To prawdopodobnie był najbardziej dramatyczny mecz tego mundialu. Senegal do 88. minuty miał w ręku awans do 1/8 finału mistrzostw, jednak Belgia nie tylko wyrównała, ale ostatecznie pokonała „Lwy Terangi” w dogrywce 3:2 (2:2, 0:1).

- Afrykańska reprezentacja prowadziła w tym meczu 2:0 do 86. minuty, ale nie zdołała utrzymać tej przewagi.
- Belgia z dorobkiem pięciu punktów okazała się najlepsza w grupie G, a Senegal z jednym zwycięstwem był w grupie I trzeci i jako ostatnia, ósma drużyna z trzecich miejsc zakwalifikował się do fazy pucharowej.
- Rywalem Belgii w 1/8 finału będzie reprezentacja USA.
Od początku zdecydowanie lepsze wrażenie sprawiał zespół z Afryki, który w 13. minucie mógł objąć prowadzenie. Po centrze z lewej strony Ismaila Jakobsa niezbyt pewnie interweniował golkiper rywali Thibaut Courtois, jednak Ismaila Sarr nie opanował piłki w polu bramkowym i trafił z bliska w słupek.
W 25. minucie Sarr po dośrodkowaniu Sadio Mane główkował ponownie w słupek, ale tym razem z dobitką pospieszył Habib Diarra, który z pięciu metrów umieścił piłkę w siatce.
Tę bramkę poprzedziła trwająca minutę bardzo składna akcja, podczas której Senegalczycy wymienili aż 24 podania.
Senegal powiększył prowadzenie, Belgowie pokłócili się w zespole
Po stracie gola Belgowie zaczęli grać odważniej i stali się bardziej aktywni. Bliski doprowadzenia do wyrównania był w 45. minucie Maxim De Cuyper, ale jego uderzenie z dystansu w efektowny sposób obronił Mory Diaw.
W drugiej połowie na boisko wszedł Romelu Lukaku, który miał odmienić atak ekipy ze Starego Kontynentu. Tymczasem w 51. minucie swoją drugą bramkę mógł zdobyć Diarra, ale przestrzelił z 10 metrów. Ta zmarnowana okazja nie zemściła się, a wręcz przeciwnie, bo 36 sekund później zrobiło się 2:0 dla Senegalu.
Z własnej połowy długie podanie posłał Moussa Niakhate, Ismaila Sarr świetnie przyjął piłkę klatką piersiową, wbiegł w pole karne i pomimo atakującego go z tyłu Arthura Theate potężnie uderzył z 11 metrów nie dając Courtois szans na skuteczną obronę.
Nic nie zapowiadało, że Belgowie, którzy nawet zaczęli kłócić się między sobą, są w stanie odrobić straty.
Belgia - Senegal. Dwie bramki w 3 minuty
W 86. minucie kontaktową bramkę, po zagraniu z prawej strony Thomasa Meuniera, zdobył Lukaku, a 180 sekund później był już remis. W tej sytuacji dośrodkował Leandro Trossard, błąd popełnił wychodzący z bramki Diaw, dzięki czemu Youri Tielemans popisał się z sześciu metrów skutecznym strzałem głową.
W końcówce dogrywki podopieczni francuskiego trenera Rudiego Garcii zapewnili sobie zwycięstwo. Camara sfaulował w polu karnym Tielemansa i po długich targach oraz analizie VAR arbiter z Hondurasu, mimo protestów Senegalczyków, zdecydował się podyktować „jedenastkę”. W piątej minucie doliczonego czasu gry wykorzystał ją sam poszkodowany.
Mundial 2026. 12 minut doliczone do dogrywki
Druga część dogrywki została przedłużona prawie o 12 minut, choć sędzia pierwotnie zasygnalizował... cztery. W ostatnich sekundach Senegalczycy mieli rzut wolny z 18 metrów, jednak Pape Matar Sarr posłał piłkę nad poprzeczką.
W 1/8 finału Belgowie zmierzą się 7 lipca w Seattle z USA.