściciele sklepów w pośpiechu zamykali swoje lokale.
To właśnie te doświadczenia sprawiają, że tegoroczny mecz Francji z Marokiem uznawany jest przez francuskie służby za wydarzenie o podwyższonym ryzyku, wymagające wyjątkowych środków bezpieczeństwa.
Nie można też zapominać o świeżych widokach z paryskich ulic po wygranym przez PSG finale ligi mistrzów. Doszło wówczas do zamieszek, a w całym kraju zatrzymanych zostało 780 osób.