Reklama

Narkotyki w ściekach zdradzają prawdę. Kraków na tle Europy z niepokojącymi wzrostami

Reklama

Chemiczne ślady narkotyków trafiają do kanalizacji razem z ludzkimi metabolitami – i to właśnie one stają się dziś jednym z najdokładniejszych wskaźników skali używania substancji psychoaktywnych. Najnowszy raport Europejskiej Agencji ds. Narkotyków pokazuje, że problem w Europie rośnie, a Kraków znalazł się w niechlubnym gronie miast, gdzie trendy są szczególnie niepokojące.

projekt-bez-nazwy-13
Kraków z rekordowym wzrostem MDMA i ketaminy. (fot. Shutterstock / Shutterstock)
  • Analiza ścieków z 130 miast Europy ujawnia realną skalę używania narkotyków – bez deklaracji i statystyk policyjnych.
  • Kraków wyróżnia się na tle kontynentu: ogromny wzrost MDMA i wyraźny trend dla ketaminy.
  • Eksperci wskazują na rosnącą rolę kultury imprezowej i łatwiejszy dostęp do substancji psychoaktywnych.

Reklama

Badanie swoim zasięgiem robi wrażenie i objęło 130 miast w 28 krajach i ponad 72 mln mieszkańców. Naukowcy analizowali próbki ścieków pod kątem obecności m.in. kokainy, MDMA, amfetaminy, metamfetaminy, ketaminy i konopi. Metoda, rozwijana od 2011 r., pozwala ominąć ograniczenia ankiet i statystyk policyjnych – pokazuje realne zużycie substancji niemal „tu i teraz”.

Eksperci nie mają wątpliwości: wzrosty są ściśle powiązane z życiem nocnym i kulturą imprezową.

– Dostępność narkotyków bywa dziś porównywalna z wyborem produktów w sklepie – konstatuje dla krakowskiej edycji „Gazety Wyborczej” psychoterapeutka Alina Konieczna. Z jej relacji wynika, że substancje psychoaktywne są stałym elementem spotkań towarzyskich, także wśród nieletnich.


Reklama

Mechanizm jest prosty: po zażyciu narkotyku jego metabolity trafiają do kanalizacji, a następnie do oczyszczalni ścieków, gdzie są analizowane. Dzięki ujednoliconej metodologii badacze mogą porównywać poziomy konsumpcji między miastami.


Reklama

Kawa będzie tańsza? Eksperci wieszczą koniec ery rekordowo wysokich cen

MDMA i metamfetamina: dlaczego ich popularność rośnie w Europie Środkowo-Wschodniej

W przypadku Krakowa szczególną uwagę zwracają dwie substancje – metamfetamina i MDMA. Ta pierwsza, silnie uzależniająca, notuje wzrosty w całym regionie Europy Środkowo-Wschodniej. Eksperci wiążą to m.in. z produkcją w Czechach i rosnącym eksportem.

Jeszcze bardziej zaskakuje jednak skala wzrostu MDMA. Podczas gdy w większości Europy popularność ecstasy spada (średnio o 16 proc.), w Krakowie odnotowano wzrost aż o 249 proc. To wyraźny sygnał, że miasto pozostaje ważnym punktem na imprezowej mapie regionu.


Reklama

Raport wskazuje również na ponowny wzrost użycia kokainy w Europie – odnotowany w ponad 60 miastach. Choć najwyższe poziomy wciąż występują w Europie Zachodniej, ślady tej substancji coraz częściej pojawiają się także na wschodzie kontynentu. W Krakowie wzrost sięgnął 77 proc., choć miasto pozostaje daleko w europejskim rankingu.


Reklama

Równolegle zmienia się rynek narkotyków syntetycznych. Jak zauważa jeden z autorów przywołanego raportu João Pedro Matias, młodzi użytkownicy coraz częściej sięgają po alternatywy dla MDMA, takie jak mefedron, który działa szybciej i daje podobne efekty.

Jednym z najsilniejszych trendów jest wzrost użycia ketaminy. W ponad 60 proc. badanych miast odnotowano zwiększenie jej obecności w ściekach. Substancja, stosowana legalnie w medycynie jako środek znieczulający, coraz częściej trafia na rynek nielegalny.

W Krakowie wzrost jej użycia wyniósł 159 proc. Dane te znajdują potwierdzenie także w działaniach służb – w Małopolsce zatrzymano lekarza podejrzanego o nielegalne wystawianie recept na ketaminę i współpracę z grupą przestępczą.


Reklama

E-papierosy i podgrzewacze są szkodliwe. Mocne stanowisko lekarzy


Reklama

Europa jako centrum rynku narkotykowego – produkcja, tranzyt i konsumpcja

Autorzy raportu podkreślają, że Europa staje się ważnym ogniwem globalnego rynku narkotyków – zarówno jako miejsce konsumpcji, jak i tranzytu. Szczególną rolę odgrywają kraje takie jak Holandia, Belgia czy Hiszpania, gdzie przechwytuje się większość substancji trafiających na kontynent.

Wnioski są jednoznaczne: skala używania narkotyków rośnie, a ich dostępność staje się coraz większa. Analiza ścieków pokazuje, że problem jest bardziej powszechny, niż wynikałoby to z deklaracji użytkowników. Oraz, niestety, coraz dotyka coraz młodszych.


Reklama