
Dwie skamieniałości odnalezione w amerykańskim stanie Wyoming pozwoliły naukowcom zidentyfikować nieznany wcześniej gatunek zwierzęcia sprzed około 160 mln lat. Wyoteuthis linsterorum należał do wymarłych głowonogów spokrewnionych z dzisiejszymi kałamarnicami. Jego budowa okazała się tak nietypowa, że badacze nazwali go jednym z najbardziej przysadzistych belemnitów w historii.
- Paleontolodzy opisali nowy gatunek głowonoga, który żył około 160 mln lat temu na obszarze dzisiejszego Wyoming w USA.
- Wyoteuthis linsterorum należał do belemnitów, czyli wymarłych zwierząt spokrewnionych ze współczesnymi kałamarnicami.
- Naukowcy zidentyfikowali gatunek na podstawie dwóch skamieniałości, z których jedna przez wiele lat znajdowała się w muzealnych zbiorach.
Paleontolodzy opisali nowy gatunek belemnita – wymarłego głowonoga, który żył w morzach w czasach dinozaurów. Zwierzę otrzymało nazwę Wyoteuthis linsterorum, a jego szczątki pochodzą z późnej jury, sprzed około 160 mln lat.
Odkrycie jest wyjątkowe nie tylko ze względu na wiek skamieniałości, lecz przede wszystkim ich kształt. Belemnity przypominały pod względem ogólnej budowy współczesne kałamarnice, ale miały wewnętrzne twarde struktury, których fragmenty często zachowują się w skałach.
Zwykle znajdowane przez paleontologów rostra, czyli masywne elementy wewnętrznego szkieletu tych zwierząt, są długie, wąskie i przypominają pociski. Tymczasem u nowo opisanego gatunku mają niemal beczkowaty kształt.
Zachowane fragmenty mierzą około 10–13 cm długości, a ich szerokość w przedniej części mogła dochodzić do 6 cm. Według badaczy to najszersze rostra belemnitów, jakie dotąd opisano.
Wyniki badań międzynarodowego zespołu opublikowano we wrześniu 2026 r. w czasopiśmie naukowym „Papers in Palaeontology”.
Skamieniałości przez lata czekały na zbadanie. Przełom przyniosło drugie znalezisko
Historia odkrycia rozpoczęła się jeszcze pod koniec lat 90. XX wieku. Wówczas paleontolog Burkhard Pohl odnalazł w Wyoming wyjątkowo duży fragment belemnita. Okaz trafił do zbiorów Wyoming Dinosaur Center, gdzie przez lata pozostawał bez szczegółowego opracowania.
Dopiero kolejne znalezisko pozwoliło naukowcom dokładniej przyjrzeć się nietypowym szczątkom. Drugi okaz odkrył kolekcjoner skamieniałości Cliff Linster, który w 2019 r. przekazał go do badań.
Porównanie obu skamieniałości wykazało, że nie należą one do znanych wcześniej gatunków. Ich niezwykle szeroka i krótka budowa wyraźnie odróżniała je od innych belemnitów znajdowanych na tym obszarze.
Nowy gatunek nazwano na cześć rodziny Linsterów, natomiast pierwszy człon nazwy nawiązuje do stanu Wyoming.
Tomografia komputerowa ujawniła coś jeszcze. To przedstawiciel dawnej linii ewolucyjnej
Naukowcy wykorzystali tomografię komputerową, aby zajrzeć do wnętrza skamieniałości bez ich uszkadzania. Dzięki temu mogli dokładnie zbadać układ zachowanych struktur, w tym zagłębień i charakterystycznych rowków.
Analiza pozwoliła przypisać Wyoteuthis linsterorum do rodziny Megateuthididae. To grupa belemnitów, która była rozpowszechniona we wcześniejszych okresach jury, ale później w dużej mierze zanikła.
Nowe znalezisko wskazuje, że niektórzy przedstawiciele tej linii przetrwali znacznie dłużej, niż sugerowały wcześniejsze dane kopalne.
Ma to znaczenie dla odtworzenia historii ewolucji głowonogów. Pokazuje bowiem, że obok rozwijających się nowych grup w jurajskich morzach nadal występowały rzadkie gatunki należące do starszych linii ewolucyjnych.
Dlaczego znaleziono tylko dwa okazy? Naukowcy mają hipotezę
Obie skamieniałości pochodzą z osadów formacji Sundance w Wyoming. Około 160 mln lat temu znaczna część dzisiejszego zachodu Ameryki Północnej była pokryta płytkim morzem, w którym żyły liczne głowonogi, ryby i gady morskie.
Belemnity były tam powszechne, a ich skamieniałe szczątki znajdowane są w dużych ilościach. Mimo to dotychczas udało się zidentyfikować jedynie dwa okazy Wyoteuthis linsterorum.
Badacze podejrzewają, że zwierzę mogło być przystosowane do życia w określonych warunkach środowiskowych. Niewykluczone również, że częściej występowało w innych częściach dawnego morza i tylko sporadycznie trafiało na obszar, z którego pochodzą znalezione skamieniałości.
Na razie nie ma jednak wystarczających dowodów, aby rozstrzygnąć, dlaczego gatunek był tak rzadko spotykany.
Czy był to gigantyczny przodek kałamarnicy? Rozmiar skamieniałości może mylić
Nietypowa szerokość rostrum nie oznacza automatycznie, że Wyoteuthis linsterorum był ogromnym zwierzęciem.
Zachowane fragmenty stanowią jedynie część jego wewnętrznej struktury podporowej. Tkanki miękkie, w tym ramiona i pozostała część ciała, nie przetrwały do naszych czasów.
Dlatego naukowcy podkreślają, że na podstawie samego rostrum nie można precyzyjnie ustalić całkowitych rozmiarów zwierzęcia ani jego pozycji w łańcuchu pokarmowym.