Reklama
Reklama

Reklama

Najnowsze informacje ws. tragedii w Raszynie. Pomoc miał wezwać 11-latek

Reklama

Śledczy pod nadzorem prokuratury wyjaśniają okoliczności tragicznych wydarzeń, do których doszło w czwartek w podwarszawskim Raszynie. 67-letni mężczyzna miał zastrzelić swoją 45-letnią partnerkę w jej domu, po czym uciec i popełnić samobójstwo. Nieoficjalnie, o tragedii powiadomił służby 11-letni syn ofiary.

Gdansk,,Poland,,November,11,,2025,,Close-up,Of,A,Police,Car
Radiowóz policyjny (fot. Shutterstock)
  • Do tragedii doszło w czwartek około 16:30 w Raszynie. 67-latek miał zastrzelić 45-letnią kobietę.

  • Domniemanym sprawcą jest emerytowany pilot posiadający pozwolenie na broń. Po zdarzeniu mężczyzna miał uciec z posesji i popełnić samobójstwo.

  • Służby miał zaalarmować 11-letni syn ofiary. Chłopiec i jego młodsza siostra są pod opieką gminy.


Reklama

Do zdarzenia doszło w czwartek po południu w jednym z domów jednorodzinnych w podwarszawskim Raszynie. Jak wynika z nieoficjalnych informacji, 67-latek, który na co dzień mieszkał w Pruszkowie, przyjechał do swojej partnerki, która wraz z dziećmi przeprowadziła się do Raszyna zaledwie kilka miesięcy wcześniej. Para nie mieszkała wspólnie. RMF FM ustaliło, że mężczyzna miał kazać dzieciom wyjść z pokoju, a następnie oddać strzał w stronę kobiety.

Służby miał zawiadomić syn ofiary

Około godziny 16:30 informacja o zagrożeniu życia wpłynęła do Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego. Zgłoszenia miał dokonać 11-letni chłopiec, który przebywał w budynku wraz z młodszą siostrą. – Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol. Funkcjonariusze zastali na posesji dwoje dzieci. W domu ujawniono ciało kobiety. Dzieci natychmiast objęto opieką – relacjonowała podkom. Monika Orlik z Komendy Powiatowej Policji w Pruszkowie cytowana przez Onet.

Policja natychmiast rozpoczęła szeroko zakrojone poszukiwania sprawcy. Ogłoszono alarm dla funkcjonariuszy z Pruszkowa, a w akcję zaangażowano jednostki z Warszawy, w tym Oddział Prewencji oraz kontrterrorystów. Ze wstępnych ustaleń wynikało, że 67-latek oddalił się z posesji przed przyjazdem mundurowych.


Reklama


Reklama

Finał poszukiwań nastąpił wieczorem. – Około godz. 20 ciało 67-latka zostało ujawnione na cmentarzu w Prażmowie – przekazała podkom. Monika Orlik. Podejrzany mężczyzna, będący emerytowanym pilotem, posiadał pozwolenie na broń. Służby badają obecnie, czy to właśnie z tej jednostki broni padły śmiertelne strzały.

Śledczy ustalają przebieg zdarzenia

Prokuratura oraz policja prowadzą intensywne czynności na miejscu zdarzenia. – Obecnie analizowane są zebrane materiały dowodowe, by wyjaśnić okoliczności i przyczyny tego zdarzenia – poinformowała Onet mł. asp. Katarzyna Ambroziak z pruszkowskiej komendy.

Motywy działania sprawcy pozostają nieznane. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że w domu kobiety nigdy wcześniej nie dochodziło do interwencji policji. Osierocone dzieci, które w chwili przyjazdu służb siedziały na ławce przed domem, zostały objęte opieką zapewnioną przez gminne władze.


Reklama

Jeśli jesteś w trudnej sytuacji, nie wahaj się sięgnąć po profesjonalne wsparcie. Gdzie szukać pomocy?

  • 116 111 – całodobowy telefon zaufania Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę dla dzieci i młodzieży
  • 116 123 – całodobowy telefon zaufania Instytutu Psychologii Zdrowia PTP dla osób dorosłych
  • 800 70 22 22 – całodobowy telefon Fundacji Itaka dla osób dorosłych w kryzysie psychicznym
  • zwjr.pl – platforma pomocowo-edukacyjna poświęcona zapobieganiu samobójstwom

Reklama