Reklama
Reklama

Reklama

Oto nowy szef BBN. Jest decyzja prezydenta

Reklama

Bartosz Grodecki został powołany na nowego szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego. O swojej decyzji poinformował Karol Nawrocki. – Bezpieczeństwo buduje się do wewnątrz i to przed panem ministrem zadanie najważniejsze – mówił prezydent. Zmiana na stanowisku była konieczna po tym, jak z funkcji zrezygnował Sławomir Cenckiewicz.

Karol Nawrocki, Bartosz Grodecki
Prezydent RP Karol Nawrocki i nowy szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Bartosz Grodecki podczas uroczystości (fot. Leszek Szymański / PAP)
  • Bartosz Grodecki został powołany na szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego przez prezydenta Karola Nawrockiego.
  • Nowy szef posiada prawie 20-letnie doświadczenie w administracji państwowej i dyplomacji. Prezydent podkreślił jego wysoką efektywność oraz odporność psychiczną.
  • Do głównych zadań nowego urzędnika będą należały kwestie związane z reformą Polskich Sił Zbrojnych oraz nową strategią Bezpieczeństwa Narodowego. 

Reklama

„Ludzie będą umierali w kolejkach”. Posłanka mówi o trudnej sytuacji służby zdrowia

W ostatnich dniach pełniącym obowiązki szefa BBN był gen. Andrzej Kowalski – wcześniejszy zastępca szefa Biura.

Bartosz Grodecki nowym szefem BBN

Po ogłoszeniu nominacji prezydent pogratulował Bartoszowi Grodeckiemu. Zaznaczył także, że jego głównym zadaniem będzie praca nad strategią Bezpieczeństwa Narodowego.


Reklama

– Bezpieczeństwo buduje się do wewnątrz i to przed panem ministrem zadanie najważniejsze, a więc w modernizacji, w reformie Polskich Sił Zbrojnych, przyjęciu najważniejszych, strategicznych dokumentów bezpieczeństwa państwa jak Strategia Bezpieczeństwa Narodowego – powiedział prezydent.


Reklama

– Ale bezpieczeństwo to także budowanie systemu odporności społecznej wszystkich Polek i Polaków. I co bardzo ważne w bieżącej sytuacji geopolitycznej, to także odpowiedzialność wobec naszych sojuszników, m.in. wobec tych, z którymi Polska tworzy Sojusz Północnoatlantycki – mówił Karol Nawrocki.

„Myślałam, że niedługo umrę”. Cztery lata życia z rakiem płuca

Prezydent zwrócił uwagę na prawie 20-letnie doświadczenie Grodeckiego jako urzędnika państwowego, który wykazywał się „bardzo wysoką efektywnością”.


Reklama

– Wywiązywał się z zadań, które wymagały nie tylko odporności psychicznej, nie tylko wiedzy, ale także gotowości do pewnych poświęceń – dodał.


Reklama

Doświadczenie dyplomatyczne i w sprawach bezpieczeństwa

Karol Nawrocki nawiązał także do działań, w które zaangażowany był Grodecki.

– Był to minister, który z ramienia Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji odpowiadał za kontakt ze Strażą Graniczną w momencie pierwszych hybrydowych ataków ze strony Białorusi na polską granicę. I wówczas praca wykonywana przez ministra Grodeckiego pozwoliła zabezpieczyć interes państwa polskiego w tym pierwszym hybrydowym uderzeniu – mówił.

– Pan minister Grodecki odpowiadał także za ewakuację współpracowników Sojuszu Północnoatlantyckiego w Afganistanie – dodał prezydent.


Reklama


Reklama

Karol Nawrocki przyznał, że o jego decyzji zdecydowało również „szerokie doświadczenie dyplomatyczne pana ministra Grodeckiego”.

– Doświadczenie dyplomatyczne ministra połączone z wiedzą dotyczącą bezpieczeństwa jest tym, czego Polska dziś potrzebuje i z czego pełnymi garściami będziemy korzystać – powiedział prezydent.

Nawrocki przypomniał także, że Grodecki jest „wyraźnym przeciwnikiem relokacji paktu migracyjnego”.


Reklama

W trakcie przemówienia prezydent podziękował również za wcześniejszą pracę Sławomirowi Cenckiewiczowi.


Reklama

Rezygnacja Sławomira Cenckiewicza

Sławomir Cenckiewicz poinformował o swojej rezygnacji z końcem kwietnia. Tłumaczył wówczas, że decyzję podjął „w odpowiedzialności za państwo, którego jeden z ważnych urzędów – Biuro Bezpieczeństwa Narodowego, został poddany brutalnej ingerencji i presji ze strony rządu Donalda Tuska”.

Jak dodał, rezygnuje „wobec bezprawnych działań rządu, który nie szanuje prawomocnych wyroków sądów i bezpodstawnie odbiera mu prawo dostępu do informacji niejawnych”.


Reklama

Chodziło o poświadczenie bezpieczeństwa, które Cenckiewicz stracił decyzją Służby Kontrwywiadu Wojskowego (SKW). Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie ją uchylił, jednak kancelaria premiera złożyła skargi kasacyjne do Naczelnego Sądu Administracyjnego. 15 kwietnia zostały one oddalone.

SKW oświadczyło wówczas, że sprawa Cenckiewicza zostanie ponownie rozpatrzona, a rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński podkreślał, że decyzja NSA nie oznacza dla byłego szefa BBN automatycznego odzyskania uprawnień.


Reklama